po skreceniu kolo zamach. stoi ?

5 listopada 2007, 19:03Zmierz luz.
PLastik napisał(a):takiej odpowiedzi sie spodziewalem :/ jestem lekko naiwny mialem nadzieje ze taki zabieg zadziala, nie ukrywam ze chodzilo mi o zejscie z kosztow bo i tak juz wlozylem za duzo w ten silnik . Tanie jest drogie :|
Czyli ta jedna panewka ktora wymienilem nie spacowala sie z walem? a moze jednak za mocno go skrecilem, maialem taka sama sytuacje jak wymienialem kiedys tlok i za moco skrecilem glowice dlatego ludze sie teraz ze jest podobnie...
Za mocno to jest wtedy gdy szpilka wyjdzie ci z bloku z mięsem.
Jest tylko jedna możliwość.
Coś zostało sknocone.
Albo panewka jest za gruba (źle podałeś wymiar), albo źle ułożyłeś ją w bloku.
Do pomiaru luzu służą takie plastikowe pręciki, które umieszcza się pomiędzy czopem, a panewką i skręca. Po ich wyjęciu i porównaniu ze wzorcem określa się faktyczny luz współpracujących elementów.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
5 listopada 2007, 19:49Re: Zmierz luz.
comet napisał(a):
PLastik napisał(a):takiej odpowiedzi sie spodziewalem :/ jestem lekko naiwny mialem nadzieje ze taki zabieg zadziala, nie ukrywam ze chodzilo mi o zejscie z kosztow bo i tak juz wlozylem za duzo w ten silnik . Tanie jest drogie :|
Czyli ta jedna panewka ktora wymienilem nie spacowala sie z walem? a moze jednak za mocno go skrecilem, maialem taka sama sytuacje jak wymienialem kiedys tlok i za moco skrecilem glowice dlatego ludze sie teraz ze jest podobnie...
Za mocno to jest wtedy gdy szpilka wyjdzie ci z bloku z mięsem.
Jest tylko jedna możliwość.
Coś zostało sknocone.
Albo panewka jest za gruba (źle podałeś wymiar), albo źle ułożyłeś ją w bloku.
Do pomiaru luzu służą takie plastikowe pręciki, które umieszcza się pomiędzy czopem, a panewką i skręca. Po ich wyjęciu i porównaniu ze wzorcem określa się faktyczny luz współpracujących elementów.

Panewka jest dobrze dobrana bo sprawdzalem to na 100% jesli chodzi o ulozenie to wymienialem ta co ma taki bolec pomiedzy panewka a blokiem wiec jej sie chyba zle nie da wsadzic.
Teraz juz wiem czemu sie nie rozpolawia dobrego silnika.
poluzowalem sruby bloku i nic to nie dalo :?

A moze zawory (albo szklanki gdzie sie przyblokowaly) sa za ciasno skrecone na klawiaturkach jeszcze mi dzis przyszlo to do glowy, jutro poluzuje klawiaturki i bedzie wiadomo tylko czy jest to mozliwe?
5 listopada 2007, 20:21Re: Zmierz luz.
PLastik napisał(a):Panewka jest dobrze dobrana bo sprawdzalem to na 100%
W jaki sposób sprawdzałeś? Wymieniłeś tylko jedną? :? Dla mnie dziwne co najmniej.
sex, bug and rock'n'roll
5 listopada 2007, 21:21
Oj. Weź to wszystko tak jak Ci radzili pod pachę i zanieś do szlifierza wałów bo z silnika złom zrobisz. Nie wiem jak byś musiał te klawiatury skręcić żeby wał się nie obracał :? . I nie wymienia się jednej panewki tylko chyba komplet. To nie jest tak że robi się to na oko, piszemy tutaj o dziesiętnych milimetra :!: Może w sklepie wsadzili Ci nadwymiar? Zanieś to do specjalisty. W niemczech jest takie powiedzenie: Tania inwestycja dwa razy więcej kosztuje. Sprawdza się też to w garbach.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
5 listopada 2007, 21:58
wymienilalem jedna panewke bo ja uszkodzilem w trakcie skrecania a niepodczas pracy silnika i dobrana jest napewno dobra(wymiary sa na panewce a pozaym bylem u kolesia od szlifow i mi powiedzial jaka to jest) a naprawiac mi sie gojuz nie oplaca wole kupic uzywke chodaca i przezucic osprzent. ale chce puki co tenzreaktywowac ...
5 listopada 2007, 22:13
I tak się naprawia silniki w Polsce. Ehh, szkoda słów. A potem idzie fama że silniki garbowe są nietrwałe i sie psują. Nic dziwnego jak stosuje się takie patenty :twisted:
A czy ten majster pomierzył czop na wale gdzie ma przyjść ta panewka? Kiedy ja wymieniam panewki, to zawsze kupuję komplet po konsultacji ze szlifierzem, któremu zawożę wał. On go mierzy, robi odpowiedni szlif i dobiera odpowiednie panewki.
sex, bug and rock'n'roll
5 listopada 2007, 22:17
zazwyczaj przy kazdej rozbiórce silnika w garbie po wiekszym przebiegu trzeba robić szlif i osowość WSZYSTKICH gniazd panewek. "Ciasnego" krecenia silnika dopatrywał bym sie własnie w nie osowości gniazd (taki strzał być moze w płot). Ale co tu duzo gadać silnik został wyremontowany nawet nie połowicznie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 listopada 2007, 22:22
Ech :roll:
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
5 listopada 2007, 22:26
Vw_RaF napisał(a):Ech :roll:

jakieś głupoty opowiadam??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 listopada 2007, 22:29
To do postu PLastik-a. Sory się wstrzeliłem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
5 listopada 2007, 23:40
zgodze sie macie racje ale mowie poraz kolejny ze zamiast robic szlifu wole wymienic silnik (mniejsze koszta w moim przypadku) a pozatym wymienialem 1 panewke wszystkie wymiary byly dobrane panewka jest identyczna wstosunku stara i nowa. Jedyna rożnica byla w przebarwieniu widocznym na foto gdzies tam powyzej. A jak pisze wymienialem ja bo miala zadre ktora powstala przy skrecaniu i nawet nie uruchomilem silnika tylko rozkrecilem i wymienilem. Blad raczej jest gdzies przy skladaniu. A co do "I tak się naprawia silniki w Polsce. Ehh, szkoda słów." Ja go nie naprawialem bo byl dobry, rozpolowilem go bo robilem gniazda pod szpilki od glowic co wymagalo rozpolowienia.
6 listopada 2007, 07:41
wywal sporną panewke i skręć blok bez niej, zobacz co się dzieje.
Przed montażem dokładnie oczyść przylgnie pomiędzy połówkani bloku.
Jeśli jest na nich jakieś g.... to może powodować niewspółosiowość gniazd ,tam są naprawde małe tolerancje, na setne części mm.
6 listopada 2007, 07:51
PLastik napisał(a):zgodze sie macie racje ale mowie poraz kolejny ze zamiast robic szlifu wole wymienic silnik (mniejsze koszta w moim przypadku)
Taa, znowu idziesz w mniejsze koszta? Zwaz ze ten drugi uzywany silnika tez mogl jakis PLastik skladac ;)
Sorry - poki dzialasz tak jak dzialasz - jesli Ci sie uda, to bedzie to tylko czysty przypadek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 listopada 2007, 12:10
:smt022 masz racje rozbieram jeszcze raz i zrobie jak nalezy... ale przynajmniej przez te kombinacje sporo sie nauczylem (tez mi pocieszenie) przepraszam za trucie .... i dziekuje za uczestnictwo w dyskusji :)
6 listopada 2007, 20:49
A tak się podepnę pod temat i zapytam. Ile kosztuje zrobienie szlifu bloku i wału z kompletem nowych panewek? Chodzi mi o to żeby wysłać do szlifierni dół silnika a resztę zrobić samemu. Jakie to koszta wychodzą i gdzie dobrze robią?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy