Witam!
Jestem tu nowy, na forum więc od razu pozdrawiam wszystkich garbusiarzy:)
Sorki, bo temat był na pewno wałkowany, ale tak jak przeglądałem dział tuning i niektóre tematy odnośnie modyfikacji, to nie znalazłem odpowiedzi, która by mnie satysfakcjonowała.
Dopiero zaczynam być fanem tych autek, bo jeszcze nie mam żadnego, jednak zanim na dobre zabiore się za konkretne gromadzenie funduszy na swój pierwszy pojazd chcę się dwiedzieć parę rzeczy podstawowych, żeby odpowiednio zaplanować przedsięwzięcie. Wiec bardzo prosze o nie pisanie szczegółów mechanicznych jak modele wałków, bo nie wiele z tego zrozumiem.
Wizję mam taką:
Chcę kupić model 1303 panoramę - używany, ale nie totalny rupieć tylko coś co możnaby JUŻ użytkować "na codzień" bez większych wkładów finansowych - np za 5000zł. Potem kiedy zgromadzę kolejny poważny zastrzyk gotówki, chciałbym zrobić balacharkę i pozbyć się wszelkiej rdzy, zakonserwować i położyć nowy lakier, w kolorze który mi się podoba. Również przy tej operacji dokonać kilku modyfikacji jak poszerzone nadkola trochę inne zderzaki, bardziej utwardzone zawieszenie itp. Na blacharce nie chiałbym oszczędzać, bo zależy mi na jak najdłuższej żywotności karoserii. W następnej kolejności bym zabierał się za silnik (bez dobrej tapicerki ostatecznie można jeszcze troche pożyć). Zakładam, ze miałbym nie wiele zmodyfikowany 1300 w niezłym stanie, bo skoro ma jeździć... chciałbym zwiększyć moc, więc na pewno pojemność np na 1600. Jeśli chodzi o silnik to interesuje mnie maksymalny osiąg 120KM, ale ogólnie w przedziale 80 - 120KM. Zakładam, że przy 80KM i niewielkiej masie jaką ma garbus, będę miał osiągi jak większość normalnych aut poruszających się po polskich drogach, więc nie będą na mnie trąbić pod światłami i TIRa też wyprzedzę
Oczywiście gdyby budżet pozwolił to więcej KM byłoby pożądane, jednak nie zamierzam robić rajdówki! Fajnie gdyby silnik pracował z charakterem, ale nie ryczał jak potwór zamknięty w małej klatce.
Cały samochód chcę utrzymać w konwencji trochę unowocześnionego klasyka/oryginała - poszerzone nadkola, kierunkowskazy na zderzaku a nie na nadkolach, alufelgi ale nie zbyt agresywne - albo wogóle klasyczne.
Zależy mi żebym miał ładne, stylowe autko z charakterem, którym bym jeździł na codzień ( ale nie codziennie)
Co powiecie na tą wizję?
Nie wiem za bardzo jakby to w praktyce wyglądało! Za co zabrać się na początek. Jestem niestety biednym studentem; na kasie nie siedzę, wiec nastawiam sie na kilkuletnią realizację tego planu:/ Niestety jak moja wizja bedzie mnie kosztować ogromną kasę (np 20tyś i więcej) to pewnie zrezygnuję, albo pozostanę na tym pierwszym etapie - tylko kupno i remont na bieżąco. Bo za 20tyś można mieć już niezłe używane auto które bedzie daleko bardziej funkcjonalne niż Garbi i jak to się mówi, rzeczywistość zabije marzenia... Bo nie tylko samochód w życiu istnieje...
Bardzo proszę o wypowiedzi na temat i nie robienia dyskusji pobocznych, których i tak nie zakumam (tak jak w topicu o dodawaniu kilku KM:D ).
Z góry dzięki za odpowiedzi!
Jestem tu nowy, na forum więc od razu pozdrawiam wszystkich garbusiarzy:)
Sorki, bo temat był na pewno wałkowany, ale tak jak przeglądałem dział tuning i niektóre tematy odnośnie modyfikacji, to nie znalazłem odpowiedzi, która by mnie satysfakcjonowała.
Dopiero zaczynam być fanem tych autek, bo jeszcze nie mam żadnego, jednak zanim na dobre zabiore się za konkretne gromadzenie funduszy na swój pierwszy pojazd chcę się dwiedzieć parę rzeczy podstawowych, żeby odpowiednio zaplanować przedsięwzięcie. Wiec bardzo prosze o nie pisanie szczegółów mechanicznych jak modele wałków, bo nie wiele z tego zrozumiem.
Wizję mam taką:
Chcę kupić model 1303 panoramę - używany, ale nie totalny rupieć tylko coś co możnaby JUŻ użytkować "na codzień" bez większych wkładów finansowych - np za 5000zł. Potem kiedy zgromadzę kolejny poważny zastrzyk gotówki, chciałbym zrobić balacharkę i pozbyć się wszelkiej rdzy, zakonserwować i położyć nowy lakier, w kolorze który mi się podoba. Również przy tej operacji dokonać kilku modyfikacji jak poszerzone nadkola trochę inne zderzaki, bardziej utwardzone zawieszenie itp. Na blacharce nie chiałbym oszczędzać, bo zależy mi na jak najdłuższej żywotności karoserii. W następnej kolejności bym zabierał się za silnik (bez dobrej tapicerki ostatecznie można jeszcze troche pożyć). Zakładam, ze miałbym nie wiele zmodyfikowany 1300 w niezłym stanie, bo skoro ma jeździć... chciałbym zwiększyć moc, więc na pewno pojemność np na 1600. Jeśli chodzi o silnik to interesuje mnie maksymalny osiąg 120KM, ale ogólnie w przedziale 80 - 120KM. Zakładam, że przy 80KM i niewielkiej masie jaką ma garbus, będę miał osiągi jak większość normalnych aut poruszających się po polskich drogach, więc nie będą na mnie trąbić pod światłami i TIRa też wyprzedzę
Cały samochód chcę utrzymać w konwencji trochę unowocześnionego klasyka/oryginała - poszerzone nadkola, kierunkowskazy na zderzaku a nie na nadkolach, alufelgi ale nie zbyt agresywne - albo wogóle klasyczne.
Zależy mi żebym miał ładne, stylowe autko z charakterem, którym bym jeździł na codzień ( ale nie codziennie)
Co powiecie na tą wizję?
Nie wiem za bardzo jakby to w praktyce wyglądało! Za co zabrać się na początek. Jestem niestety biednym studentem; na kasie nie siedzę, wiec nastawiam sie na kilkuletnią realizację tego planu:/ Niestety jak moja wizja bedzie mnie kosztować ogromną kasę (np 20tyś i więcej) to pewnie zrezygnuję, albo pozostanę na tym pierwszym etapie - tylko kupno i remont na bieżąco. Bo za 20tyś można mieć już niezłe używane auto które bedzie daleko bardziej funkcjonalne niż Garbi i jak to się mówi, rzeczywistość zabije marzenia... Bo nie tylko samochód w życiu istnieje...
Bardzo proszę o wypowiedzi na temat i nie robienia dyskusji pobocznych, których i tak nie zakumam (tak jak w topicu o dodawaniu kilku KM:D ).
Z góry dzięki za odpowiedzi!