Beinspired napisał(a):http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3321140garb taki nijaki....
Mich

mail: (kontakt usunięty)
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Beinspired napisał(a):http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3321140garb taki nijaki....
Mich

Beinspired napisał(a):http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3321140To czy domowym sposobem czy prawidlowym to bardzo wazne. Jesli ktos nachrzanil samochod, to najpewniej nie bedzie to dobrze dzialac, a odkrecenie tego pozniej jest czesto bardzo trudne. Lepszy oryginalny Garb zardzewialy niz napatencony a solidniejszy. Pierwszego duzo latwiej robic
Z tego co się więcej dowiedziałem od właściciela to zrobiona jest w nim podłoga (blacharka). Przeczuwam że domowym sposobem ale jest.
Beinspired napisał(a):Na reszcie widać ogniska korozji ale nie wiele.To co widac to wierzcholek gory lodowej, pod spodem masz 10 razy tyle.
Beinspired napisał(a):Pali od dotyku nawet przy niedawnych nocnych mrozach.Normalne. Garb ma niski stopien sprezania i odpala od cwierc obrotu, nawet jesli jest w kiepskim stanie
Beinspired napisał(a):Jeżdżący.Garb moze jezdzic z peknietym na pol walem
Jest niewielki wyciek z silnika ale właściciel twierdzi że nie ma potrzeby dolewania oleju - zmienia co 9000 km i w między czasie nie ma potrzeby dolewania. Co może być przyczyną i jakie ewentualne koszty się z tym wiążą?Olej zmienia sie w Garbie co 5000. Przyczyn wycieku oleju moze byc wiele, od latwych do usuniecia do niemozliwych do usuniecia. Skad mamy wiedzic skad w tym Garbie cieknie
Twierdzi też że nie bierze oleju ale przecież nowe garby już brały..Kazdy samochod troche bierze, ale w sprawnym nie powinno sie musiec dolewac. Inna sprawa ze tysiace ludzi dolwaja, jezdza tak latami i jest dobrze.
Nie ma listew bocznych co widać na zdjęciech (wiecie może jaki jest ich koszt?).Marginalny
Założony jest gaz - nie wiem czy też nie domowym sposobem. Nie jest wbity w dowodzie - właściciel twierdzi że do Garba nie da się wpisać w papiery gazu.Nieprawda, ale facet moze tego nie wiedziec.
Lewy przedni błotnik uszkodzony - właściciel mówi że przy zjeździe z krawężnika (musiał być duży).Kraweznik na miare naszych czasow
Lakier porysowany i pęknięta szpachla w paru miejscach ale to jest do przecież zrobienia.Tak, ale jest bardzo kosztowne i pracochlonne. Remont nadwozia popieprzonego blacharsko Garba to koszmar.
Podsumowując auto niedopieszczone do dopieszczenia.Albo auto skrzywdzone i do remontu
Napiszcie proszę co o tym sądzicie i czy jest wart tej ceny.
qubek napisał(a): ale jesli jestes nowy w Garbusach i ogolnie starych samochodach, to race zaplacic wiecej za solidna baze - wyjdzie duuuzo taniej w sumie

Majki napisał(a):No dobra to i ja się podepnę do tematu.
zastanawiam się czy nie jechac obejżeć tego:
http://allegro.pl/item258598182_vw_garbus_bcm.html
co o nim sądzicie na pierwszy rzut oka?
tak wiem, ze nie ma wielu elementów i tapicerki.
silnik tez nie ma dla mnie znaczenia.
zawiesznie tez mnie nie interesuje.
ciekawe jak ma ta blacharkę zrobioną. na zdjęciach to wiadomo jak jest...
Napisałem go gościa, zobaczymy co odpowie.
Adamus napisał(a):Ma troche szpachli na tylnym prawym blotniku, listew nie ma na prawym boku i masce (chyba zle swiadczy bo ja jak nie mialem listew to przy dziurach korozja straszliwa). Reszta chyba ok bo jak mowisz ze tylko blacha Cie interesuje to za ta kase nie ma sie co sastanawiac. Jedz, zobacz, zdaj relacje
