nie wiem jak sie dokladnie pisze wiem jak dziala i jak sie to mowi... i montuje w garbach w wielu miejscach i systemach i to mi wystarczy...
Elektroniczny aparat home made.
28 kwietnia 2007, 21:34nie za bardzo rozumiem
Nie za bardzo rozumiem, o co pytasz?
Co ma powiedzieć?
Jak zbudujesz układ, to będzie możliwa regulacja kąta wyprzedzenia zapłonu (nastawy).
To możesz zrobić za pomocą trymerka.
Czyli jest zakres od, do.
Jeżeli będziesz miał dwa kanały tak jak sugerowałem, to możesz zrobić to oddzielnie dla jednego i drugiego.
Czyli obrotów i przepustnicy.
Niebezpieczny zakres?
Spalanie stukowe?
Jak sam regulowałeś zapłon to wiesz o czym mówię?
W pf 125 p, było jakoś tak napisane, że dobrą regulacje poznawało się po tym jak po gwałtownym depnieciu na pedał gazu, było słychać bodaj, że przy 60 km/h odgłosy spalania stukowego, zanikające wraz z wchodzeniem silnika na obroty.
Tak właśnie działały poprawnie regulatory.
I tak powinien działać ten układ elektroniczny.
A w jaki sposób to ma powiedziec czy zaplon nie wchodzi w niebezpieczne zakresy?
Co ma powiedzieć?
Jak zbudujesz układ, to będzie możliwa regulacja kąta wyprzedzenia zapłonu (nastawy).
To możesz zrobić za pomocą trymerka.
Czyli jest zakres od, do.
Jeżeli będziesz miał dwa kanały tak jak sugerowałem, to możesz zrobić to oddzielnie dla jednego i drugiego.
Czyli obrotów i przepustnicy.
Niebezpieczny zakres?
Spalanie stukowe?
Jak sam regulowałeś zapłon to wiesz o czym mówię?
W pf 125 p, było jakoś tak napisane, że dobrą regulacje poznawało się po tym jak po gwałtownym depnieciu na pedał gazu, było słychać bodaj, że przy 60 km/h odgłosy spalania stukowego, zanikające wraz z wchodzeniem silnika na obroty.
Tak właśnie działały poprawnie regulatory.
I tak powinien działać ten układ elektroniczny.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
Widzę że wywołałem małą wojnę tym tematem. Panowie PEACE
Comet, z całym szacunkiem ale to co piszesz jest mało prawdopodobne do zrealizowania bez hamowni i sprawdzania w danym momencie jak zachowuje się kąt wyprzedzenia. Jeśli mowa o odpowiedniku aparatu odśrodkowego to ok, nie ma problemu. Ale jeśli jeszcze dochodzi sterownie od przepustnicy to sorry ale wolę nie testować tego na swoim silniku w próbach drogowych. Qubek napisał kilka wad które mnie trochę zniechęciły do odśrodkowego aparatu. Narazie temat pozostaje w fazie planów. Spróbuję poszukać anti-pulse valve o którym była mowa przy temacie dwóch gaźników. Jeśli to nie zadziała (a powinno) to temat nowego aparatu powróci.
PEACE
Comet, z całym szacunkiem ale to co piszesz jest mało prawdopodobne do zrealizowania bez hamowni i sprawdzania w danym momencie jak zachowuje się kąt wyprzedzenia. Jeśli mowa o odpowiedniku aparatu odśrodkowego to ok, nie ma problemu. Ale jeśli jeszcze dochodzi sterownie od przepustnicy to sorry ale wolę nie testować tego na swoim silniku w próbach drogowych. Qubek napisał kilka wad które mnie trochę zniechęciły do odśrodkowego aparatu. Narazie temat pozostaje w fazie planów. Spróbuję poszukać anti-pulse valve o którym była mowa przy temacie dwóch gaźników. Jeśli to nie zadziała (a powinno) to temat nowego aparatu powróci.
PEACE
29 kwietnia 2007, 00:56To ma jeździć, a nie latać.
Co ty chcesz sprawdzać?
Jaka hamownia?
To ma jeździć, a nie latać.
Nie mam chęci aby się w to bawić.
Mój silnik leży w proszku i czeka na lepsze czasy.
Zrobiłem wiele różnych rzeczy, nigdy nie podchodziłem do czegoś z nastawieniem, że nie można.
Dla laika nie obeznanego z tematem wydaje się to trudne.
Tutaj można skorzystać z gotowych rozwiązań, ale trzeba mieć i trochę wiedzy.
Najważniejsza jest idea, a resztę już się zrobi.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach .......
Jaka hamownia?
To ma jeździć, a nie latać.
Nie mam chęci aby się w to bawić.
Mój silnik leży w proszku i czeka na lepsze czasy.
