Iwonka napisał(a): gdybys tak nie mial nic innego do roboty to i panienki i notoryczne grzebanko przy garbie by Ci (byc moze) zbrzydlo...
zartujesz?! W zyciu? A co innego jeszcze od zycia chciec?Aha - i jakkolwiek byloby to niemoralne i obciazajace, w wielu krajach mozna duzo lepiej zyc z bezrobcia niz y nas z ciezkiej pracy. I duzo latwiej.
Jak ktos ogladal 101 Reykyavik to moze pamieta zyciowy plan glownego bohatera.
Do 25 (bodajze) roku zycia alimenty po ojcu, potem zasilek dla berobotnych a potem emerytura. Tylko tam klimat troche gorszy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.