Majki napisał(a):d.bois napisał(a):Majki napisał(a):d.bois napisał(a):1835...nie na dlugie dystanse
Co do 1914 niekoniecznie, wcale nie musisz wkladać nie wiadomo jakich glowic itp. Mozesz robić w specyfikacji jak normalne 1776, ale 1914 pewnie bedzie nieco lepsze jesli chodzi o moment.
tak tylko jak to mowia biednych nie stac na oszczedzanie![]()
poza tym lepiej zbudowac coś mniejszego, a lepszego niż większego a słabszego
Temat odwiecznych sporów
Większe wcale nie musi znaczyć slabsze w takiej samej specyfikacji co mniejsze.
Chris móglby się wypowiedzieć, ale jak znam życie...to zajęty jest, i jakoś mnie to nie dziwi
hmmm no nie mówię że słabsze niż to mniejsze. chodzi mi o to że będzie słabe w swojej klasie. ja oczywiście jestem zwolennikiem jak największego![]()
jak lubisz wyzwania i masz trochę kaski w zanadrzu to może próbowałbym złożyć te 1914
Majk, pleciesz glupoty. Nie wiem skad sie bierze ten prad myslenia. Wiekszy silnik jest zawsze lepszy od mniejszego, nie ma sensu robic mniejszego silnika jesli mozna za te same pieniadze zrobic wiekszy, a takze nie ma zadnego podzialu na klasy ktory sprawialby ze 1776 jest inaczej traktowane niz 1914. Ludzie ktorych znam, a robia 1776 robia to z powodow racjonalnych - zdobyli okazyjnie zestawy 90,5 za niska cene. W normalnych warunkach to jednak bez sensu, a to ze sam kupiles tloki 94 tez jest argumentem to potwierdzajacym
Apollo napisał(a):Ok to tyle jeżeli chodzi o pojemność a jak to się ma na KM i osiągi...Albo inaczej zadam pytanie jaka pojemność i ile kasy trzeba włożyć w silnik garbusowy aby samochodzik miał przyśpieszenie w granicach 4 sekund na 100km/hDuzo pieniedzy, a przede wszystkim trzeba miec wiedze i doswiadczenie. Zwiekszenie mocy tak zeby miec dore osiagi jest wzglednie latwe, ale w pewnym momencie zaczyna sie robic trudniej i zeby uzyskac dalsze postepy, naklady rosna w tepie geometrycznym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