Zrobiłem wiele różnych rzeczy, nigdy nie podchodziłem do czegoś z nastawieniem, że nie można.
Dla laika nie obeznanego z tematem wydaje się to trudne.
Tutaj można skorzystać z gotowych rozwiązań, ale trzeba mieć i trochę wiedzy.
Najważniejsza jest idea, a resztę już się zrobi.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach .......
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
30 kwietnia 2007, 19:10Re: nie za bardzo rozumiem
comet napisał(a):W pf 125 p, było jakoś tak napisane, że dobrą regulacje poznawało się po tym jak po gwałtownym depnieciu na pedał gazu, było słychać bodaj, że przy 60 km/h odgłosy spalania stukowego, zanikające wraz z wchodzeniem silnika na obroty.
Do tej pory twoje teoryjki byly czasem ciekawe, czasem ksiezycowe, od czasu do czasu pozwalaly wyciagnac praktyczne wnioski. Ale w teraz robia sie po prostu niebezpieczne. Ty sobie wlasne przemyslenia z podrecznikow akademickich przetrwarzasz na wlasny chlopski rozum na niby praktyczne rozwiazania, a komus na tyle nierozsadnemu ze zastosuje sie do twoich wskazowek walnie silnik.
Ja sie staram czasem patrzec z dystansem na to co mowie. Tobie radze to samo. Bo to co mowisz to sa wydumane teoryjki, a dyskusji zeby je ewentualnie przekuc na cos praktycznego nie podejmujszesz. Ty masz racje i juz.
Zaciekawilo mnie tez polaczenie wysokoteorytycznych rozwazan z bardzo lopatologiczmymi metodami (pseudo)badawczymi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 maja 2007, 02:10chyba się nie rozumiemy
Nie błysnąłeś swoją wypowiedzią.
Zarzucasz mi, że pseudo co?
Czy ty myślisz, że wiedze którą zdobywa się latami, można tak w dwu zdaniach na papier?
Możesz mnie nazwać jak chcesz, ale nie możesz mi zarzucić, że nie mam wykształcenia i praktyki, a że ty wysiadasz, to ucz się chłopie, ucz.
Nie wiem co się tak czepiasz, masz kompleksy, nie rozumiesz?
Przecież ja ci nie wywalę wszystkiego, krok po kroku.
Facet pisze, że zna się na elektronice, to piszę zrób tak.
Nie będę opisywał jak działa wzmacniacz operacyjny, czy jak go skonfigurować.
Czepiacie się tego wyprzedzenia zapłonu jak pies suki, ale na pewno nie wiecie jak zachowuje się silnik przy jego zmianie, stad te obawy.
Postaram się wstawić wykres z opisem, to da wam możliwość jego korekty indywidualnie do danego silnika.
Zmusiłeś mnie do tego abym zszedł o 2 – giej w nocy do piwnicy i pogrzebał w książkach by przytoczyć co dokładnie napisano.
„Słabo sygnalizowane spalanie stukowe może występować przy gwałtownym otwarciu przepustnicy podczas jazdy na biegu bezpośrednim z prędkością około 70 km/h dla samochodów 125p i Polonez, a z prędkością 50....60 km/h dla samochodów 126p z silnikami o podwyższonym stopniu sprężania. Przy dalszym zwiększaniu prędkości jazdy spalanie stukowe powinno zanikać.”
Zarzucasz mi, że pseudo co?
Czy ty myślisz, że wiedze którą zdobywa się latami, można tak w dwu zdaniach na papier?
Możesz mnie nazwać jak chcesz, ale nie możesz mi zarzucić, że nie mam wykształcenia i praktyki, a że ty wysiadasz, to ucz się chłopie, ucz.
Nie wiem co się tak czepiasz, masz kompleksy, nie rozumiesz?
Przecież ja ci nie wywalę wszystkiego, krok po kroku.
Facet pisze, że zna się na elektronice, to piszę zrób tak.
Nie będę opisywał jak działa wzmacniacz operacyjny, czy jak go skonfigurować.
Czepiacie się tego wyprzedzenia zapłonu jak pies suki, ale na pewno nie wiecie jak zachowuje się silnik przy jego zmianie, stad te obawy.
Postaram się wstawić wykres z opisem, to da wam możliwość jego korekty indywidualnie do danego silnika.
Zmusiłeś mnie do tego abym zszedł o 2 – giej w nocy do piwnicy i pogrzebał w książkach by przytoczyć co dokładnie napisano.
„Słabo sygnalizowane spalanie stukowe może występować przy gwałtownym otwarciu przepustnicy podczas jazdy na biegu bezpośrednim z prędkością około 70 km/h dla samochodów 125p i Polonez, a z prędkością 50....60 km/h dla samochodów 126p z silnikami o podwyższonym stopniu sprężania. Przy dalszym zwiększaniu prędkości jazdy spalanie stukowe powinno zanikać.”
