sekcja zwłok - lewa komora serca

24 sierpnia 2007, 16:46
Krecisz ;)
Silnik quca nie okazal sie tak samo trwaly - przejechal kilkadziesiat lat. Na dodatek silnik quca nie byl 4 razy drozszy - zapewniam Cie ze quc nie wlozyl w niego olbrzymiej ilosci gotowki ;) Na kolejny dodatek - nowe silniki garbowe istnieja. Co do porownywania jakosci nie chodzi o dwa egzemplarze, bo masz racje, tylko o ogolna trwalosc silnikow od Garbusa i od Alfy - tu chyba nie musimy dyskutowac, Alfa jest blyskotliwa jesli chodzi o rozwiazania, ale jest to tez tandeta. Nawet ja, milosnik wloszczyzny, nie moge powiedziec inaczej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2007, 16:57
jak nie 4 razy droższy,to ile kosztował?? z tego co wiem to wałek ok z kółkiem ok 400 gaźniki 400, kolektory filtry i linkage 1000, 009 ok 400.... dalej?? a gdzie klocek?? Pomijam ze cylindry miał prawie za free. Mój cały silnik kosztował 450. I całkowicie sie zgadzam porównując silnik garbowy i alfowski o podobnej mocy to AR przegrywa .... x razy, jesli zestawimy silnik garbowy o fabrycznej mocy to doprawdy nie ma co porównywać :-D Ale musisz przyznać ze silnik którym dysponuje jest x razy tańszy. A co do błyskotliwości AR... hmm wg mnie silnik o którym mowimy (AR33) jest prostrzy w budowie niź garbowy. Jest prosty i bardzo ciekawy


P.S. Cały czas pomijam koszt adaptacji silnika AR do garba bo ja bym sie tego NIGDY nie podją - ja to miałem w cenie garba (z reszta kosztujaceo tyle co gaźniki qca)

P.S.2 Oczywiscie wolał bym mieć 90 koni w garbie z garbowego silnika, ale skoro trafiło sie tak, to nie ma co nażekać bo co tu gadać - jest taniej (napewno jak do tej pory)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 sierpnia 2007, 17:01
jest tylko jeden mały problem 8) Qcyk jeździł, a twój nadal stoi ;)
24 sierpnia 2007, 17:04
Lysy, o czym ty mowisz? Spojz sobie na swoj silnik i porownaj liczne czesci ruchomych z Garbem. Nie wiem o co sie spierasz, bo zapedzasz sie do tego ze mowisz ze silnik od Alfy jest prostszy od garbowego.... Sluchaj, nikt nie atakuje twojego wyboru, wiec nie musisz go bronic. Wszyscy Ci przyznaja po 5 razy ze silnik od Alfy jest mocniejszy. Ale przestan nadpisywac ilekroc padnie ze jest mniej trwaly noz przeciez!
I przestan pls porownywac gruszki do pietruszki, koszt osprzetu tuningowego do kosztu silnika ze szrotu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2007, 17:07
Majki napisał(a):jest tylko jeden mały problem 8) Qcyk jeździł, a twój nadal stoi ;)
co ty porównujesz?? nasze silniki które padły zrobiły setki tysiacy kilometrów (qca napewno duzo wiecej). W moich rekach zrobił ze 30 a qca 4000, w ogolenym przebiegu obu silników naprawde mało znaczace wielkości. Możliwe tez ze silnik AR automatycznie rozpada sie po przełożeniu do garba ale smiem wątpić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 sierpnia 2007, 17:11
Nie on sie po prostu czasem rozpada, a dosc czesto - psuje. Mysle ze przelozenie do Garba nie musialo miec z tym zwiazku :) :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2007, 17:30
qubek napisał(a): napisał:
Lysy, o czym ty mowisz? Spojz sobie na swoj silnik i porownaj liczne czesci ruchomych z Garbem. Nie wiem o co sie spierasz, bo zapedzasz sie do tego ze mowisz ze silnik od Alfy jest prostszy od garbowego....

ten silnik jest naprawde niesamowicie prosty, może zagalopowałem sie z tym ze ma mniej czesci niź garbowy, ale jesli wiecej to niewiele - napewno jeden wałek
qubek napisał(a): Sluchaj, nikt nie atakuje twojego wyboru, wiec nie musisz go bronic. Wszyscy Ci przyznaja po 5 razy ze silnik od Alfy jest mocniejszy.

NIE JEST MOCNIEJSZY. porównujemy silniki mój i qca które mają (miały ) podobna moc
qubek napisał(a): przestan pls porownywac gruszki do pietruszki, koszt osprzetu tuningowego do kosztu silnika ze szrotu

ale silnik qca bez tego osprzetu nie miał by nigdy ok 90km (myle sie?????) gdyby nie ten osprzęt. Nie było by sensu porównywać seryjnego silnika garbowego do swapa z AR bo po co było by robić takiego swapa???? 1200 napewno bedzie mniej palił i bedzie 10x trwalszy od AR33
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 sierpnia 2007, 18:26
Ja tam porownuje silnik seryjny caly czas ;)

PS Silnik quca nie mial podobnej mocy do twojego
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2007, 22:45
dlaczego miał nie mieć podobnej mocy do mojego?? Teoretycznie 1600 na delloroto z wałkiem c35 i wydechem powinien miec pod 90km, muj nominalnie ma 90 ale ma skopany wydech wiec tez szacuje coś poniżej 90km, Niewidze sensu porównywania seryjnego silnika garbowego bo on ma połowe mocy o której rozmawiamy, pozatym padł podkrecony a nie seryjny i o nim cały czas mówie. Niedożeczne było by porównywać pod wzgledem trwałosci wolnoobrotowe (seria garb) 1600 o mocy 50km i szybkoobrotowe 1350 o mocy 90 (seria alfa33), nie uważasz?? Bo równie dobrze mozemy zestawić 72konny diesel 2,4 z mercedesa pod wzgledem trwałosci
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 sierpnia 2007, 09:08
okolo 80koni powinien miec 1776ccm na C35 i klawierkach 1.1:1 bez zadnych innych bajerow na standardowych glowicach bez portingu itp.
szczegolnie jesli do budowy 1600 uzyte zostaly: uzywane tloki i cylindry, glowice z niepewnymi zaworami itp itd tu luz tam luz, tu przedmuch tam wydmuch :D
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
25 sierpnia 2007, 10:16
Qucu, a jak korbowod, wal i blok?
Jesli ok - szukasz uzywki dobrej tloka-cylindra 1600, glowicy i jedziesz :) Qucyk stajl - alleluja i do przodu :)
Choc na twoim miejscu zastanowilbym sie bardzo powaznie nad tlokami-cylindrami od Kuby Mysluka, jesli tylko jestes w stanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 sierpnia 2007, 10:48
Dokladnie...ma je w naprawde dobrej cenie i już gotowe do założenia :roll:
1 września 2007, 16:12
skoro i tak tu gadaliśmy o moim silniku to pociagne watek. Mówiłem o niesprawnosci jednego silnika. Kupiłem drugi którt tez padł - natomist wiem juz na co. Po rozbiórce wyszło ze silnik był długo przechowywany w nieodpowiednim stanie. Ogólnie jest bdb kondycji technicznej zero progów luzów itd. Leżakowany bez oleju - zatrzymały sie pierscienie i zaczeły podwieszać zawory. Ida nowe pierscienie, beda doocierane zawory i bedzie latać.

P.S w mojej konfiguracji można zdiać i wyciagnąc głowice oraz tłoki bez problemu nie wyciagając silnika z budy :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy