Słabe hamulce.. (jaka przyczyna)??

25 kwietnia 2007, 21:25
Witam,

Pytanie takie jak w temacie, co może być przyczyna małej skuteczności hamulców??

Objawy:
Powolne zmniejszanie się skuteczności hamulców
Teraz żeby porządnie zblokować koła to trzeba hamować "na dwa razy" Jedno naciśnięcie hamulca powoduje hamowanie "ABS-em". Początkowo myślałem, że układ się zapowietrzył (płyn ma rok i przejechane 10 tyś km) sprawdziłem nie było zapowietrzone. Drugi pomysł klocki hamulcowe ( model 1303), miały już one troszke przejechane i powoli się "kończyły" ale jak się właśnie okazało wymiana nie pomogła ( wiem, ze powinny się ułożyć ale to też nie to ;) )
Okładziny bębnów jak i same bębny ok, wymienione na nowe i podobnie jak płyn maja przejechane 10 tyś km.

Macie jakieś pomysły co "padło" ? Czy możliwe, by była to wina płynu hamulcowego? Bo pompa hamulcowa wydaję się być ok. Czy regulacja odległości okładzin, a raczej odległość od bębna może powodować taki stan?

Bez zahamowań piszcie co może być przyczyną ;)

POzdrawiam Royce

PS Poszukuję prawego zacisku do 1303 '72. Jesli ktoś posiada proszę o kontakt.
www.JazdaGarBusem.pl
25 kwietnia 2007, 22:40
Royce napisał(a): Czy możliwe, by była to wina płynu hamulcowego?

możliwe
Royce napisał(a):pompa hamulcowa wydaję się być ok.

mi tez sie moja wydawała ok, a po wymianie na inna sprawną okazało sie ze to było to
Royce napisał(a):Czy regulacja odległości okładzin, a raczej odległość od bębna może powodować taki stan?

zdecydowanie może
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2007, 02:10samoregulator
Niestety w układzie nie ma samoregulatorow.
Płyn pod wpływem działania sprężyn szczęk, cofa się do pompy i dalej do zbiorniczka.
Przy próbie hamowania, po naciśnięciu pedału, podawana jest określona ilość płynu. Jest ona zbyt mała by wypchnąć tłoczki na odpowiednią wysokość. Tak jak w podnośniku hydraulicznym musimy wykonać drugi ruch.
Pojedź na jakąś żużlówkę i sprawdź które z kół później bierze, przy próbie gwałtownego hamowania.

A, nie ubywa ci płynu, może masz skorodowany przewód, a on lekko przecieka?
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
26 kwietnia 2007, 08:20
OK sprawdze najpierw odleglosc szczek bo to chyba bedzie to. W Jerz pisze,ze nalezy to sprawdzac wlasnie co 10 tys km.

przewody sa ok wszystko bylo wymieniane na nowe podczas remontu.
www.JazdaGarBusem.pl
26 kwietnia 2007, 13:05W mesiu
W mesiu tak miałem zanim pękł mi zacisk i wjechałem w swojego garbika, stojącego w garażu. Najpierw wymieniłem cieknący przewód, a potem bum.
Wiecie gdzie jest ręczny w mesiaku?
Po lewej od pedałów i wciska się go nogą. Tak, że wyobraźcie sobie wciskam sprzęgło przy pracującym silniku, podjeżdżam do garażu, hamulec i a on jedzie dalej, puścisz sprzęgło źle, silnika nie wyłączysz za mało czasu, bo dizel i 2-3 metry. Nogi na krzyż, nie dało i przyj......!
Dobrze, że jeszcze przed blacharką.
Tak, że szukaj.
Bo z tym nie ma żartów
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
26 kwietnia 2007, 16:25Re: W mesiu
comet napisał(a):w . Nogi na krzyż,
no to jakieś genialne rozwiązanie trzeba mieć tylko ....3 nogę pod ręką ( i stąd nazwa h. ręczny)
Nieznośna lekkość butów
26 kwietnia 2007, 16:41
H!

Jeśli wszystko masz wymienione, to obstawiam, że jest w 113% ;) sprawne, zalecam dokładną regulację, którą ja w fKG czynię tak...

