Wady

22 maja 2004, 11:08
kojot napisał(a):mówcie co chcecie ja uważam jednak że najlepiej kupić garba nie w wycackanym stanie chyba ze od pewnej osoby nie od handlarza zadnego i wtedy albo autko pewne w dobrym stanie albo do remontu i wtdy samemu od początku do końca zrobić całość, ale w rzeczywistości napewno jest to skarbonka bez dna takie autko i zawsze jest co kupić wyienić dołożyć do niego a jak nie do niego to omże koszulke klubową czapeczke inny bajer to juz jest mania
to jest właśnie odwieczny problem. Czy kupić, jeździć i naprawiać? Czy kupić, naprawiać i jeździć?
Kotek
GG (kontakt usunięty)
22 maja 2004, 11:18
Blazlov napisał(a):Qubek, co do tych japonczykow, to czesci sa drogie, ale czestotliwosc usterek i awarii duzo zadsza, tak mi sie przynajmniej wydaje patrzac na kilka "znajomych" japonczykow.
Pozdrawiam
Blazey

Wiesz, nie zawsze. tak ludzie czesto mysla, ale to raczej nie do konca prawda. Poza tym nawet jak by rzeczywiscie byla zadsza, to stary samochod zawsze sie psuje. A tam nawet drobna usterka jest najczesciej drozsza niz x powaznych awarii Garba. Suma sumarów ;) Garb wychodzi raczej taniej. A zapominasz jeszcze o takich "drobnych" kwestiach jak czynnosci obslugowe. Zapytaj sie kolegow, ile kosztuje pasek rozrzadu z napinaczami, amortyzatory itd itp
22 maja 2004, 11:43
ważne żeby blacha była w porządku bo tu mogą się zacząć schody
Kotek
GG (kontakt usunięty)
22 maja 2004, 14:03
Jerry napisał(a):Jakie są największe wady garbusa? Bo niedługo kończę 18-stkę i mam zamiar sobie sprawić garbusika :D Muszę wiedzieć z jakimi dodatkowymi wydatkami się liczyć

Garbus moze nie miec zadnych wad (doslownie) albo stac sie ogromnym ciezarem i przyczyna flustracji !! wszystko zalezy od tego jakiego (jakich ) mial porzednich wlascicieli.
I nie sugeruj sie cena !! widzialem takie potworne padliny ze strach sie bac za 4000 a za to dwoch moich kumpli ostatnio kupilo garby w super stanie technicznym i blachowym (gorzej wizualnym :wink: ) za ok 1500

Nie kupuj sam umow sie z kims kto wie co w garbach piszczy !! Jak sie nie wladujesz w padline to przy odrobinie dobrej woli bedzie jezdzil jezdzil... jezdzil.

A poza tym garby nie maja wad i basta wady maja tylko ich wlasciciele :D i garb nie jest temu winny.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
22 maja 2004, 14:34
ponadto mozesz zobaczyc co jak i gdzie ludzie mówią o garbusie tak to wszystko funkcjonuje

Garbus jest zawsze uśmiechnięty
Garbus cieszy się z tego, że jedzie
Garbus cieszy się z tego, że jego właściciel się cieszy
Garbus cieszy się z tego, że jego właściciel cieszy się nim
Garbus cieszy się z tego, że jego właściciel czuje się dobrze podczas jazdy nim
Jeżdżąc Garbusem masz dużo przyjaciół - każdy inny kierowca
Garbus jest twoim przyjacielem i na pewno ci pomoże
Garbus to dobra inwestycja - na pewno nie straci na wartości
Kupno Garbusa to jak długoterminowa inwestycja złożona w banku
Garbus jest jak skarbonka; gdy zaczniesz do niego wkładać, to już nie przestaniesz
Garbus jest jak wino - różnica polega na tym, że w jego przypadku nie ma złych roczników
Z Garbusem można zrobić wszystko
Garbus będzie twoim przyjacielem jeśli ty będziesz jego
Garbus cię lubi
Garbus nie lubi filozofii i dlatego ma taki sam stosunek do filozofów co ty
Garbus nie ma ci za złe jeśli wydasz dużo na samochód
Garbus nie jest zazdrosny o drugiego Garbusa - możesz mieć ich wiele
Garbus ciebie zrozumie
Garbus to dobre hobby
Garbus to aktywna forma relaksu
Garbus wiele cię nauczy
Jeśli gdzieś chcesz dojechać, to Garbus cię tam dowiezie
Garbus jest długowieczny
Garbusem możesz pojechać na zlot
Dzięki Garbusowi możesz poznać wielu ciekawych ludzi i dobrych przyjaciół
Garbus pozwoli ci przeżyć wiele ciekawych i śmiesznych historii
Garbus zmieni twoje życie (ożywi je)
Garbus jest prosty w obsłudze
Posiadanie Garbusa to czysta przyjemność
Posiadanie Garbusa wyróżnia cię z tłumu
Jeżdżąc Garbusem nie toniesz w potoku prawie identycznych, nowoczesnych samochodów
Wszyscy zawsze poprawnie rozpoznają Garbusa
Wszyscy dobrze przyjmują Garbusa
Do Garbusa cham nie wsiądzie
Jeżdżąc Garbusem wzbudzasz podziw

