Kiepskie są???

17 czerwca 2007, 22:52
zestaw IDA z kolektorami i linkagem to koszt okolo 855funciakow
a zestaw wtrysku na 48 mm throttle bodies (CBP - rozstaw pod IDF i DRLA) to okolo 1500-1900 funtow.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 czerwca 2007, 23:01zrobie sobie stacksa
moge sie zalozyc ze jak bys wsiadl do digera czy busa mojego szefa to po pierwsze nie ujechal bys tych 100m bo: mial bys pelne gacie, zatrzymal bys sie na pierwszym drzewie (zakladajac ze bys ruszyl z miejsca... nie dostajac wczesniej zaalu patrzac na obrotomiez i boost gauge...)
Facet nie trzymasz pionu.
Straszysz mnie jakimiś wynalazkami, jak bym był z prowincji.
Ja się huków, ani prędkości nie boję.
Wiesz z jaką prędkością spada skoczek spadochronowy, albo jaka jest prędkość oderwania samolotu?

Widzisz ja patrzę na to inaczej.
A mówiliśmy o stacksach.
Powróćmy więc do tematu, a nie do rąbania lasu.
nudne robi się czytanie wywodów, że lepiej mieć garaba 1200 bo mniej spala
Masz rację bo 1 litr mniej na 100, to faktycznie niewiele.
Co do mocy i momentów też zysk niewielki, bo 10 kM więcej, przy 1,2.

Przeniosę się do działu "Pytania problemy".
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
17 czerwca 2007, 23:20
jakie 1200 kto tu wsopmina o tkim aucie...


co do latania to akurat wiem bo czesto latam... ale musz przyznac ze wiecej frajdy przynioslo mi jezdzenie z szefem 500 konnny busen niz latanie... choc predkosci sa nie porownywalne...

skakac jeszcze nie skakalem ale wszystko przedemna ...

poza tym jest to nie porownywalne...
to tak samo jak bys powiedzial ok ja jechalem bmw 220 km/h a ty tylko 60km/h jechales na snowboardzie... wiec wiesz o co mi teraz chodzi...
gdzie latwiej zginac... startujac samolotem czy konczac wyscig na cwiartke z predkoscia 137MPH...

mozna by od razu przeciez powiedziec... e tam garbus kupmy sobie subaru impreze albo bmw...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 czerwca 2007, 23:32Re: zrobie sobie stacksa
"Masz rację bo 1 litr mniej na 100, to faktycznie niewiele.
Co do mocy i momentów też zysk niewielki, bo 10 kM więcej, przy 1,2."

jakie 1200 jakie 10 koni o czym ty piszesz czlowieku... sypiesz jakimis wywodami bez podstaw...
nie mozna cie zkumac...

czy sadzisz ze 1200 ma o 10 koni mniej od 1600 na dellorto? bo ja cie nie rozumie...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 czerwca 2007, 00:07cd.
Uważam, że trudniej jest uzyskać 10 kM więcej z silnika 1,2 niż z 1,6.
Sam wiesz, że pole manewru jest niewielkie.
Co do oszczędności paliwa to wychodzą one niejako po drodze przy modyfikacji podzespołów.

Myślałem nad stacksami, ale nigdzie nie ma informacji o teoretycznym ich wyliczeniu. Sadze, ze dobiera się je metodą prób i bez hamowni się nie obejdzie.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
18 czerwca 2007, 08:17
cale szczescei nie muszisz tego sprawdzac gdyz okres 50 lat kystarczyl na dopracowanie odpowiednich schematow... zaczynajac od EMPI, FAT Performance, DDS Gene Berg, CB Performance etc...
oni zajumja sie tym minimum 40 lat na poziomie profesjonalnym... w wiekszosci zgodnym z NHRA... dysponuja niesamowitym zapleczem technicznym (patrz Ron Lumus, Jack Sacchette z Jay Cee, CB Performance z Pat Dowes'em na czele bczy Bug Pack...)
mysle ze ich robota w stworzenie odpowiednich rozmiarow staksow i tysiecy innch czesci jest na najwyzszym poziomie...

zastanawiam sie comet czy byles chocby na 2 z wymienionych stronach firm...
Polecam lektore ktora mysle rozwieje 150% twoich watpliwosci...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 czerwca 2007, 08:19Re: cd.
comet napisał(a):Uważam, że trudniej jest uzyskać 10 kM więcej z silnika 1,2 niż z 1,6.
Sam wiesz, że pole manewru jest niewielkie.

kazdy to wie... jest to bez sensu, nie oplacalne...
wiec PO CO???
a zpoza tym wiedze na temat rasowania silnikow max do pojemnosci 1300ccm w garbach ma wielka rzesza ludzi sigajcych sie w VEE formule... od lat chyba 60'... na calym swiecie...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 czerwca 2007, 10:58Re: Jazda na kropelce
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):dokladnie... TUNING to podnoszenie osiagow... a nie jazda na kropelce.. .sorry...
nie poto sie zwieksza pojemnosc laduje ostre walki zeby sie martwic czy pali 10l czy 70l na 100km...
jakby tak kazdy chcial tuningowac to bysmy jezdzili melexami... i podlaczali je na noc do pradu... i zakladali na przewody elektryczne magnetyzery zeby taiej bylo :P

bez kitu...
masakra...
tu benzyna kosztuje 95p... i co z tego... a i tak wiekszosc ludzi do takich amszyn leje paliwo KLOTZ na wyscigi ... ktore jest i tak duzo drozsze...



hmmm tak się zastanawiam... jeżeli to Cię nie bawi, to po co piszesz w tym dziale?
Gdy czytam twoje wypowiedzi, mam wrażenie, jakbyś swoją argumentacją chciał nas odciągnąć od budowania mocniejszych silników ;-) ja składam mocniejszy silnik i mam gdzieś ile on będzie palił. Nie po to buduję się takie silniki żeby później użalać się ile one chlają wachy :twisted:

No tu bym się nie do końca zgodzil. Niektórzy jak Chris budują silniki do wyczynu, niektorzy jak choćby Majki, Qubek i cala rzesza do jazdy na codzień, podobnie jak ja i pewnie Ty. Jakby Twoje mocniejsze 1600 palilo 70 litrów to chyba bys sie jednak nie zdecydowal na jazdę nim do UK? Nie sądzisz?
Wg mnie caly urok sleepera jakim jest garb to mozliwość jazdy na codzien nie? A to chyba przy spalaniu 20 na 100 średni się kalkuluje ;) Zadna sztuka mając kasy jak lodu zbudować garba z setkami koni zuzywajacego cysternę na 100 ;)

Racją jest to co mówisz :D mi chodziło tylko o to, że spalanie 10/100 jest niestety normalne przy 2 gaźnikach i nie unikniesz tego. po prostu nudne robi się czytanie wywodów, że lepiej mieć garaba 1200 bo mniej spala :roll:

Nie wiem czy jest normalne, mi to się jednak wydaje przydużo, szczególnie na 1.6.
18 czerwca 2007, 17:01Re: Jazda na kropelce
d.bois napisał(a):
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):dokladnie... TUNING to podnoszenie osiagow... a nie jazda na kropelce.. .sorry...
nie poto sie zwieksza pojemnosc laduje ostre walki zeby sie martwic czy pali 10l czy 70l na 100km...
jakby tak kazdy chcial tuningowac to bysmy jezdzili melexami... i podlaczali je na noc do pradu... i zakladali na przewody elektryczne magnetyzery zeby taiej bylo :P

bez kitu...
masakra...
tu benzyna kosztuje 95p... i co z tego... a i tak wiekszosc ludzi do takich amszyn leje paliwo KLOTZ na wyscigi ... ktore jest i tak duzo drozsze...



hmmm tak się zastanawiam... jeżeli to Cię nie bawi, to po co piszesz w tym dziale?
Gdy czytam twoje wypowiedzi, mam wrażenie, jakbyś swoją argumentacją chciał nas odciągnąć od budowania mocniejszych silników ;-) ja składam mocniejszy silnik i mam gdzieś ile on będzie palił. Nie po to buduję się takie silniki żeby później użalać się ile one chlają wachy :twisted:

No tu bym się nie do końca zgodzil. Niektórzy jak Chris budują silniki do wyczynu, niektorzy jak choćby Majki, Qubek i cala rzesza do jazdy na codzień, podobnie jak ja i pewnie Ty. Jakby Twoje mocniejsze 1600 palilo 70 litrów to chyba bys sie jednak nie zdecydowal na jazdę nim do UK? Nie sądzisz?
Wg mnie caly urok sleepera jakim jest garb to mozliwość jazdy na codzien nie? A to chyba przy spalaniu 20 na 100 średni się kalkuluje ;) Zadna sztuka mając kasy jak lodu zbudować garba z setkami koni zuzywajacego cysternę na 100 ;)

Racją jest to co mówisz :D mi chodziło tylko o to, że spalanie 10/100 jest niestety normalne przy 2 gaźnikach i nie unikniesz tego. po prostu nudne robi się czytanie wywodów, że lepiej mieć garaba 1200 bo mniej spala :roll:

Nie wiem czy jest normalne, mi to się jednak wydaje przydużo, szczególnie na 1.6.

przydużo?? przyduzo to byłoby 14. Powiedzmy, że przy ekonomicznej jeździe spala 8L/100, co z tego jeżeli po kilku przekatowaniach na światłach bilans podskakuje znów do 10L/100. 10L przy dwóch gaźnikach to zupełnie normalne spalanie. mój przynajmniej tyle pali, Barzanta też, to już 2 przykłady, na pewno znajdzie się więcej.[/img]
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 czerwca 2007, 21:06
Barzant swego czasu pytal sie czy jak zatankuje za 50 zl i po jednym wośpie już nie ma wachy to czy to nie przydużo ;). Jasne, mój póki jeździl ;) potrafil palić 10 ale zwykle palil w okolicach 12-13 - glownie ze wzgledu na zbyt duze dysze 180 paliwa i 210 powietrza, no i może mój przyciężkawy prawy kapeć ;)
Jednak pamiętam także dobrze że Paluch wspominal o spalaniu na poziomie 9 l w jego (wowczas jeszcze ok 100 KM) 1776.
Myślę że Karo, choć lepiej niech ona się wypowie, Buniek też nie palil przy normalnej nieemeryckiej jeździe 10 na 100.

Czemu sie zastanawiam...bo to w zasadzie mocno podważa teorię o lepszej wydajności 2 gaźników w stosunku do jednego i do tego przy mniejszym spalaniu :).
PS. Żeby bylo jasne, nie mam nic do szybkich garbów i budowania monsterów, wręcz odwrotnie ;) Jednak dobrze by to bylo polaczyć z walorami użytkowymi - tzn trwalość i ekonomia ;)
18 czerwca 2007, 21:24
d.bois napisał(a):Barzant swego czasu pytal sie czy jak zatankuje za 50 zl i po jednym wośpie już nie ma wachy to czy to nie przydużo ;). Jasne, mój póki jeździl ;) potrafil palić 10 ale zwykle palil w okolicach 12-13 - glownie ze wzgledu na zbyt duze dysze 180 paliwa i 210 powietrza, no i może mój przyciężkawy prawy kapeć ;)
Jednak pamiętam także dobrze że Paluch wspominal o spalaniu na poziomie 9 l w jego (wowczas jeszcze ok 100 KM) 1776.
Myślę że Karo, choć lepiej niech ona się wypowie, Buniek też nie palil przy normalnej nieemeryckiej jeździe 10 na 100.

Czemu sie zastanawiam...bo to w zasadzie mocno podważa teorię o lepszej wydajności 2 gaźników w stosunku do jednego i do tego przy mniejszym spalaniu :).
PS. Żeby bylo jasne, nie mam nic do szybkich garbów i budowania monsterów, wręcz odwrotnie ;) Jednak dobrze by to bylo polaczyć z walorami użytkowymi - tzn trwalość i ekonomia ;)

hmmm wydajność i spalanie... teoretycznie powinno to byc oszczędnością, , podobno powinien palić koło 7L/100... ale jak jest w rzeczywisości każdy wie. Jakby przejeździć cały bak, bez zbędnego katowania i przegazowywania to może okazałoby się, ze pali rzeczywiście mniej. mi się jeszcze nigdy nie udało tego sprawdzić.

ja mam dysze paliwa bodajże 115, a powietrza nie pamiętam.

Niestety z reguły nie da się połączyć większego silnika z oszczędnym spalaniem, chyba, że tak jak Tyka wspominał mapki, czipy i inne bajery, ale to nie nasze progi finansowe :wink:

Karo wypowiedz się, bo sam jestem ciekaw ile twój Buniek palił :) ?
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 czerwca 2007, 21:24
hmmmm
no to się wypowiem, niestety nie mam dobrych wieści ;)
Mój palił w okolicach 9,8/100 (na wielokrotnej próbie tankowania do pierwszego odbicia itp) ale trzeba wziąć pod uwagę, ze ja dojeżdżam do Warszawy w korkach przy średniej prędkości 20km/h :(

w trasie spalał średnio 7,8/100 ale my nie jeździmy jakoś spokojne i tez nie mam lekkiego prawego kapcia ;)

poza tym ja mam za duże gaźniki (dysze, gardziele)

i byłaby szansa, żeby trochę spalanie się zmniejszyło. :)

A tak poza tym, to wcześniej jeździłam na bardzo zajeżdżonej efce i wtedy palił mi bliżej 12 więc i tak jest lepiej niż było ;)

ps. raz wyszło mi średnie spalanie 10,1 /100 na dotarciu w zimie :)
ps2. śmiesznie wyglądają te cyferki po przecinku, ale przez rok prawie jeździłam tankując do pełna więc nie są wyssane z palca ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
18 czerwca 2007, 21:29
he he nasze odpowiedzi doszły jednocześnie :)

tak więc widać po kolejnym przykładzie, że 2 gaźniki to nie jest zbyt duża oszczędność. chyba, że ktoś wcześniej miał zajechany silnik i przerzucając się na 1600 + 2 delki i tak jest zadowolony bo mu mniej pali :wink:
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 czerwca 2007, 21:32
Majk, ale mi sie nie udaje z seryjnych silnikow wyciagnac mniej ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 czerwca 2007, 21:33
to i ja się wypowiem :wink: :wink: :wink:

Mój 1200 palił tyle samo co moje 1600 +2x36 dysze mam 180 i 200 .... a 1200 potrafiło mi spalić 14l...... mój 1600 podczas startu na bemowie ( 2 przejazdy na pełnym gazie + dojazd ) spalił beznyzny za 60 zł.... przy ówczesnej cenie benzyny 4,20 zł czyli wtedy poszło 14 litrów na wszystko ~ ok 100km w obie strony + 2 przejazdy na pełnym gazie :-D więc nie narzekam i uważam, że to mało :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Rasowanie