5 maja 2007, 15:20Re: Jazda próbna - za autorami
comet napisał(a):Za autorami w/w publikacji.
Jazda próbna z dobrze nagrzanym silnikiem powinna polegać na próbie przyspieszeń na przykład od prędkości 50 km/h do 80 km/h na biegu bezpośrednim, podczas której samochód powinien płynnie się rozpędzać bez "wypadania" suwów pracy i bez występowania charakterystycznego dzwonienia w silniku, sygnalizującego występowanie spalania stukowego (detonacji.
Taką próbę wykonuje się przy obciążeniu samochodu dwoma osobami. Po ustaleniu prędkości jazdy równej 50 km/ należy energicznie nacisnąć pedał przyspieszenia do oporu i od tej chwili czekać aż do osiągnięcia prędkości 80 km/h (najlepiej mierząc czas rozpędzania samochodu. Pojawienie się słabo słyszalnych detonacji spalania stukowego przy prędkości 70.....80 km/h jest oznaką dobrze wyregulowanego silnika ( pod warunkiem, że użyte paliwo ma właściwą liczbie oktanową). Brak słyszalnego spalania stukowego jest oznaką zbyt późnego zapłonu, a intensywne "dzwonienie" świadczy o zbyt wczesnym zapłonie (lub paliwie o zbyt małej liczbie oktanowej.
Po pierwsze, dotyczy to okreslonego typu silnika w okreslonym samochodzie (nie Garbusie). Po drugie, nie jest to Jedyna Prawda, ale tylko opinia autora(ow) tekstu. Raczej bzdurna.
Tak wiec nie
Jest to fakt fizyczny, który każdy może się doszukać w swoim silniku., poniewaz nie kazdy ma zle ustawionego Poloneza. Wiekszosc z nas ma Garbusy. I wiekszosci z nas nie pojawia sie stukanie przy przyspieszaniu na czworce.
Ja wiem co to jest byc upartym. Z autopsji. Ale ile mozna postow napisac broniac opinii ze spalanie stukowe jest oznaka dobrze wyregulowanego silnika? I to na dodatek w kontekscie "proste i nie wymagajace uzycia przyzadow pomiarowych metody sprawdzenia, czy zaprojektowany zupelnie od podstaw przez amatora uklad zaplonowy w Garbusie ma dobrze zadane parametry".
Stary, piszesz bzdety. Jesli nie chcesz tego przyznac - twoja sprawa. Ale przynajmniej zakoncz temat, co?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.