Zakup VW Typ 3 - pytania, porady

20 kwietnia 2007, 20:22
mógłby ktoś przybliżyć temat cynkowania - na pewno komuś sie przyda.

wspomniano o częściach blacharskich z angli -szukałem ale jaklos żadnych sklepów oferujących części do typ 3 nie znalazłem...
20 kwietnia 2007, 20:39
sokl napisał(a):mógłby ktoś przybliżyć temat cynkowania - na pewno komuś sie przyda.

A konkretnie co cię interesuje?
sex, bug and rock'n'roll
20 kwietnia 2007, 20:41
heh widziałem to piękne auto, ale ta cena..
jak mówilem będe miał około 10 000zł potem będe cos dokładał, ale 20 000 na jeden raz nie przejdzie.

btw jak sie sprawuje taki automat?
20 kwietnia 2007, 22:30
sokl napisał(a):btw jak sie sprawuje taki automat?

H!

Nie wiem jak się sprawuje w Typ 3, ale miałem do czynienia z kilkoma Garbami w automacie i powiem szczerze, że szczerze nie chciałbym mieć VWautomata:

- wół przeokrutny,
- dodatkowe "pierdółki" do serwisowania,
- wół przeokrutny. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
20 kwietnia 2007, 22:59
w typ3 chyba jest inny automat niż w garbie. W garbie jest chyba normalna przekładnia manualna tylko z hydraulicznym przetwornikiem momentu pbrotowego (czyt. biegi mozna przerzucać i nie ma przy tym sprzegła do wciskania a jednocześnie można i ruszyć z trójki (bo wiecej biegów nie ma) ale jeszcze bardziej wołowato) natomiast w typ3 jest "normalny" automat z biegami P R N D 2 1, jak sie myle to niech mnie ktoś poprawi.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 kwietnia 2007, 23:03
Łysy napisał(a):...a jednocześnie można i ruszyć z trójki (bo wiecej biegów nie ma)...

ależ są! 1, 2, 3 i wsteczny, które... zmieniasz, tyle, że zamiast sprzęgłem operujesz gazem i jest to tzw. półautomat i... wół przeokrutny... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
20 kwietnia 2007, 23:10
napisałem ze niema wiecej niż 3 biegi a nie ze jest tylko trzeci bieg. A z tego co wiem to mozna i z trójki ruszyc w tym "automacie" garbusowym. Natomiast wg mnie w typ 3 jest juz "normalny" automat który sam zmienia biegi od 1 do 3 czy ile ich tam jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 kwietnia 2007, 00:22
Ten zielony jest przepiekny, sam go sobie obserwowałem :)

19 tys. za tego srebrnego to nie tak dużo proporcjonalnie do tego ile ten koleś w niego włożył
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
22 kwietnia 2008, 15:57
sokl napisał(a):mógłby ktoś przybliżyć temat cynkowania - na pewno komuś sie przyda.

wspomniano o częściach blacharskich z angli -szukałem ale jaklos żadnych sklepów oferujących części do typ 3 nie znalazłem...

sklep usa/kanada http://www.cip1.com/ szybko przysyłaja
http://shop.volkswarenhaus.de/

a cynkownie stanowczo odradzam
22 kwietnia 2008, 16:00
dudi napisał(a):a cynkownie stanowczo odradzam
Napisz cos więcej
Nieznośna lekkość butów
22 kwietnia 2008, 16:15
dudi napisał(a):a cynkownie stanowczo odradzam

A to dlaczego? Chętnie poczytam o przeciwskazaniach do ocynku.
sex, bug and rock'n'roll
22 kwietnia 2008, 17:26
po pierwsze
samochód po takim zabiegu składa sie
1/ z blachy
2/z n kilogramów ocynku
3/ z n do potegi kilogramów szpachli
wysoka temperatura jakiej jest poddana blach powoduje jej rozciągniecie i deformację
po drugie
ocynk ogniowy znurzeniowy nie powoduje scalenia warstwy cynku z blacha co powoduje w skutkach że kazde odkształcenie blachy(uderzenie ,zagiecie ) powoduje pęknięcia warstwy cynku lub jego odpryśnięcie
22 kwietnia 2008, 18:27
Znasz to z autopsji czy czytałeś? Jutro zrobię próbę na moich błotnikach, ale już teraz mogę powiedzieć że:

1. Blacha jakoś się nie zdeformowała, kształt został zachowany mimo że całość jest raczej mało sztywna (błotniki gorszej jakości - czyt. najtańsze)
2. Powłoka nie wymaga szpachlowania - jest gładka, gdzieniegdzie jednak są miejsca które trzeba dogładzić.
3. Przyrost masy jest bardzo mały (0,5kg/szt), nawet jeżeli będzie to kilkanaście kg to co to jest wobec masy całego garba?
4. Odnośnie odpryskiwania ocynku - mój ojciec ma firmę, która wykonuje konstrukcje stalowe. Od wielu lat wozi je do ocynkowni. Czasami już po ocynkowaniu, przy montażu trzeba coś dogiąć, uderzyć młotkiem itp., i ocynk jakoś nie odskakuje. Widziałem też konstrukcje które spadły z ciężarówki - pogiete, spawy puściły, ale ocynk dalej się trzymał.
Oczywiście to wszystko kwestia jakości materiału, przygotowania do ocynkowania, i samej technologii. W sumie moim zdaniem warto, jeżeli ktoś ma możliwości, w taki sposób zabezpieczyć auto.
sex, bug and rock'n'roll
22 kwietnia 2008, 18:35
przyrost masy po cynkowaniu dla takiego elementu jak nadwozie wyniółby ok 7% , co do odpryskiwania... jak sobie zarzyczysz to cynkownia przeprowadzi Ci badanie przyczepnosci. (ja tez pracuje w branzy stalowej, do tej pory konstrukcje hal, teraz inne elementy które cynkujemy)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy