Łysy napisał(a):Tez aby rozwiazać wątpliwości Michała mozna wpiąć przed sondą
Michał wątpliwości ma dalej...
W obecnie stosowanych zbiornikach jest elektrozawór na wyjściu. Drugi jest przy parowniku. Silnik zimny , ten odcinek przewodu (wraz z sondą )między zbiornikiem a parownikiem wypełniony płynnym gazem.Zimnym ,ale pod ciśnieniem -kilkunastu ? (a może i kilkudziesięciu ? )atmosfer . Zapalamy na benzynie i jedziemy. A sonda się grzeje . I gaz też. W zamkniętej przestrzeni . I ciśnienie rośnie... W starszych zbiornikach (bez elektrozaworu ) gaz ma się gdzie podziać - część zostanie wypchnięta z powrotem do zbiornika. Ale tu z kolei nie podoba mi się brak możliwości szybkiego odcięcia wypływy gazu.
Bo jakby tak jakaś nieszczelność , np właśnie w sądzie i niech się coś zacznie hajcować to zdecydowanie lepiej mieć pod ręką wyłącznik , niż zakręcać ręcznie ten 'manualny' zaworek odcinający przy zbiorniku. Jakimś wyjściem byłby oddzielny wyłącznik do tego zaworu przy zbiorniku .