to co można znaleźć na różnych garbatych www i w słowniku garbusiarza
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
22 maja 2004, 14:53
Garbus jest takim samochodem w którym wszelkie ewentualne wady przekształcają sie automatycznie w zalety,lecz jedynie dla osoby którą te wozy naprawdę kręcą.
Działa to np. tak
- zasadniczo dość cienkie osiągi - no i bardzo dobrze mi sie nie spieszy
- w niektórych modelach malutki bagaznik - no i oka buraków cukrowych do skupu nie woże
- przynajmniej niektóre dość dużo pala - no i zajebiście - ja swojemu autku pożywienia liczył ani żałował nie bede
- brak standardowo montowanych pewnych urządzeń jak powiedzmy ABS i klima - no i cool - czego nie ma to to sie na pewno nie zepsuje
- cienkie ogrzewanie - extra - mozna pocwiczyc nadgarstki zimą
-głosny silnik - i git - mi w środku nie przeszkadza
- wysoki współczynnik oporu powietrza - a niech sie powietrze martwi.
No i tak radzimy sobie ze wszelkimi wyimagowanymi wadami.
22 maja 2004, 15:07
dago napisał(a):- brak standardowo montowanych pewnych urządzeń jak powiedzmy ABS i klima - no i cool - czego nie ma to to sie na pewno nie zepsuje
Klima jest, chyba ze ktos sobie zrobil pelne szybki. a prawdziwa tez mozna zamontowac.
ABSu kiedykolwiek potrzebowales?

A propos glosnego silnika jeszcze. To jest wzgledne, moj poprzedni pojazd byl duuuzo glosniejszy :) Nie to, ze mi to przeszkadzalo
22 maja 2004, 15:19
A mój poprzedni pojazd (nie był to garbus) od pewnego momentu w swym burzliwym życiu pozostawiał za sobą 4 ślady (poważnie).
Pisałem że chodzi mi o standardowo montowana klimę.
Aczy był mi kiedykolwiek potrzebny ABS ??? Hmmmmm.... Nie wiem - daj mi tydzień na przemyslenie tematu. :)
22 maja 2004, 15:23
No ale fletnerki sa montowane standartowo. I o ile sie jedzie nie ustepuja klimie skutecznoscia. Poza tym nie trzeba w nich freonu nabijac :)
22 maja 2004, 16:48
kojot napisał(a):osobiście wole opcje kupić naprawiać i jeździć jakoś pewniej wtedy sie czuje
To jest dobra opcja też ją stosuje 8)
:smt026 :smt023 :partyman:
22 maja 2004, 17:31
A jeżeli kupię garbusika w dobrym stanie i oddam do zaufanego mechanika (brat cioteczny :) ) , zrobię remont (znaczy się on zrobi), powymienia jakieś tam uszczelki, olej czy coś tam jeszcze to jak długo pochodzi bez kolejnej naprawy? Bo ja nie chcę grzebać przy aucie (bo i tak wogóle nie mam o tym zielonego pojęcia) tylko nim jeździć (nie rzadko i nie często, tak pomiędzy). Nie jestem jakimś maniakiem, który wyda całą kasę na różne bajery w samochodzie i naprawy nawet gdyby ten sie rozsypywał... Chciałbym mieć sprawne autko i tyle :) Czy w 5000 się zmieszczę? Samochód w dobrym stanie + remont tego co trzeba + ewentualnie jakiś drobny tuning (nowe fotele, radio)
22 maja 2004, 18:28
Jesli nie chcesz sie grzebac, to niewiem czy Garb jest najlepszym wyborem. Ale jesli nie chcesz sie grzebac, bo sie na tym nie znasz, to sie nie przejmuj. Wiekszosc Garbusiarzy tak zaczynala, posadajac Garba przekonasz sie, ze jego naprawy sa w sumie dosc proste i - przede wszystkim - przyjemne. W 5 tysiacach powinienes sie zmiescic, ale po pierwsze musisz dlugo i uwaznie szukac, nie poddajac sie emocjom, po drugie, naprawy musisz robic raczej sam (albo kuzyn) zeby nie zjadla Cie robocizna (zwlaszcza niekompetentnych mechanikow po ktorych trzeba tylko poprawiac), a po trzecie moze okazac sie, ze ta kwota nie wystarczy na to, zeby samochod wugladal idealnie, nie mowiac juz o rzeczach typu radio itd. Ale dopieszczac mozna stopniowo i nie od razu.

← Pytania i problemy