oval

21 listopada 2007, 09:49
Vw_RaF napisał(a):
qubek napisał(a):Cholera... ale nie ma bata, trzeci Garb to by byla przesada :)
Moze ktos jednak?

Lepiej jak jest więcej. Koszty utrzymania prawie nie istnieją. Największym problemem jest chyba miejsce składowania pojazdów :?

Jeden ma skonczony remont i jest w trakcie wykanczania detali. Drugi tez, choc prace sa mniej zaawansowane i silnik nie jest skonczony. Trzeci czeka na remont. To troche za duzo jak na nasze mozliwosci jednak ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 listopada 2007, 09:51
Vw_RaF napisał(a):
qubek napisał(a):Cholera... ale nie ma bata, trzeci Garb to by byla przesada :)
Moze ktos jednak?

Lepiej jak jest więcej. Koszty utrzymania prawie nie istnieją.
Chyba tylko,jak auto służy do stania w stodole :wink:
generalnie jak chce się miec auto do jazdy to koszty utrzymania,serwisowania,naprawiania,ubezpieczania itp. istnieją,co więcej ,małe nie są.Wystarczy się chwilę zastanowic ile kasy się włoży ło p. tylko w tym roku w garbusa,nie robiąc dużych napraw :wink: Zbieże się sumka.A teraz pomnóżmy ją razy ilośc pojazdów 8)
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 10:10
No niewiem czy ovalem codziennie bym jeździł. Raczej przebieg roczny wynosił by z 5000 nie więcej. Co do kosztów remontu. Jak zrobisz dobry remont itd. to przez długi czas dbając i regularnie je serwisując koszty będą wynosiły naprawdę niewiele. Zaraz padnie pytanie co to jest niewiele zapewne :?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
21 listopada 2007, 10:15
Vw_RaF napisał(a):No niewiem czy ovalem codziennie bym jeździł. Raczej przebieg roczny wynosił by z 5000 nie więcej. Co do kosztów remontu. Jak zrobisz dobry remont itd. to przez długi czas dbając i regularnie je serwisując koszty będą wynosiły naprawdę niewiele. Zaraz padnie pytanie co to jest niewiele zapewne :?
No właśnie :wink:
Nie twierdzę,że masz jeździś ovalem na codzień,ale nie oszukujmy się.To nie jest tak że kupisz ovala i koniec wydatków.Chyba,że samochód ma cały czas stac.
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 11:08
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):No niewiem czy ovalem codziennie bym jeździł. Raczej przebieg roczny wynosił by z 5000 nie więcej. Co do kosztów remontu. Jak zrobisz dobry remont itd. to przez długi czas dbając i regularnie je serwisując koszty będą wynosiły naprawdę niewiele. Zaraz padnie pytanie co to jest niewiele zapewne :?
No właśnie :wink:
Nie twierdzę,że masz jeździś ovalem na codzień,ale nie oszukujmy się.To nie jest tak że kupisz ovala i koniec wydatków.Chyba,że samochód ma cały czas stac.