1. Garb na podnośniku.
2. Regulujesz równomiernie jedną i drugą szczękę do momentu zablokowania koła, minimalnie odpuszczasz.
3. Analogicznie drugie koło.
4. Depczesz kilka razy w pedał (dobrze, żeby ktoś pomógł) ;)
5. Równomiernie ustawiasz szczęki tak, żeby ocierały o bęben, ale można było swobodnie zakręcić kołem.
6. Powtórka pkt. 4. ;)
7. Jak słychać obcierkę a koło się kręci, tak zostawiasz.
8. Analogicznie kolejne koła.
9. Ręczny regulujesz wkrętami przy ręcznym równomiernie ustawiając w ten sposób, że na 2 ząbku koła dają wyraźny opór przy próbie zakręcenia ręką a na 4 ząbku są na tyle mocno zblokowane, że nie da rady ręcznie kołem zakręcić.

Powodzenia!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
26 kwietnia 2007, 16:49
falco napisał(a):2. Regulujesz jedną szczękę do momentu zablokowania koła, minimalnie odpuszczasz.
3. Analogicznie z drugą szczęką.

Ja staram sie odkrecac obie szczeki w miare rownomiernie, zeby nie wyladowac w sytuacji gdy (zalozmy ze startujemy od maksymalnie cofnietych szczek) jeden regulator jest mocno wykrecony, a drugi - minimalnie. Nie wiem czy to szkodzi, ale jakos nie bardzo mi sie taki uklad widzi. A na tym sie skonczy jesli sie robi najpierw jedna, a potem druga.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2007, 22:30
A może mi ktoś napisać jaki wpływ będzie miała słaba sprężyna przy pedale hamulca na efektywność odpowietrzania.U mnie są wymienione przewody wszystkie na nowe,w pompie wymienione wszystkie uszczelki(nowa była jakas lewa)Ile się namęczyłem z mechanikiem żeby odpowietrzyć układ ale hamulce dalej nie są takie jak trzeba.Były regulowane odpowietrzane i dalej jest kicha.Był taki gościu co mi je zrobił (były stare przewody pompa bębny teraz wszystko jest nowe oprócz pompy)tak że hamował za....scie,teraz nie ma czasu.I już nie mam pomysłu co jeszcze sprawdzać i wymieniać żeby normalnie działały.
26 kwietnia 2007, 22:39
Royce napisał

Witam,

Pytanie takie jak w temacie, co może być przyczyna małej skuteczności hamulców??

Garbus chce jechać dalej :-D
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
26 kwietnia 2007, 23:16
Jumbo napisał(a):A może mi ktoś napisać jaki wpływ będzie miała słaba sprężyna przy pedale hamulca na efektywność odpowietrzania.

nie jestem pewny czy dobrze rozumiem, ale czy chodzi o to, że pedał Ci nie "odbija"...?
Jeśli tak, to będzie miało duży wpływ, bo pompa nie będzie w stanie "spoczynku" a wciąż będzie tłoczyć ciśnienie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
28 kwietnia 2007, 01:12
No własnie nie zabardzo odbija a wrecz słabo.Więc mówisz żeby wymienić sprężyne i dopiero odpowietrzyć.A jaki wpływ na cofanie płynu do pompy mogą mieć sprężyny sciągające szczęki w kołach.Niby są dobre według mnie ale kto to wie?
28 kwietnia 2007, 01:30
Jumbo napisał(a):...nie zabardzo odbija a wrecz słabo.

A jaki wpływ na cofanie płynu do pompy mogą mieć sprężyny sciągające szczęki w kołach.

Na pewno nie jest to pożądane, tak samo jak za duży luz na bolcu pompy, który często jest lekceważony. Wymień i sprawdź, innej drogi nie ma. ;)

Nie wiem jak sprawdzić "wydajność" sprężyn hamulcowych, jedynie tyle, że przy zakładaniu (gruba przy cylinderku, cienka przy regulatorze) powinna się naciągać z oporem (kombinerkami) a nie wskoczyć ot tak, jak baletnica. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
28 kwietnia 2007, 01:47
No to sprężyny w kołach mam raczej dobre.Zmienie tą przy pedale hamulca i zobaczymy co będzie.

← Pytania i problemy