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
Chłopaki spokojenie. Ciekawie się czyta Wasze posty, można się dowiedziec coś ciekawego, ale nie ma potrzeby żeby emocje brały górę.
pozdrawiam 1-majowo
pozdrawiam 1-majowo
1 maja 2007, 21:57Pare krzywych do przemyślenia
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
I na dokładkę regulacja gaźnika.
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
Za wydawnictwem "Poprawa ekonomiczności i dynamiki samochodów osobowych" WKŁ 1989
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
I na dokładkę regulacja gaźnika.
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
Za wydawnictwem "Poprawa ekonomiczności i dynamiki samochodów osobowych" WKŁ 1989
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
3 maja 2007, 20:54Re: chyba się nie rozumiemy
comet napisał(a):„Słabo sygnalizowane spalanie stukowe może występować przy gwałtownym otwarciu przepustnicy podczas jazdy na biegu bezpośrednim z prędkością około 70 km/h dla samochodów 125p i Polonez, a z prędkością 50....60 km/h dla samochodów 126p z silnikami o podwyższonym stopniu sprężania. Przy dalszym zwiększaniu prędkości jazdy spalanie stukowe powinno zanikać.”
Jako teoretyk i praktyk powinienes wiedziec ze spalanie stukowe jest niszczace dla silnika i jest zjawiskiem ktorego przede wszystkim i bezwzglednie sie unika. Krzywe wyprzedzenia aparatow zaplonowych projektuje sie majac to na uwadze i to z pieciomilowym zapasem. To sie aplikuje do Garbusa, ale tez i do kazdego innego silnika benzynowego. Nie wiem skad cytat (poza tym ze z twojej piwnicy) ale jesli wierzysz we wszystko to co napisano to twoj problem. Gozej jesli takie herezje rozpowszechniasz. Jesli w swojej praktyce regulujesz silniki tak zeby uslyszec stuki..... wspolczuje klientom. Ja z mojej praktyki w dziedzinia Fiatow 126 z podwyzszonym stopniem sprezania moge Ci powiedziec, ze jesli slyszy sie w takim silniku stuki to robi sie wszystko zeby temu problemowi zaradzic. Natychmiast
A przechodzac do innych spraw - nikt nie oczekuje od Ciebie podania recepty na prawidlowa mape zaplonu. Nie jestes w stanie tego zrobic. Mozna by ja opracowac badajac konkretny silnik i samochod, uzywajac normalnych metod - czujnika spalania stukowego (niekoniecznie) stroboskopu i hamowni, ktora pozwolila by sprawdzic jak sie zachowuje silnik przy tych samych obrotach ale roznym obciazeniu. Ty twierdzisz ze hamownia jest jakim egzotycznym i wynalazkiem i zbednym luksusem - twoj problem, mozesz pozostac przy wykresie zaleznosci obrotow biegu jalowego od wyprzedzenia statycznego w Polonezie. Tutaj jest do rozwiazania konkretny problem - zaprojektowanie ukladu, z czym elektronik sobie poradzi i nadanie mu odpowiednich parametrow - z braku bazy badawczej RuMuN zdecydowal sie skopiowac parametry jednego z dzialajacych systemow.
Jesli w swojej madrosci masz cos pomocnego do dodania - pomoz, ale przestan prowadzic oderwane od rzeczywistosci teorytyczno-kosmiczne wynuzenia, zwlaszcza jesli glosisz teoryjki, ktore gdyby ktos probowal zastosowac w praktyce rozwalilby mu silnik.
Bo uwierz mi, blyszczysz i tak. Kazda twoja wypowiedz jest jak 100watowa zarowka. Bez obaw wiec, nikt nie probuje Cie przycmic

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Jeżeli uważasz, że opracowania inżynierów z Wojskowej Akademii Technicznej są do dupy, to co innego masz do zaproponowania?
Czytając twoje posty czuje się tak, jak bym musiał udowadniać, że pion to linia prosta.
Pozycja na którą się powołuje była pochodną pracy nad unowocześnieniem konstrukcji silników i nadwozi FSO i FSM.
No cóż, jeżeli moje zaangażowanie nic tobie nie wnosi, twoja strata.
Może ktoś inny skorzysta.
Czytając twoje posty czuje się tak, jak bym musiał udowadniać, że pion to linia prosta.
Pozycja na którą się powołuje była pochodną pracy nad unowocześnieniem konstrukcji silników i nadwozi FSO i FSM.
No cóż, jeżeli moje zaangażowanie nic tobie nie wnosi, twoja strata.
