Od ośmiu lat jeżdżę Garbusem z silnikiem 1.3 i wierz mi, że na co dzień do miasta spokojnie wystarcza. Jeśli chcesz mieć ciut więcej pod maską to silnik boxer jest fajna bazą w swojej prostocie i podatności na modyfikacje lub szukaj Garba z silnikiem 1,6. Garbus jest samochodem nieco starszym technologicznie niż wszystkie wokoło dzisiejsze plastiki. To prawda że jeździ się nim trochę inaczej i będziesz musiał to zaakceptować, no chyba że szukasz czegoś hipsterskiego, wyglądającego staro a przy tym jeżdżącego jak typowy dzisiejszy samochód - oczywiście założyć elektryczne szyby, fotele od fiata uno, światła od corsy itp to nie problem. Chcesz poczuć klimat - szukaj samochodu w miarę w oryginalnym stanie. Największa frajda i satysfakcja 
Kupno pierwszego Garba - poradźcie
A ja powiem tak....
Lepiej posłuchaj co Ci tutaj piszą, bo jestem takim samym laikiem, ale dzięki forumowym opiniom uniknąłem niezłej wtopy
Lepiej posłuchaj co Ci tutaj piszą, bo jestem takim samym laikiem, ale dzięki forumowym opiniom uniknąłem niezłej wtopy
Kompletnie zielony ale z genialnie odnowionym garbem dundeego
@owca13 właśnie miałem wkleić linka do Twojego wątku ; ) Ale widać kolega jest mocno uparty i mam wrażenie że nie chce posłuchać dobrych rad forumowiczów 
Rafiki napisał(a): Ale widać kolega jest mocno uparty i mam wrażenie że nie chce posłuchać dobrych rad forumowiczów
Ale właśnie, ze chce i mało tego- posłucham
Trochę zabrzmiało jak podlizywanie się, ale tak czytam i czytam wątki na forum i faktycznie, jak mam się wściekać, ze coś jest popieprzone z patentami w samochodzie, to wolę kupić takiego w którym ja sam sobie popieprzę:)
Fakt napalony na Garbatego jestem strasznie, ale to przez to, ze całe życie mi się bardzo podobał, a teraz jest w "zasięgu ręki"
Dziękuje za rady.
Doskonale Ci rozumiem, bo miałem tak samo 
Jak zobaczyłem obiekt mych westchnień to przed katastrofą uchronilo mnie tylko, ze to weekend był i ze nigdzie nie mogłem go sprawdzić.
Po pierwszych opiniach forumowiczów trochę mnie zaczęło niepokoić to co z tego się wyłanialo, ale byłem tak napalony, ze wciąż gotów byłem to "cudo" kupić.
Na szczęście dwie noce i przytlaczajaca ilośc postów obudziły rozsądek
Ale powiem Ci tak - jak już będziesz miał tego swojego upatrzonego garba (tj. tego co go w koncu wybierzesz - miejmy nadzieję nie tego konkretnie tu omawianego) to nie będziesz mógł z niego wysiąść
ja łaże do garażu choćby rzucić na niego okiem
))
Jak zobaczyłem obiekt mych westchnień to przed katastrofą uchronilo mnie tylko, ze to weekend był i ze nigdzie nie mogłem go sprawdzić.
Po pierwszych opiniach forumowiczów trochę mnie zaczęło niepokoić to co z tego się wyłanialo, ale byłem tak napalony, ze wciąż gotów byłem to "cudo" kupić.
Na szczęście dwie noce i przytlaczajaca ilośc postów obudziły rozsądek
Ale powiem Ci tak - jak już będziesz miał tego swojego upatrzonego garba (tj. tego co go w koncu wybierzesz - miejmy nadzieję nie tego konkretnie tu omawianego) to nie będziesz mógł z niego wysiąść
Kompletnie zielony ale z genialnie odnowionym garbem dundeego
owca13 napisał(a): ja łaże do garażu choćby rzucić na niego okiemMiło to słyszeć))
No jest genialny 
Kompletnie zielony ale z genialnie odnowionym garbem dundeego