Skrzynia biegów a poj. silnika

29 października 2007, 09:09
Hi. Mam takie pytanie ... Czy silnik 1.3 będzie pasowac do garba ze skrzynia od 1.6 bez żadnych przeróbek i na odwrót ? Rozmawiałem ze znajomym i mamy taką zagwostkę :)
29 października 2007, 09:21
Bedzie, ale jesli to dluga skrzynai to 1300 bedzie sie strasznie z nia meczyl. Whyshchuck mial kiedys taska konfiguracje, na skretach o 90stopni trzeba bylo redukowac do jedynki, caly czas deptac gaz do dechy i katowac silnik zeby jako-tako do przodu sie poruszac
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 października 2007, 09:30
Skrzynia pasuje ...
Ja mam w zajechanym 1.3 długą skrzynie i jeździ się rewelacyjnie a w dodatku mało pali.
29 października 2007, 09:37
No to mamy pewnie odmienna definicje "rewelacyjnej jazdy" oraz "malo pali" ;)
Powiedzmy inaczej - w porownaniu z 1200 na krotkiej skrzyni, 1300 na dlugiej jezdzi wyraznie wolowato i wymaga (ciagle w porownaniu do tego samego 1200) duzo "ostrzejszej" jazdy, zeby zachowac ta sama dynamike, co powinno tez miec swoje odbicie w spalaniu (nie wiem ile tamten Garb palil).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 października 2007, 09:50
No to już wiem, że 1,3 na skrzyni od 1,6 chodzi raczej nie bardzawo. A jak jest z 1.6 na krótkiej skrzyni od 1.3 ? Ktoś mi mówił , że trzeba " coś" przerabiac, bo inaczej nie podłączy się wszystkeigo do siebie
29 października 2007, 09:57
W sumie jako tako nie mam porównania spalania krótkiej i długiej bo dzielą je 2 lata remontu. Silnik został ten sam i na krótkiej palił mi koło 12 teraz jak sobie policzyłem to pali mi 8.
Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.
Ale masz racje do spokojnej jazdy się nie nadaje bo żeby przyśpieszać trzeba mocno i często redukować.
29 października 2007, 10:07
Tylko w niektorych starych skrzyniach, po wlozeniu okazuje sie ze trze i trzeba lekko podszlifowac. Ale to nie problem
Oczywiscie sprzeglo musi byc kompatybilne
1600 na krotkiej skrzyni jest ok, zwlaszcza w miescie.
Ja mam doswiadczenia z troche dlubnietym 1600 i wtedy jest tak ze na pewno na dlugiej przyspieszenia mierzone bylyby gorsze i do wyscigow ta skrzynia nadaje sie mniej, ale na codzien krotka troche przeszkadza - dwojke trzeba wbijac bardzo szybko, a robienie tego w polowie skrzyzowania jak sie jeszcze skreca jest niewygodne. No i na trasie czuc ze mozna by spokojniej szybciej pojechac, ale nie da sie bo silnik sie kreci wysoko - spokojnie pociagnalby te same predkosci przy nizszych obrotach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 października 2007, 10:11
PaveL napisał(a):Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.
Z tego powodu ja tez zmienie na dluzsza skrzynie - jezdze duzo wielopasmowkami no i na starosc czlowiek mieknie. Ale nie do seryjnego silnika
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 października 2007, 10:37
qubek napisał(a):
PaveL napisał(a):Przez rewelacyjną jazdę rozumiem to ze mogę sobie cały czas lecieć 90 i mam trochę ponad 2500 obrotów.
Z tego powodu ja tez zmienie na dluzsza skrzynie - jezdze duzo wielopasmowkami no i na starosc czlowiek mieknie. Ale nie do seryjnego silnika

Też nie planuje zostać przy 1.3 ale na razie brakło € na coś mocniejszego :D
29 października 2007, 21:16
Nie narzekać :twisted: Ja mam 1200 i zyje!!!Ale też chcę zmienić na 1600 :-D :-D :-D
29 października 2007, 21:23
ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 października 2007, 22:50
dobrze wiedziec, bo właśnie w ręce wpadł mi dosyc mocno dłubnięty 1,6 , a w zasadzie były 1,6 i zastanawiam się czy wogóle wchodzic w taką operację jak zmiana silnika, nawet na próbę, bo mój 1,3 działa bardzo dobrze ... Poza tym obawiam się właśnie o tą skrzynię , że może nie podpasowac lub tego nie przeżyc. Ale na razie tylko teoretyzujemy ... :)
29 października 2007, 23:10
Łysy napisał(a):ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz :wink:

za predkosc odpowiada moc, a nie moment obr. ...
"Bujo"
29 października 2007, 23:20
skrzynia przy 1600 nawet dłubnietym wytrzyma na spokojnie. ja wzmacniałbym skrzynię dopiero przy pojemności 1914 lub silnkowi którego km odpowiadaja 1914 :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
30 października 2007, 00:02
Marcin Bujakowski napisał(a):
Łysy napisał(a):ja mam dosyć mocny wysokoobrotowy silnik z krótką skrzynia - AM a do tego niski profil opony. Dałoby rade jeździć w zasadzie bez 1. Utrzymująć marszowe 110kmh jest 4000obr na 4 biegu. V max ograniczony do 180kmh bo przy tej predokości krzywa momentu juz ostro spada w(6500rmp) Ale do sciganek i wyprzedzania jest w sam raz :wink:

za predkosc odpowiada moc, a nie moment obr. ...

nie wiem, mysle ze silnik nie ma ochoty przełamać tych 6500rpm przy oporze powietrza i toczenia przy 180kmh. przy innych predkosciach idzie bez problemu do 7200rmp. Mysle ze gdyby przy tej samej predkosci silnik byłby w korzystniejszym zakresie obrotów to poszedł by dalej, z siłą kojazy mi sie moment wiec tak powiedziałem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy