jazda bez zderzakow?

8 czerwca 2007, 09:52
Jeżeli chodzi o "niebieskich" to raczej przy wykroczeniach dokonanych garbem przymykaja oko.
Zaparkowałem kiedyś w niedozwolonym miejscu i mnie złapali , spytali się tylko ile pali i kazali odjechać , a mercedes co stał przedemną zapłacił mandat :-D
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
8 czerwca 2007, 10:09
Zderzaki są potrzebne po to,by między innym- chronić twoje auto i ciebie przed przykrymi niespodziankami.Jeżdzilem pare miesięcy bez zderzaka tylnego i wiem jedno-nigdy nie zdejmę zderzaków w aucie.
8 czerwca 2007, 12:01
ale po co wy to przezywacie po raz enty. Do jazdy bez zdezaków nikt sie do mnie ani do nikogo kogo znam nie przyczepił, wiec nie widze sensu rozstrzasania "problemu"
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 czerwca 2007, 12:16
Policjanci oczywiście są od interpretacji przepisów - na tym między innymi polega ich stosowanie.

Nie przejmujcie sie tak tym rozporządzeniem - ono samo w sobie nie może nałożyć na was obowiązków ani dać uprawnień. Tym bardziej, jeśli już zaczęliście myśleć tymi kategoriami, nie można z rozporządzenia odczytywać znamion ewentualnego wykroczenia.
8 czerwca 2007, 22:31
przyczepa dłużycowa - pozwala przewozić dłuuugie ładunki :D
Często widuje się takie wożące np. tarcice z lasu do tartaków.
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
8 czerwca 2007, 23:25
a ja cos powiem o zderzakach...
ponad 2 lata jezdzilem bez zrezakow (nawet bez otworow na nie...)
nigdy zaden niebieski sie nie przyczepil (nawet jak mandat dostalem na rondzie z palma w wawie) to nie za zderzaki, a raczej ich brak tylko ze zamiar skretu w lewo (z 500zl zeszlismy na 50 zl za przechodzenie przez jezdnie w zlym miejscu...).

teraz jezdze po Angli z T-barami (teoretycznie jest zabronione bo to kwalifikuje sie do ostrych krawedzi w pojezdzie) nigdy nie zostalem zatrzymany... a wiele razy kolo mnie jechali bialo zolci :P i sie gapili...

zderzaki w garbie to dowolny wybor dajnej osoby... nie wazne na to co mowi prawo...
ja wole bez :P
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
8 czerwca 2007, 23:32
Dzieki teraz wydrukowac ta czesc ze zderzakami i mozna smigac.

Wielkie dzieki chlopaki
9 czerwca 2007, 19:27
A ja mówie z całkowita pewnością,że gdyby nie przedni zderzak garba bym już nie miał - zamiast otartego zderzaka i przygniecionego błotnika,którymi przygoda sie zakończyła, ubyłoby mi pół samochodu.
"My hovercraft is full of eels"
9 czerwca 2007, 19:33
hmm. powiem tak...
gdyby uderzeni bylo na prawde mocne to zderzaki weszly by do srodka... niestety taka prawda...

ja mialem wypadek w wawie bez zerzakow baba wjechala mi w tyl z tkim impetem ze razem z fotelem znalazle sie na tylnej kanapie... garb rozwalony z tylu i przodu (stalem na recznym...) a mimo to przesunele mnie o ponad metr z taka sila ze walnale w tyl focusa... i nawet jak bym mial zderzaki to w zadnym wyapdku by nie pomogly...

fakt przy malych otarciach cos tam ochronia, ale powtarzam przy otarciach...

garbus bezpiecznym samochodem nie jest ze zderzakami lub bez.... (troszke lepszy od malca ale newiele)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 czerwca 2007, 19:53
no bez przesady, napewo lepszy od tico, cc czy innego sc, ma porzadny sztywny tunel nośny, badz co badz wytrzymalszy niż wytłoczki ww
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 czerwca 2007, 21:20
Zielony TYKA napisał(a):hmm. powiem tak...
gdyby uderzeni bylo na prawde mocne to zderzaki weszly by do srodka... niestety taka prawda...

)
Ja akurat zaliczyłem piekny poślizg i nadjeżdzający z przeciwka wóż (nota bene tez beetle tylko,że Żuk) ześlizgnął mi sie po przednim zderzaku - uderzenie nastapiło akurat w okolice wspornika - tzn. chyba tak wymanewrowałem ........
Może juz było,ale wkleje -
http://www.youtube.com/watch?v=YRbwTutw-Hk&am…=related&search=
"My hovercraft is full of eels"
1 lipca 2011, 19:22Zderzak
Ostatnio na przegladzie Pan zwrócił mi uwage że powinienem mieć zderzaki - aktualnie ich nie mam - a że juz kilka osob sie wypowiadało w sprawach prawno - motoryzacyjnych wiec pytanko: Czy musze je miec i ewentualnie czy w przypadku garba można obejsc ten przepis bo jakby nie było zderzak w garbusie nie jest integralną cześcia nadwozia tak jak to wyglada w nowych samochodach?

Jakby sie ktoś orientował w przepisach to ewentualnie jakim przepisem mozna poprzec to że nie musze ich posiadac - bo jakby nie było na słowo albo na powołanie sie na forum nikt mi raczej nie uwierzy :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
1 lipca 2011, 19:37
w świetle prawa musisz mieć zderzak...
nie chodzi tu o integralność chyba ale poprostu tak jest...
że zderzak musi być..
każdy wspołczesny samochod go ma :)
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69

← Pytania i problemy