po skreceniu kolo zamach. stoi ?

8 października 2007, 12:59
qubek napisał(a):Jak sie rozbiera silnik, to sie juz go nie sklada tak jak byl. Nie ma znaczenia czy wczesniej chodzil. Dlatego za wszelka cene unika rozbierania sie silnikow ktore w miare dobrze chodza. Rozlozyles - znaczy musisz przeprowadzic porzadny remont. I Ty musisz to zrobic, bo teraz za pozno.
Rozbierz silnik, zabierz blok i wal do kometentnego i znajacego Garbusy szlifierza. Powie Ci na ktory szlif bedzie roztaczal blok, na ktory wal (jesli jeszcze jakis szlif zostal). Potem zamowisz odpowiednie panewki, podajac wszystkie trzy ich wymiary (ktory szlif walu, ktory szlif bloku i ktory szlif wargi panewki ustalajacej wzdloz). Potem zloz silnik porzadnie, w/g procedury. A ta mowi miedzy innymi ze jesli wystepuja jakiekolwiek trudnosci z obracaniem silnika, zaciachy itd, to rozkladasz, ustalasz przyczyne i skladasz dobrze.
Zrobisz inaczej - zrobisz zle. Moze uda Ci sie silnik jakos odpalic (chodzic moze nawet z polcentymetrowym luzem i z panewkami z wymiarem pomylonym o dwa rozmiary - znam takie przypadki) i nawet jesli troche pochodzi, to i tak bedzie rozrypany.
Sorry, ale rozkladajac blok - wdepnales. Teraz za pozno

Panewki kupuje sie w kompletach.

Nie jest to pocieszajace :\ ale jak mowisz wdepnalem teraz musze posprzątać.
Nierozumiem tylko po co mam robic szlif walu odrazu nie moge dobrac panewki i jej wymienic (bo w sumie na 99% to jej wina jak tak sobie przeanalizowalem co zrobilem)
A na panewce jest nr pewnie on okresla jaka panewka tzn pod ktory szlif (z tego co pamietam bo juz kiedys ktos mi robil szlif to byl on 4 ostatni)

PAnewke przysmazylo bo przegrzalem silnik czego wynikiem byla dziura w tloku, blok kiedys tez byl robiony, a bardzo malo jezdzilem wiec za bardzo sie nie zluzyl.
8 października 2007, 13:08
Nie musisz od razu robic szlifu walu. Oddaj go do szlifierza, on go sprawdzi i powie Ci czy musisz. Tak samo blok. Ty pewnie nie masz odpowiednich narzedzi. Moze jesli jezdziles bardzo malo... ale z drugiej strony - przysmazyles silnik. Tak czy siak - ja nie widzialem jeszcze silnika ktory w ktorym po rozlozeniu okazalo sie ze wal mozna wsadzic tak jak jest i nie wymaga roboty.
Dziura w bloku?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2007, 13:14
[
A gdzie w Lodzi moge kupic panewke ta srodkowa? (zazwyczaj kupuje przez net ale to lepiej zeby ktos obejrzal i dobral pod odpowiedni szlif chyba 4 z tego co pamietam)
A z silnikiem zrobie tak ze pokrece kolem kluczem pare obrotow i jak nie zauwaze zadnej poprawy to rozbieram, uparlem sie na to ze powininen chodzic bo przed rozbiurka chodzil na takiej kombinacji a panewek nie ruszalem wiec sa dobrze na swoim miejscu (ruszalem tylko ta srodkowa na wale ale ona ma taki koleczek wiec zle jej sie nie da wlozyc)[/quote]
w Łodzi masz w zasadzie tylko Zvolaka z Wydawniczej i Grześka z Pabianickiej ,robia garby i mają części, służą też radą w razie potrzeby
8 października 2007, 13:26
qubek napisał(a):Dziura w bloku?
nie w tloku :) (ale zrobione jakis czas temu i jest ok)

Jamcito dzieki, jak juz bede zdesperowany to oddam to komus do roboty choc lepiej chyba nowy silnik bo ten jest po przejsciach. Chociaz szkoda mi go bo tloki glowice i cala reszta ok w nim praktycznie nowki tylko wal i blok kiepski bo juz po kilku szlifach noi ta panewka teraz jeszcze...

