Był sobie Garbik

17 września 2007, 22:21
kierowca i pasażerka, naszczescie znim wszystko OK, podczas oczekiwanie na policje obserowaliśmy jak zmieniają sie światła na tym skrzyżowaniu, w momencie gdy zaświeca sie pomarańczowe przed czerwonym z drugiej włącza sie żółte przed zielonym, wiec ciezko ocenić czy Devil jest winny
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
18 września 2007, 07:42
Kamińskiego i Wielicka. Devil jechał od strony Wieliczky gość wyjeżdzał z Wielickiej od strony centrum.
18 września 2007, 08:40
GarbatyMaciek napisał(a):kierowca i pasażerka, naszczescie znim wszystko OK, podczas oczekiwanie na policje obserowaliśmy jak zmieniają sie światła na tym skrzyżowaniu, w momencie gdy zaświeca sie pomarańczowe przed czerwonym z drugiej włącza sie żółte przed zielonym, wiec ciezko ocenić czy Devil jest winny

Jesli tak jest, to odpowiedzialny za swiatla solidnie beknie i bedzie glosny skandal, bo takie ustawienie jest niemozliwe i absoludnie nielegalne, ewentualnie jakas awaria. Zolte nie ma prawa zapalic sie wczesniej niz czerwone dla ruchu poprzedniego i nigdy sie nie zapala.
A moze jednak "pozne pomaranczowe" to krakowski odpowiednik polskiego slowa "czerwone"?

Przykro mi z powodu Garba, szczescie ze nikomu nic sie nie stalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 września 2007, 09:52
Szkoda Garba. I mamy nauczkę, żeby nauczyć zatrzymywać się na wczesnym pomarańczowym.
18 września 2007, 10:26
szkoda garba...obawiam się że auto nadaję się raczej na części :( najważniejsze że nikomu nic się nie stało...
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
18 września 2007, 11:37
Lopez (Maver) napisał(a):Przejechał na poznym pomaranczwym a wieśniak z golfa poszedł bardzo ruszył i wywalił w niego devil zrobił ponad 360 stopni urwał obydwa kola przestawił silnik zawieszenie podloga do wymiany nie wiadomo cyz rurowisko nie do wymiany ale to wszystko to h*j bo najabrdziej to sie nie odzyska lakieru! ten lakier najbardziej boli.
Nie mówie,że nigdy tak nie zrobiłem,ale przeskakiwanie na żółtym jest niezdrowe i nieopłacalne - kładąc na szali straconą minute i rozwalone fajne auto chyba widać co byłoby lepiej wybrać. A może jednak jak wjeżdzał było juz czerwone ? - znam to skrzyżowanie i jesli faktycznie światła działałyby jak piszesz 10 wypadków dziennie murowanych.
Jesli faktycznie ma takie uszkodzenia jak w/w jest już raczej po nim ....
szkoda.
"My hovercraft is full of eels"
18 września 2007, 12:27
od soboty też sie juz zatrzymuje no chyba że ktos mi siedzi na tyłku. On twierdzi że było pomarańczowe wiec niewiem, zresztą teraz to musztarda po obiedzie.
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
18 września 2007, 13:52
kurcze - szkoda garbina :(- a taki fajny był

i rzeczywiście nadaje się chyba tylko na dawce części :(
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
18 września 2007, 19:01
Nie pujdzie na części bedą go ratować! A co do tego skrzyżowania to tam są bardzo często wypadki!
18 września 2007, 20:08
Dobrze że nikomu nic się nie stało. Garba szkoda ale jeśli idzie do ratowania to fajnie. A tak swoją drogą to co to za lakier? Widziałem go na Garbojamie ale za nic nie wymyśliłem jak był kładzony.
18 września 2007, 20:54
z tego co wiem taki lakier jest kladziony teraz tylko na Bugati Vejrone, a z tego co devil mówił taki lakier byl kładziony na jakas partie garbow na 2 wojne swiatowa. przypuszcza ze beda sie jakos meczyc ale moze uda im sie jakos osiagnac ten lakier i dalej bedzie czarny mat szuper by bylo
18 września 2007, 21:31
No dobra, kazdy owija w bawelne i puszcza aluzje, a ja Ten Zly musze dopiero powiedziec wprost:

Devil spowodowal wypadek. Narazil zycie i zdrowie swoje i innych. Rozwalil swoj samochod i samochod jakiegos obcego goscia.
Teraz glupio sie tlumaczycie, sciemniacie i jeszcze wyzywacie czlowieka, ktory byl ofiara bledu (to eufemizm*) Devila.
Zastanowcie sie troche

*eufemi(sty)czny: omawiający, ozdabiający, łagodzący; zastępujący wyrażenie drażliwe, dosadne, nieprzyzwoite oględniejszym, delikatniejszym, ostrożnym, dyplomatycznym, eufemizmem (Kopalinski)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 września 2007, 09:28
nikt nieściemnia, jasno napisane jest że przejechał na żółtym a gdzie te wyzwiska? co do tych świateł to one naprawde tak sie dziwnie zmieniają niewierzysz przyjedź i zobacz !
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
19 września 2007, 09:32
Wyzwiska? Sprawdz 5 posta w watku chociazby.
Przykro mi, ale nie wierze w "dwa zolte na raz", nawet jesli slyszy sie o nich dosc czesto. Tyle ze z ust sprawcow wypadkow ;)
Co stwierdzila policja?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje