kilka pytan o zwiekszenie mocy

27 października 2007, 23:59
Witam.
Jestem nowy i dopiero od niedawna mam Garbusa. Mam silnik 1300 (z 1972 roku) i zastanawiam sie jak mozna zwiekszyc w nim moc. Oczywiscie bez przesady, tylko o pare koni :) niechce robic z tego autka rakiety, ale chcialbym zeby doszlo mu pare koni :)


Dzieki i Pozdrawiam
28 października 2007, 00:32
jesli jest to 1300 z 72 to jest to AB, czyli baza jest dobra. Masz dwie opcje jesli chodzi o zwiekszenie mocy w małym stoniu.
1) zmiana cylindrów, kolektora i gaźnika na te od fabrycznego 1600, wszystko pasuje w zasadze plug and play, tylko głowice trzeba roztoczyć pod wieksze cylindry. Opcja dosyć tania. skuteczna i bezproblemowa, bo uzyskujemy konfiguracje całkowicie fabryczną.
2) złożyć gaźniki delloorto/weber drla/idf 36, zapłon odsrodkowy, sportowy wydech, zysk znaczny, ale metoda duzo droższa. Są to jednak podstawowe zmiany które przeprowadza sie przy tuningu garbusa.

Najsensowniejszą opcja było by połączenie wersji 1 i 2, bo koszty w stosunku do samej opcji 2 niewiele wieksze (komplet tłoków/cylindrów oraz obróbka głowic), a zyski wymierne. I tu wkraczamy na tuningowe garbusowe podwórko, garbusem z takim silnikiem możemy juz bez kompleksów poruszać sie po polskich drogach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 października 2007, 00:54
mozesz tez sprzedać swoje glowice do 1.3 ( np dla mnie, o ile są nie popękane ) i kupic zdrowe glowiczki do 1.6i cala reszte co Łysy pisał.
Qcu roztoczyl swoje glowiczki od 1.3 na 1.6 i zaworek mu sie uwał ( strasze :) )
Jesli sie myle to mnie poprawcie, ale czy w 1.6 nie są wieksze zaworki ?
B.
28 października 2007, 01:06
Bestya666 napisał(a): Qcu roztoczyl swoje glowiczki od 1.3 na 1.6 i zaworek mu sie uwał ( strasze :) )

nie widze związku jednego z drugim. Ja jak polakierowałem błotniki to mi sie tez od razu urwał zawór :-k :-D
Bestya666 napisał(a):Jesli sie myle to mnie poprawcie, ale czy w 1.6 nie są wieksze zaworki ?
B.

nie, są takie same,
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 października 2007, 01:24
Łysy napisał(a):
Bestya666 napisał(a): Qcu roztoczyl swoje glowiczki od 1.3 na 1.6 i zaworek mu sie uwał ( strasze :) )

nie widze związku jednego z drugim. Ja jak polakierowałem błotniki to mi sie tez od razu urwał zawór :-k :-D

Bo nie chodzi o zwiazek tylko o perswazje :-D
potrzebuje zdrowe glowice 1.3 :)
B.
28 października 2007, 23:05
Amadeus napisał(a):Witam.
Jestem nowy i dopiero od niedawna mam Garbusa. Mam silnik 1300 (z 1972 roku) i zastanawiam sie jak mozna zwiekszyc w nim moc. Oczywiscie bez przesady, tylko o pare koni :) niechce robic z tego autka rakiety, ale chcialbym zeby doszlo mu pare koni :)


Dzieki i Pozdrawiam

Witam,

Pierwsze i podstawowe pytanie brzmi: co chcialbys osiagnąc i jakim dysponujesz budżetem.

Zarowno pierwsze, jak i drugie pytanie jest wazne, bo osiagnąc mozna bardzo wiele, do 500-600KM wlącznie i potwora startującego na dwoch kolach robiacego pierwsze 100km/h w czasie ponizej 5s.

Problem niestety polega na tym, ze to nie jest tania zabawa.
Jest za to bardzo wiele rozwiazan dajacych mnostwo frajdy z jazdy, a bedacych rozwiazaniami posrednimi. Jest ich dosc sporo.
Otwarta konstrukcja silnika typ 1 pozwala na zakres ingerencji nieosiągalny nawet dla współczesnych silników chłodzonych cieczą
Znając oczekiwanie i budżet można dużo latwiej wybrać któreś z nich.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
29 października 2007, 01:05
Witam

rebel cóż ja też jestem zainteresowany co można tak naprawdę osiągnąć bo przegłądając to forum od dłuższego czasu. czytam tylko o tym że naprawdę dużo pieniędzy to wszystko kosztuje. Chciałbym się dowiedzieć np. jakie jest przełożenie mniejwięcej ilość koni mechanicznych na czas do 100km/h oczywiście mniejwięcej bo to zależy od wielu czynników od skrzyni po masę pojazdu i inne duperele.

rebel co można zroić mając 10 000 zł na sam silnik i skrzynię?

POZDRAWIAM
29 października 2007, 02:11
Przy pewnym nakładzie wiedzy woli, zainteresowania, przemyśleniu wielu spraw i dobrze zaplanowanym działaniu spokojnie można zrobić w tej cenie dobrze funkcjonujący silnik od 1776 do 1914, któremu nie będzie można zarzucić pójścia na skróty w żadnym szczególe.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
29 października 2007, 18:49
Whyshchuck napisał(a):Przy pewnym nakładzie wiedzy woli, zainteresowania, przemyśleniu wielu spraw i dobrze zaplanowanym działaniu spokojnie można zrobić w tej cenie dobrze funkcjonujący silnik od 1776 do 1914, któremu nie będzie można zarzucić pójścia na skróty w żadnym szczególe.

powiedziałbym, że lepiej 1776, dobre 1776. Na dobre 1914 to trochę za mało. może jeszcze 1835 (?)


EDIT: sprzedaję własnie wał + korby do silników do 1914 ccm :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 października 2007, 20:32
1835...nie na dlugie dystanse ;)

Co do 1914 niekoniecznie, wcale nie musisz wkladać nie wiadomo jakich glowic itp. Mozesz robić w specyfikacji jak normalne 1776, ale 1914 pewnie bedzie nieco lepsze jesli chodzi o moment.
29 października 2007, 20:43
d.bois napisał(a):1835...nie na dlugie dystanse ;)

Co do 1914 niekoniecznie, wcale nie musisz wkladać nie wiadomo jakich glowic itp. Mozesz robić w specyfikacji jak normalne 1776, ale 1914 pewnie bedzie nieco lepsze jesli chodzi o moment.

tak tylko jak to mowia biednych nie stac na oszczedzanie :wink:

poza tym lepiej zbudowac coś mniejszego, a lepszego niż większego a słabszego
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 października 2007, 20:47
za 10 000 można moim zdaniem zbudować okxyboxera z dobrymi głowicami i wydechem, mającego do tego dobrą trwałość. Ale do tego trzeba umiejetnosci nieco bo w polsce nie ma sie kogo poradzić - nikt tego jeszcze nie robił
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 października 2007, 22:15
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):1835...nie na dlugie dystanse ;)

Co do 1914 niekoniecznie, wcale nie musisz wkladać nie wiadomo jakich glowic itp. Mozesz robić w specyfikacji jak normalne 1776, ale 1914 pewnie bedzie nieco lepsze jesli chodzi o moment.

tak tylko jak to mowia biednych nie stac na oszczedzanie :wink:

poza tym lepiej zbudowac coś mniejszego, a lepszego niż większego a słabszego

Temat odwiecznych sporów ;)
Większe wcale nie musi znaczyć slabsze w takiej samej specyfikacji co mniejsze.
Chris móglby się wypowiedzieć, ale jak znam życie...to zajęty jest, i jakoś mnie to nie dziwi :)
29 października 2007, 23:15
d.bois napisał(a):
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):1835...nie na dlugie dystanse ;)

Co do 1914 niekoniecznie, wcale nie musisz wkladać nie wiadomo jakich glowic itp. Mozesz robić w specyfikacji jak normalne 1776, ale 1914 pewnie bedzie nieco lepsze jesli chodzi o moment.

tak tylko jak to mowia biednych nie stac na oszczedzanie :wink:

poza tym lepiej zbudowac coś mniejszego, a lepszego niż większego a słabszego

Temat odwiecznych sporów ;)
Większe wcale nie musi znaczyć slabsze w takiej samej specyfikacji co mniejsze.
Chris móglby się wypowiedzieć, ale jak znam życie...to zajęty jest, i jakoś mnie to nie dziwi :)

hmmm no nie mówię że słabsze niż to mniejsze. chodzi mi o to że będzie słabe w swojej klasie. ja oczywiście jestem zwolennikiem jak największego :)

jak lubisz wyzwania i masz trochę kaski w zanadrzu to może próbowałbym złożyć te 1914
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
30 października 2007, 00:56
Ok to tyle jeżeli chodzi o pojemność a jak to się ma na KM i osiągi...Albo inaczej zadam pytanie jaka pojemność i ile kasy trzeba włożyć w silnik garbusowy aby samochodzik miał przyśpieszenie w granicach 4 sekund na 100km/h

← Rasowanie