Tłuczenie ......
to może od razu 2165 tak jak u Renka i wtedy Delorto ?? 
Ja też mam 1200 i przymierzam się do Dellorto. Trafłem na taki gaźnik (z alfasud 1200) u gościa, który regeneruje gaźniki. Leżał sobie na półce, bo ktoś nie odebrał po regeneracji. Musze tylko zobic podstawę do przykręcenia do kolektora i linkę od ręcznego ssania.
sex, bug and rock'n'roll
qubek napisał(a):Przy ogledzinach zewnetrznych brosol wyglada tandetnie. Niektorzy strasznie na niego psiocza, inni - jezdza. Mysle ze gdybys zdecydowal sie kupic to przed zalozeniem rozbierz, dokladnie przeczysc, sprawdz i ewentualnei wymien podejzane uszczelki (zaworek moze?) doierz odpowiednio dysze i probuj. W koncu ktos to kupuje, wiec nie moga byc same wadliwe egzemplarze.No więc tak - kupiłem,założyłem - miałem zastrzeżenia do paru drobnostek jak np. ssanie mimo letniego ustawienia miało taki odpał,że mało nie wyleciałem w kosmos - trzeba było przekręcić jeszcze z 1,5 cm nad letni nastaw. Dalej gaźnik miał na podstawie przejściówke pewnie do nowszych garbów albo ogrów - dopiero po zdjęciu przejściówki i przełozeniu wkrętów stał sie adaptowalny do mojego (czyli normalnego) rozstawu kolektora.
Ciężko było go wyregulować - wedle instrukcji miał byc ustawiony fabrycznie - dziwne bo obie śruby skręcone były na zero,regulacje szły ciężko bo jak miał przepisowe 700/min nie rozwijał pełnej mocy i gasł,dopiero po przekręceniu na 900 obr. zaczął hulać bez zastrzeżeń - i tak niestety musi zostać,pewnie kwestia starego silnika czy reszty osprzętu - jakiejs wzwyżki spalania nie zaobserwowałem.
Ma 4 króćce do podcisnienia - nie bardzo rozumiem po co aż tyle - u mnie wykorzystuje tylko 2,na pozostałe pozakładałem fabryczne zatyczki.
Gdyby chcial zakladac dellorto (i zmieniac silnik przy okazji) to by to juz pewnie zrobil. Dlatego nawet nie poruszylem kwestii, mimo ze to byla pierwsza moja mysl.Przemyślałem to - niestety póki co koszty mnie przerosły,tym bardziej,że przy 1200 jak sądze wiele pożytku bym z tego nie miał.
Podsumowując - gaznik działa,nic z niego nie cieknie - moje odczucia moge okreslić na umiarkowane zadowolenie - nowiutki gaznik nie powinien miec paru mankamentów,ale co do istotnych spraw działa poprawnie. Miałem porobione fotki tylko aparatu zapomniałem zabrać - wkleje w najbliższym czasie.
"My hovercraft is full of eels"