Może ktoś inny skorzysta.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
4 maja 2007, 07:13Re: ....
comet napisał(a):Jeżeli uważasz, że opracowania inżynierów z Wojskowej Akademii Technicznej są do dupy...To konkretnie tak
comet napisał(a):..., to co innego masz do zaproponowania?Arcyodkrywcza rade zeby wystrzegac sie jak ognia spalania stukowego ;>
comet napisał(a):No cóż, jeżeli moje zaangażowanie nic tobie nie wnosi, twoja strata.Mam nadzieje ze nie. I to ze z Toba dyskutuje, ma na celu upewnienie sie ze tak sie nie stanie. Mi nie chodzi (tym razem
Może ktoś inny skorzysta.
) tylko puste forumowe "kto lepszy"."Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2007, 15:09a, może
A może mały stosik ekselencjo?
Bo to zaciąga późnym średniowieczem.
Bo to zaciąga późnym średniowieczem.
Arcyodkrywcza rade zeby wystrzegac sie jak ognia spalania stukowego ;>
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
comet nie przesadzaj, spalanie stukowe jest szkodliwe dla silnika i chyba to logiczne, nie wiem o co sie bulwersujesz ale to wiedziałem w wieku 10 lat
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 maja 2007, 14:13Starannie czytaj
To jest tak jak ktoś czyta niestarannie posty.
Proszę cofnij się do wcześniejszych opisów.
Napisałem, że w pewnym zakresie prędkości obrotowych przy:
Jest to fakt fizyczny, który każdy może się doszukać w swoim silniku.
Co do reszty wypowiedzi, to jest dorabianie ideologii do swojej wypowiedzi przez szanownego oponenta.
Proszę cofnij się do wcześniejszych opisów.
Napisałem, że w pewnym zakresie prędkości obrotowych przy:
„Słabo sygnalizowane spalanie stukowe może występować przy gwałtownym otwarciu przepustnicy podczas jazdy na biegu bezpośrednim z prędkością około 70 km/h dla samochodów 125p i Polonez, a z prędkością 50....60 km/h dla samochodów 126p z silnikami o podwyższonym stopniu sprężania. Przy dalszym zwiększaniu prędkości jazdy spalanie stukowe powinno zanikać.”Nic dodać, nic ująć.
Jest to fakt fizyczny, który każdy może się doszukać w swoim silniku.
Co do reszty wypowiedzi, to jest dorabianie ideologii do swojej wypowiedzi przez szanownego oponenta.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
5 maja 2007, 14:45Jazda próbna - za autorami
Za autorami w/w publikacji.
Jazda próbna z dobrze nagrzanym silnikiem powinna polegać na próbie przyspieszeń na przykład od prędkości 50 km/h do 80 km/h na biegu bezpośrednim, podczas której samochód powinien płynnie się rozpędzać bez "wypadania" suwów pracy i bez występowania charakterystycznego dzwonienia w silniku, sygnalizującego występowanie spalania stukowego (detonacji.
Taką próbę wykonuje się przy obciążeniu samochodu dwoma osobami. Po ustaleniu prędkości jazdy równej 50 km/ należy energicznie nacisnąć pedał przyspieszenia do oporu i od tej chwili czekać aż do osiągnięcia prędkości 80 km/h (najlepiej mierząc czas rozpędzania samochodu. Pojawienie się słabo słyszalnych detonacji spalania stukowego przy prędkości 70.....80 km/h jest oznaką dobrze wyregulowanego silnika ( pod warunkiem, że użyte paliwo ma właściwą liczbie oktanową). Brak słyszalnego spalania stukowego jest oznaką zbyt późnego zapłonu, a intensywne "dzwonienie" świadczy o zbyt wczesnym zapłonie (lub paliwie o zbyt małej liczbie oktanowej.
Jazda próbna z dobrze nagrzanym silnikiem powinna polegać na próbie przyspieszeń na przykład od prędkości 50 km/h do 80 km/h na biegu bezpośrednim, podczas której samochód powinien płynnie się rozpędzać bez "wypadania" suwów pracy i bez występowania charakterystycznego dzwonienia w silniku, sygnalizującego występowanie spalania stukowego (detonacji.
Taką próbę wykonuje się przy obciążeniu samochodu dwoma osobami. Po ustaleniu prędkości jazdy równej 50 km/ należy energicznie nacisnąć pedał przyspieszenia do oporu i od tej chwili czekać aż do osiągnięcia prędkości 80 km/h (najlepiej mierząc czas rozpędzania samochodu. Pojawienie się słabo słyszalnych detonacji spalania stukowego przy prędkości 70.....80 km/h jest oznaką dobrze wyregulowanego silnika ( pod warunkiem, że użyte paliwo ma właściwą liczbie oktanową). Brak słyszalnego spalania stukowego jest oznaką zbyt późnego zapłonu, a intensywne "dzwonienie" świadczy o zbyt wczesnym zapłonie (lub paliwie o zbyt małej liczbie oktanowej.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!