Hi. Mam takie pytanie ... Czy silnik 1.3 będzie pasowac do garba ze skrzynia od 1.6 bez żadnych przeróbek i na odwrót ? Rozmawiałem ze znajomym i mamy taką zagwostkę 
Skrzynia biegów a poj. silnika
Bedzie, ale jesli to dluga skrzynai to 1300 bedzie sie strasznie z nia meczyl. Whyshchuck mial kiedys taska konfiguracje, na skretach o 90stopni trzeba bylo redukowac do jedynki, caly czas deptac gaz do dechy i katowac silnik zeby jako-tako do przodu sie poruszac
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Skrzynia pasuje ...
Ja mam w zajechanym 1.3 długą skrzynie i jeździ się rewelacyjnie a w dodatku mało pali.
Ja mam w zajechanym 1.3 długą skrzynie i jeździ się rewelacyjnie a w dodatku mało pali.
No to mamy pewnie odmienna definicje "rewelacyjnej jazdy" oraz "malo pali" 
Powiedzmy inaczej - w porownaniu z 1200 na krotkiej skrzyni, 1300 na dlugiej jezdzi wyraznie wolowato i wymaga (ciagle w porownaniu do tego samego 1200) duzo "ostrzejszej" jazdy, zeby zachowac ta sama dynamike, co powinno tez miec swoje odbicie w spalaniu (nie wiem ile tamten Garb palil).
Powiedzmy inaczej - w porownaniu z 1200 na krotkiej skrzyni, 1300 na dlugiej jezdzi wyraznie wolowato i wymaga (ciagle w porownaniu do tego samego 1200) duzo "ostrzejszej" jazdy, zeby zachowac ta sama dynamike, co powinno tez miec swoje odbicie w spalaniu (nie wiem ile tamten Garb palil).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
No to już wiem, że 1,3 na skrzyni od 1,6 chodzi raczej nie bardzawo. A jak jest z 1.6 na krótkiej skrzyni od 1.3 ? Ktoś mi mówił , że trzeba " coś" przerabiac, bo inaczej nie podłączy się wszystkeigo do siebie
W sumie jako tako nie mam porównania spalania krótkiej i długiej bo dzielą je 2 lata remontu. Silnik został ten sam i na krótkiej palił mi koło 12 teraz jak sobie policzyłem to pali mi 8.
Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.
Ale masz racje do spokojnej jazdy się nie nadaje bo żeby przyśpieszać trzeba mocno i często redukować.
Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.
Ale masz racje do spokojnej jazdy się nie nadaje bo żeby przyśpieszać trzeba mocno i często redukować.
Tylko w niektorych starych skrzyniach, po wlozeniu okazuje sie ze trze i trzeba lekko podszlifowac. Ale to nie problem
Oczywiscie sprzeglo musi byc kompatybilne
1600 na krotkiej skrzyni jest ok, zwlaszcza w miescie.
Ja mam doswiadczenia z troche dlubnietym 1600 i wtedy jest tak ze na pewno na dlugiej przyspieszenia mierzone bylyby gorsze i do wyscigow ta skrzynia nadaje sie mniej, ale na codzien krotka troche przeszkadza - dwojke trzeba wbijac bardzo szybko, a robienie tego w polowie skrzyzowania jak sie jeszcze skreca jest niewygodne. No i na trasie czuc ze mozna by spokojniej szybciej pojechac, ale nie da sie bo silnik sie kreci wysoko - spokojnie pociagnalby te same predkosci przy nizszych obrotach.
Oczywiscie sprzeglo musi byc kompatybilne
1600 na krotkiej skrzyni jest ok, zwlaszcza w miescie.
Ja mam doswiadczenia z troche dlubnietym 1600 i wtedy jest tak ze na pewno na dlugiej przyspieszenia mierzone bylyby gorsze i do wyscigow ta skrzynia nadaje sie mniej, ale na codzien krotka troche przeszkadza - dwojke trzeba wbijac bardzo szybko, a robienie tego w polowie skrzyzowania jak sie jeszcze skreca jest niewygodne. No i na trasie czuc ze mozna by spokojniej szybciej pojechac, ale nie da sie bo silnik sie kreci wysoko - spokojnie pociagnalby te same predkosci przy nizszych obrotach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
PaveL napisał(a):Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.Z tego powodu ja tez zmienie na dluzsza skrzynie - jezdze duzo wielopasmowkami no i na starosc czlowiek mieknie. Ale nie do seryjnego silnika
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):PaveL napisał(a):Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.Z tego powodu ja tez zmienie na dluzsza skrzynie - jezdze duzo wielopasmowkami no i na starosc czlowiek mieknie. Ale nie do seryjnego silnika
Też nie planuje zostać przy 1.3 ale na razie brakło € na coś mocniejszego
Nie narzekać
Ja mam 1200 i zyje!!!Ale też chcę zmienić na 1600


ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
dobrze wiedziec, bo właśnie w ręce wpadł mi dosyc mocno dłubnięty 1,6 , a w zasadzie były 1,6 i zastanawiam się czy wogóle wchodzic w taką operację jak zmiana silnika, nawet na próbę, bo mój 1,3 działa bardzo dobrze ... Poza tym obawiam się właśnie o tą skrzynię , że może nie podpasowac lub tego nie przeżyc. Ale na razie tylko teoretyzujemy ... 
Łysy napisał(a):ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz
za predkosc odpowiada moc, a nie moment obr. ...
"Bujo"
skrzynia przy 1600 nawet dłubnietym wytrzyma na spokojnie. ja wzmacniałbym skrzynię dopiero przy pojemności 1914 lub silnkowi którego km odpowiadaja 1914 
Marcin Bujakowski napisał(a):Łysy napisał(a):ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz
za predkosc odpowiada moc, a nie moment obr. ...
nie wiem, mysle ze silnik nie ma ochoty przełamać tych 6500rpm przy oporze powietrza i toczenia przy 180kmh. przy innych predkosciach idzie bez problemu do 7200rmp. Mysle ze gdyby przy tej samej predkosci silnik byłby w korzystniejszym zakresie obrotów to poszedł by dalej, z siłą kojazy mi sie moment wiec tak powiedziałem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego