Kupno pierwszego Garba - poradźcie

1 listopada 2007, 16:47
Nie, nie było czasu...
Myślałem, że jednak się pojawisz, to byśmy pogadali, a tak nie było Ciebie, a piwo co dla Ciebie miałem, najpierw rozlał, a potem zaczął wypijać jakiś rozochocony osobnik ;-)
Póki co z Zastavką sie nam nie spieszy, twardo się nastawiamy na Garbusa :-D
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
1 listopada 2007, 18:34
danon napisał(a):Nie, nie było czasu...
Myślałem, że jednak się pojawisz, to byśmy pogadali, a tak nie było Ciebie, a piwo co dla Ciebie miałem, najpierw rozlał, a potem zaczął wypijać jakiś rozochocony osobnik ;-)
Póki co z Zastavką sie nam nie spieszy, twardo się nastawiamy na Garbusa :-D

wiem wiem mialem byc ale zapewne ten osobnik co wypil moje piwo z przydzialu ... wyslal mi klocki hamulcowe listem poleconym w srode i we wtorek czyli w tym tygodniu je dostalem ... a do tego jeszcze mialem jeszcze turniej KAFER CUP dla domu dziecka wiec troche bylo roboty :?

jeszcze bedzie okazja

ps DZIEKI ZA KLOCKI BARZANT :prayer:
16 października 2012, 20:11Proszę o poradę i pomoc.
Od dłuższego czasu chodzi za mną chęć kupienia Garbusa, ale dopiero w ostatnim czasie może być to dla mnie realne. Jako, ze zbliżają się moje 30 urodziny:) idealne "bawidełko" dla dużego chłopca.
Na allegro pojawił się Garbaty
http://moto.allegro.pl/vw-garbus-1-8-1973r-i2702604133.html
Może ktoś go widział, może ktoś coś o nim wie, albo też jest w stanie wypowiedzieć się na temat tej sztuki.
Proszę tylko mnie od razu nie ganić za to, ze interesuje się nim, a On ma taki silnik. Mnie to nie przeszkadza, a i wygląd bardzo mi się podoba.
16 października 2012, 20:15
hmm jak chcesz miec fajnego i ciekawego garbusa to kup garbusa a nie ten kurnik z aukcji
16 października 2012, 21:10
miałem nadzieje, ze ktoś się wypowie bardziej konstruktywnie
16 października 2012, 21:19
Adrian napisał(a):miałem nadzieje, ze ktoś się wypowie bardziej konstruktywnie

To jest bardzo konstruktywne. Odpuść sobie ten samochód i tyle
16 października 2012, 21:22
Chcesz mieć Garbusa, czy coś na podobieństwo Garbusa? Garbus z silnikiem rzędowym nigdy nie występował w naturze. Patrząc na stopień przerobienia tego samochodu, odradzałbym go Tobie jako pierwszy Garbus. Zapewne jest w nim pozakładane sporo patentów i rozwiązań z oryginalnym Garbusem nie mające zbyt wiele wspólnego. Jeśli szukasz czegoś "takiego" to polecam new beetla lub tańszego golfa.

Przede wszystkim, radzę Tobie poszukać modelu w miarę w oryginalnym stanie. Zastanów się co chcesz. Zawieszenie na McPhersonach z przodu czy może typowe rurowisko, bo skoro szukasz Garbusa to pewnie wiesz, że były różne modele... No i silnik, Garbus to boxer.

Nikt Ciebie nie gani. Pytałeś się o opinię to ją masz.
16 października 2012, 21:32
Wiem, ze Garbaty nie występował z takim silnikiem. Jestem totalnym laikiem, ale to wiedziałem:)
Jeśli chodzi o Garbusa, to faktycznie mam trochę inne podejście. Nie zależy mi na jego oryginalności. Czytając wcześniej forum (to i nie tylko to) zauważyłem, ze faktycznie 90% miłośników ceni sobie oryginalność.
Ja niekoniecznie. Może, to i złe podejście, ale nie będę się nad nim zastanawiał.
Jeśli chodzi o patenty, to faktycznie. Masz na pewno rację. Trochę jest to martwiące.
Jest jeszcze jeden model, który mi się spodobał:
http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-C26390568.html
Zapewne przyszły Garbaty i tak stylistycznie będzie nawiązywał do pierwszego.
Problem w tym, ze muszę coś wyszukać o podobnej cenie. Zdaje sobie sprawę, ze będzie on w mocno średnim stanie, ale potem będzie łatwiej zakamuflować parę setek miesięcznie znikających z domowego budżetu :)
16 października 2012, 21:39
cena dziwnie niska więc przy oględzinach śrubokręta w rączkę i pukasz w podłogę wszędzie i nadkola jeśli wpada gdziekolwiek dziękujesz i jedziesz oglądać następnego .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 października 2012, 22:01
lepiej odłóz decyzje o zakupie garbuska na pózńiej, uzbieraj wiecej kasy i kup.
16 października 2012, 22:36
Moze ja sie wypowiem na temat tego auta gdyz sam troche przy nim robilem i mialem okazje pojezdzic. Nalezalo ono do mojego kolegi jakies 12 lat temu. Wpakowal w nie mase kasy i pracy. On sam jest blacharzem i robil to auto dla siebie. Podloga byla wyspawana ale nie z reperaturek bo skad je wtedy bylo wziac. Kanaly grzewcze tez sam dorabial i reszte wstawek. Blotniki laminat oczywiscie. Orginalnie mial boxera ale ten silnik, ktory w nim byl padl wiec kupil inny ale w stanie podobnym. Z racji tego ze ja wtedy sam wlozylem rzedowke i jezdzilem nia bardzo duzo i bezawaryjnie postanowil zrobic to samo ale... nie dokonczyl
W miedzy czasie urodzilo mu sie dziecko i wiadomo auto poszlo w odstawke. Ogolnie robil je jakies 3 lata. Tapicer obszyl siedzenia i boczki sufitowka byla czarna w bdb stanie. Lakier mial niebieski bardzo ladny kola po regeneracji nowe opony itd. Ogolnie swietne auto ale sprzedal je niedokoczone. Kolejny wlasciciel mial inna wizje pomalowal na czarny mat. Reasumujac byl to fajny garb jak go pamietam.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 października 2012, 16:06
rafaal111 napisał(a):Moze ja sie wypowiem na temat tego auta gdyz sam troche przy nim robilem i mialem okazje pojezdzic. Nalezalo ono do mojego kolegi jakies 12 lat temu. Wpakowal w nie mase kasy i pracy. On sam jest blacharzem i robil to auto dla siebie. Podloga byla wyspawana ale nie z reperaturek bo skad je wtedy bylo wziac. Kanaly grzewcze tez sam dorabial i reszte wstawek. Blotniki laminat oczywiscie. Orginalnie mial boxera ale ten silnik, ktory w nim byl padl wiec kupil inny ale w stanie podobnym. Z racji tego ze ja wtedy sam wlozylem rzedowke i jezdzilem nia bardzo duzo i bezawaryjnie postanowil zrobic to samo ale... nie dokonczyl
W miedzy czasie urodzilo mu sie dziecko i wiadomo auto poszlo w odstawke. Ogolnie robil je jakies 3 lata. Tapicer obszyl siedzenia i boczki sufitowka byla czarna w bdb stanie. Lakier mial niebieski bardzo ladny kola po regeneracji nowe opony itd. Ogolnie swietne auto ale sprzedal je niedokoczone. Kolejny wlasciciel mial inna wizje pomalowal na czarny mat. Reasumujac byl to fajny garb jak go pamietam.

Bardzo dziękuje za tą opinię, jest dla mnie bardzo pomocna. Trochę czasu już upłynęło, ale mimo wszystko domyślam się, ze nie było tam napartaczone. Oczywiście istnieje możliwość, ze przez ten czas się pozmieniało sporo. W niedziele postaram się pojechać i go przynajmniej zobaczyć. Napisałem @ do gościa z aukcji, ale za bardzo się nie kwapi z odpisaniem co jest w nim do "dokończenia". Z Cottbus mam raptem ze 100km, więc nie będzie za dużego problemu się umówić.
Nawiasem mówiąc marzy mi się, ze jak kupie Garba, to pojadę kiedyś z Wami na jakiś zlot, ale z tego co czytam na forum, to normalnie wstyd będzie z rzędowym silnikiem się pokazać.
17 października 2012, 16:17
Ale przeciez Rafal napisal wlasnie, ze ten Garb JEST napartaczony.
Ludzie tutaj nie sa w 90% zwolennikami oryginalow. Bardzo wielu sposrod nas samochody modyfikuje. Ale jesli nabierzesz kiedys doswiadczenia w kwestii Garbusow, to zorientujesz sie ze najlepsza baza do modyfikacji (a tak naprawde - najlepsza baza do czegokolwiek) jest oryginalny samochod w dobrym stanie, a nie ulep skladajacy sie z patentow, z ktorych dumni sa tylko i wylacznie ich tworcy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2012, 17:28
Pewnie masz racje, na pewno ją masz.
Wiedziałem, ze będę miał mętlik w głowie, ale to dobrze.
Czytam posty po kilka razy.
Z jednej strony chciałbym mieć ciut więcej pod maską, bo będę jeździł na co dzień samochodem, a z drugiej strony, jak znam siebie samego po czasie zacznie mnie wku...(denerwować), bo coś mogło być zrobione inaczej i może lepiej.

← Pytania i problemy