A rozebrac musialem bo innaczej bym szpilek nie wstawil a beznich mialem przedmuch na prawej stronie...
A mowiac szczerze to zadra na panewce powstala z mojej winy bo za pierwszym razem jak skrecalem to mi ten koleczek co trzyma panewke wypadl a ja go nie auwazylem i gdzies tam utknąl pomiedzy panewka a walem i przy dokrecaniu lekko pokiereszowal panewke na bocznej sciance. Pewnie dlatego teraz ma opory bo blokuje gdzies tam lekko wal ta zadra ... (ale obciach :oops: )
8 października 2007, 13:28
Raczej nie obciach - czesto sie zdaza. I bardzo proawdopodobne ze to to jest przyczyna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2007, 13:35
qubek napisał(a):Raczej nie obciach - czesto sie zdaza. I bardzo proawdopodobne ze to to jest przyczyna.

Dlatego tak sie uparlem na to krecenie kluczem z nadzieja ze sie dotrze, bo zarda nie jest w miejscu kontaktu krzywki walu z panewka tylko na boku, wiec krecąc raczej maloprawdopodobne bedzie uszkodzenie walu (chyba), metoda malo profesjonalna ale i tak za duzo do stracenia nie mam panewka i tak do wymiany bedzie predzej czy pozniej...
8 października 2007, 13:35
A gdzie w Lodzi moge kupic panewke ta srodkowa? (zazwyczaj kupuje przez net ale to lepiej zeby ktos obejrzal i dobral pod odpowiedni szlif chyba 4 z tego co pamietam)
A z silnikiem zrobie tak ze pokrece kolem kluczem pare obrotow i jak nie zauwaze zadnej poprawy to rozbieram, uparlem sie na to ze powininen chodzic bo przed rozbiurka chodzil na takiej kombinacji a panewek nie ruszalem wiec sa dobrze na swoim miejscu (ruszalem tylko ta srodkowa na wale ale ona ma taki koleczek wiec zle jej sie nie da wlozyc)[/quote
W Łodzi możesz skontaktować się z Grześkiem z Pabianickiej lub Zvolakiem z Wydawniczej, naprawiają garby i ogry mają części i chętnie służą radą i pomocą
8 października 2007, 13:36
Ale wal masz nadzieje ze nie byl do wymiany, wiec jednak cos do stracenia mozesz miec.
Ja bym tej metody nie probowal ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2007, 13:44
Czyli rozebrac i wymienic panewke bedzie najsensowniejszym rozwiazaniem ? Za tym idzie kolejne laickie pytanie czy dobierze mi sprzedawca panewke o dobrym nominale jak mu ja pokaze i powiem ze taka potrzebuje?
8 października 2007, 14:15
Nie. Dobrym rozwiazaniem jest rozebrac i wymienic panewki
Bedziesz prawie na pewno potrzebowal panewek o innym rozmiarze niz te ktore masz teraz.
Przestan kombinowac, bo na tej samej zasadzie mozesz sobie wystrugac panewki z drewna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2007, 18:21
jamcito napisał(a):a jaki to jest silnik ?

Osoba od której kupowalem twierdzila ze 1,6 ale numery na bloku wskazuja ze blok jest od 1,3 (AB 083485) natomiast rozmiar tlokow 1,5 wiec przyjmijmy ze jest to 1,5.
8 października 2007, 18:45
jamcito napisał(a):mam na zbyciu 1.2 z osprzętem w dobrym stanie, tłumik do wymiany
dzieki za propo ale chyba nie potrafilbym sie przestawic na 1,2. 1,6 to minimum.

← Pytania i problemy