ale co "wiem ale niepowiem"?? nikt mi nie zadwał konkretnych pytań. Za kilka stów to i nielegalna mozna załatwić z bedzie "legalna"

. Trzeba wiedzieć jak to założyć, to założy toto kazdy gazownik, jak sie bedzie perzył, to trzeba znalesc takiego co niebedzie perzył

ale fakt - perza sie

To kwestia interpretacji przepisów. A chodzi o zapis rozporzadzenia: "zadna czesc instalacji gazowej nie moze dotykać układu wydechowego".
Ale to kwestia interpretacji przepisów. Bo parownik mozna grzać (tak widziałem):
-za pomoca przepuszczenia spalin z podgrzewacza kolektora przez parownik (ja tak miałęm i zazwyczaj tak to sie kiedyś robiło) ale czy podgrzewacz kolektora dolotowego jest czescia układu wydechowego??

(interpretacja)
-za pomoca sondy przpływowej wspawywanej w tłumik. ale tu znów czesc która grzeje gaz jest poza wydechem a wydechu jest tylko czesc która pobiera ciepło (znów interpretacja)
no i wersje całkowicie bez interpretacji gazowników:
-za pomoca oleju silnikowego (siara bo membrany parownika nie sa olejoodporne)
-widziałem tez zainstalowany dodatkowy układ wodny, nagrzewajacy sie od wezownicy na wydechu, ale to strasznie problematyczne, jakieś zbiorniczki wyrównawcze, pompki elektryczne, dobranie wielksci układu zeby sie dobrze grzał a nie gotował etc (tez lipa wg mnie)
-słyszałem o grzałkach elektrycznych, ale niewidziałem, moze byc to legenda
najlepsza opcja technicznie opcja to sonda przepływowa
ma ktos jakies pytania?? chetnie sie moge rozwinac w tym temacie
