[og] lpg / LPG jak zagazowac Garba/Ogorka legalnie / gaz

10 lutego 2011, 08:30
dokładnie temat był przerabiany nie tak dawno. nawet długa dyskusja wynikła o tym. Od tamtego moje poglady sie nieco zmieniły jednak i wyglada na to ze jedyny sposób na legalna* instalacje to założyć w opcji z dodatkowym podgrzewaczem wody na parownik, a ew po wbiciu to przewalić na tradycyjne niezawodne sposoby typu sonda przepływowa.

*) w sensie ze ktoś zakłada i daje papiery, bo jak mozesz sobie sam "załatwić" papiery to prosta droga. Oczywiscie mozna dyskutować ze sonda powinna być legalna etc, ale skoro nikt tak nie chce założyć od razu...
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 lutego 2011, 12:41
Prawdopodobnie chodzi o tzw.sondę , ale co tu wymagać.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
13 lutego 2011, 13:08
mozesz rozjasnic o co Ci chodzi?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 lutego 2011, 18:10
Odpowiedziałem tylko na pytanie Michała..
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
11 lipca 2011, 14:05
Panowie mam dwa pytania:

1.Czy wstawiając elektrozawór odcinający doprowadzenie paliwa do gaźnika muszę dawać powrotny obieg paliwa czy pompa będzie pompowała paliwo do elektrozaworu i poprostu nie będzie szło dalej ( podobnie jak zawor iglicowy blokuje nadmiar paliwa). Czy nie uszkodzę pompy ??

2.Pytanie co sądzicie . Do obiegu wody kiedyś czytałem że polecają elektryczną pompę wody coś takiego: http://allegro.pl/elektryczna-pompa-wody-do-t4-i1708514092.html
A jak sie ma sprawa jakbym użył pompy paliwa? mam zbędną elektryczną pompę paliwa i zastanawiam się czy to dobry pomysł bo jakoś nikt o tym nie wspominał i mam wątpliwości

z góry dzięki
PozdraVWiam
Bogdan
11 lipca 2011, 14:20
co do pytania 1 to odpowiadam: nie nie musisz, nic sie pompie nie dzieje.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 lipca 2011, 22:51
Bogdan napisał(a):Panowie mam dwa pytania:

1.Czy wstawiając elektrozawór odcinający doprowadzenie paliwa do gaźnika muszę dawać powrotny obieg paliwa czy pompa będzie pompowała paliwo do elektrozaworu i poprostu nie będzie szło dalej ( podobnie jak zawor iglicowy blokuje nadmiar paliwa). Czy nie uszkodzę pompy ??

2.Pytanie co sądzicie . Do obiegu wody kiedyś czytałem że polecają elektryczną pompę wody coś takiego: http://allegro.pl/elektryczna-pompa-wody-do-t4-i1708514092.html
A jak sie ma sprawa jakbym użył pompy paliwa? mam zbędną elektryczną pompę paliwa i zastanawiam się czy to dobry pomysł bo jakoś nikt o tym nie wspominał i mam wątpliwości

z góry dzięki
ad.1.
Nie trzeba dawać zadnych powrotow . Znam dwie szkoły montowania zaworka benzyny pierwsza to zamotowanie zaworka przed pompka paliwa minus tego rozwiązania to ze pompka pracujac na sucho dlugo nie pochodzi druga szkola to zamontowanie pompki pomiedzy pompka a gaznikiem minusem tego rozwiazania jest ze smigajac na gazie pompka cały czas pracuje i gdy dojdzie do jej rozszczelnienia to bezynka pojdzie na silnik a ty tego nie poczujesz ja swojego mexa po takiej akcji ledwo ugasiłem i nie polecam ani jednego ani drugiego rozwiazania .Wedlug mnie najlepszym jest montarz pompki elektrycznej uruchamianej centralka gaz benzyna .
ad.2.
Pogrzewanie woda nie zdaje egzaminu jest to system ktory trzeba caly czas monitorowac i jest zbyt skomplikowany . Ja od pewnego czasu montuje sondy wspawywane w tłumik i jest to wedlug mnie najlepsze rozwiazanie

jak bys cos chcial wiedziec o lpg w garbie to zapraszam na priv
11 lipca 2011, 22:54
Michał226 napisał(a):ad.2.
Pogrzewanie woda nie zdaje egzaminu jest to system ktory trzeba caly czas monitorowac i jest zbyt skomplikowany . Ja od pewnego czasu montuje sondy wspawywane w tłumik i jest to wedlug mnie najlepsze rozwiazanie

jak bys cos chcial wiedziec o lpg w garbie to zapraszam na priv

wg mnie to dobre rozwiązanie i widziałem takie. JEst tańsze niż z sondą, woda nie niszczy membrany tak jak spaliny czy olej , a obieg wody prosto zrobić i działa tak jak w zwykłym silniku chłodzonym cieczą. takie jest moje zdanie i takie będę robił zobacze co z tego wyjdzie
PozdraVWiam
Bogdan
11 lipca 2011, 23:06
mam gaz w garbie od jakis 8 lat? zawor odcinajacy paliwo jest za pompa paliwa i przez te 8 lat nic sie nie stalo wszytko dziala. Parownik mam grzany saplinami. Wszystko jest ok. Niedawno wymienilme membrane i jakies tam zaworki w parownik. A parownik mam jedno membranowy.
11 lipca 2011, 23:11
Bogdan napisał(a):
Michał226 napisał(a):ad.2.
Pogrzewanie woda nie zdaje egzaminu jest to system ktory trzeba caly czas monitorowac i jest zbyt skomplikowany . Ja od pewnego czasu montuje sondy wspawywane w tłumik i jest to wedlug mnie najlepsze rozwiazanie

jak bys cos chcial wiedziec o lpg w garbie to zapraszam na priv

wg mnie to dobre rozwiązanie i widziałem takie. JEst tańsze niż z sondą, woda nie niszczy membrany tak jak spaliny czy olej , a obieg wody prosto zrobić i działa tak jak w zwykłym silniku chłodzonym cieczą. takie jest moje zdanie i takie będę robił zobacze co z tego wyjdzie
czy tansze to zobaczysz a dzieki sondzie nigdy nie zniszczysz parownika bo to sonda podgrzewa gaz . Ja tylko pisze to co ja wiem do czego doszłem po testowaniu gazu przez kilka ładnych lat zrobisz jak bedziesz chciał


hmm grzany spalinami a moge wiedziec jak zachowuje sie parownik przy przejechaniu dłuzszego odcinka na benzynie ?? masz jakis zawor odcinajacy doplyw spalin ??
11 lipca 2011, 23:28
ja miałem kiedyś mexa w którym tak własnie był grzany parownik. Nic sie nie działo szczególnego. Jak zaczynał rzreć wiecej gazu to wymieniałem membrany (srednio raz na rok). Aczkolwiek wydaje mi sie ze sonda jest najlepsza. Grzanie wodą wg mnie jest na tyle skomplikowane ze ryzyko awari jest zdecydowanie najwieksz, Trudnosc dobrania odpowiedniej ilosci wody, objetosci układu, szybkosci wymiany etc szczegolnie łatwa tez sie nie wydaje.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 lipca 2011, 23:28
Michał226 napisał(a):czy tansze to zobaczysz a dzieki sondzie nigdy nie zniszczysz parownika bo to sonda podgrzewa gaz . Ja tylko pisze to co ja wiem do czego doszłem po testowaniu gazu przez kilka ładnych lat zrobisz jak bedziesz chciał

ja poprostu jezdzilem autem gaznikowym chlodzonym cieczą na gazie przez 200tys km i wg mnie chlodzenie wodą nie miało żadnych wad. w silniku garbusa jest to dlatego utrudnione ze trzeba osobny obieg robic. i wg mnie tylko tyle. a dlaczego ci chlodzenie wodą nie odpowiada?
PozdraVWiam
Bogdan
11 lipca 2011, 23:34
Ja tez jeździłem takim autem kilka ładnych tysiecy km i nie miało to wad. Tyle ze jak wspomniałeś to był wodniak, co znacznie zmienia sprawe :)

nie odpowiada ogrzewanie woda parownika przy silniku chłodzonym wiatrem, bo to jest komplikowanie sobie zycia. Po co pchać skomplikowany układ tam gdzie go w najmniejszym stopniu, w sensie technicznym, nie potrzeba, biorac pod uwage ze istnieja sprawdzone, proste i skuteczne rozwiazania?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 lipca 2011, 16:14
Michał226 napisał(a):hmm grzany spalinami a moge wiedziec jak zachowuje sie parownik przy przejechaniu dłuzszego odcinka na benzynie ?? masz jakis zawor odcinajacy doplyw spalin ??

A jak zachowuje się system z sondą w czasie jazdy na benzynie ?
Zawór przy zbiorniku zamknięty ,wylot też...I mamy kawałek grzanej rurki wypełnionej płynnym gazem pod ciśnieniem... :roll:

← Pytania i problemy