Moim zdaniem to nie było by az takie fajne poniewaz nasze Garbusy stały by sie czyms ze tak powiem co mozna spotkac na codzien... a tak mamy swoje Garby ze stara data sa miłe Zloty i ludzie wiedza ze jesteśmy miła grupa... sami wiecie jak to jest jechac Garbusem i ludzie sami do Was machają...
tylko zeby jakos fajnie wygladal i zeby byl benzyniak a nie dizel... Ale wlasnie mysle ze gdy wyjdzie nowy garbus to jakis wiekszy zlocik bedzie sie szykowal na premiere
byleby nie zrobili czegos w stylu new beetla bo wedlug mnie to nie jest ladne auto.... nie ma tego uroku..... a nowy stary garbus mysle ze mialby cos w sobie
Sprzedaliśmy naszego garba smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden )
Łojezu, co to za cioto????
To już Zaporożec bardziej przypomina garba.
Z drugiej strony - nikt nawet nie obiecywał, że ten nowy model ma nawiązywać do Garbusa. Miał mieć tylko silnik z tyłu. Może i ma. I nic więcej.