Nie napisałem że kupię ovala i koniec wydatków. Trzeba go napierw wyremontować zależnie od jego stanu. Może niech się wypowie Czarek jakie są koszty utrzymania takiego ovalika, ktoś go pytał może o to? Jak go widziałem to samochód był idealny. Nie wierzę w to że co miesiąc pakuje w niego tysiące złotych. :?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
21 listopada 2007, 11:12
Adi, Raf ma sporo racji - jesli nie osiagasz kilkadziesiat tysiow rocznie, to koszty utrzymania sa jednak nizsze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 listopada 2007, 11:17
qubek napisał(a):Adi, Raf ma sporo racji - jesli nie osiagasz kilkadziesiat tysiow rocznie, to koszty utrzymania sa jednak nizsze
Dzięki :-) Ale w sumie dyskusja sobie poszła nie w tym kierunku, w którym powinna. Czy jest tu ktoś, kto przywiózł stare autko z poza granic tego kraju? Może odpowiedzi trzeba szukać na jakimś forum volvo lub saaba oni chyba też jakoś muszą sobie radzić ze ściąganbiem starych autek?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
21 listopada 2007, 11:33
Vw_RaF napisał(a): Jak go widziałem to samochód był idealny. Nie wierzę w to że co miesiąc pakuje w niego tysiące złotych. :?
Nie popadajmy w przesadę :wink: Nie wiem,gdzie przeczytałeś o tysiącach złotych :roll:
Adi, Raf ma sporo racji - jesli nie osiagasz kilkadziesiat tysiow rocznie, to koszty utrzymania sa jednak nizsze
Zgoda są niższe.Ale to nie znaczy że
Koszty utrzymania prawie nie istnieją
Jeśli samochód ma jeździc nawet 5000 rocznie,to mimo wszystko pewne wydatki trzeba ponieśc.Nie ma siły.A rozpatrując sytuację kiedy posiadamy kilka starych aut,koszty się sumują.Po prostu.Pamiętajmy,że mówimy o ovalu,do którego niektóre części sa nie dośc,że ciężko dostępne to jeszcze drogie.Przykład: wydech 700 zeta :wink:
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 12:23
Barzant napisał(a):
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):BTW: My tu sobie piszemy a Ci szaleją: http://www.allegro.pl/item272362438_volkswagen_gabrus_oval_.html
Gośc go sprzedaje od lat :wink:

Tez przyczailem. Staruszek tez juz mi podsylal aukcje.
Niestety... gino juz licytuje, mozemy se odpuscic... ostatnio dawal 20 000 :-D

I gośc go nie chce za 20k sprzedac??Trochę drogo mimo wszystko :?

Zabawne co gośc ma w napisane:
Dla wyszikiwarek : kdf, kubelwagen,schwimmwagen, garbus, buli, bulik, volkswagen, ovali, kafer, ocal

A tak poza wszystkim to rocznik 55 chyba powienen miec już zsynchronizowaną skrzynię ( oprócz 1 ) i hamulce hydrauliczne,ale znawcą nie jestem :-)
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 13:11
Nie nie Gino innego chcial kupic za 20 tys ale generalnie ja poszukuje okazji za 1000, a skoro gino juz licytuje to on tez poszukuje okazji tyle ze da 1000 wiecej niz ja i koniec :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 listopada 2007, 13:14
Barzant napisał(a):Nie nie Gino innego chcial kupic za 20 tys ale generalnie ja poszukuje okazji za 1000, a skoro gino juz licytuje to on tez poszukuje okazji tyle ze da 1000 wiecej niz ja i koniec :-D :-D
Masz rację zapomnijmy o tej aukcji :-D Gina nie przeskoczysz :-)
Nieznośna lekkość butów
21 listopada 2007, 14:11
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a): Jak go widziałem to samochód był idealny. Nie wierzę w to że co miesiąc pakuje w niego tysiące złotych. :?
Nie popadajmy w przesadę :wink: Nie wiem,gdzie przeczytałeś o tysiącach złotych :roll:
Adi, Raf ma sporo racji - jesli nie osiagasz kilkadziesiat tysiow rocznie, to koszty utrzymania sa jednak nizsze
Zgoda są niższe.Ale to nie znaczy że
Koszty utrzymania prawie nie istnieją
Jeśli samochód ma jeździc nawet 5000 rocznie,to mimo wszystko pewne wydatki trzeba ponieśc.Nie ma siły.A rozpatrując sytuację kiedy posiadamy kilka starych aut,koszty się sumują.Po prostu.Pamiętajmy,że mówimy o ovalu,do którego niektóre części sa nie dośc,że ciężko dostępne to jeszcze drogie.Przykład: wydech 700 zeta :wink:

Więc kilka postów wyżej napisałem: Zaraz padnie pytanie co to jest niewiele zapewne :?

Ktoś kto decyduje się na zakup Ovalika, Brecla będzie ponosił koszty ale jeśli nie będzie dużo używany to koszty będą niewielkie. Żeś wyskoczył z tym wydechem. Bo po:
1. kupujesz wydech raz na kilka-kilkadziesiąt lat w takim przypadku.
2. A jeśli nawet to jakie to są koszty w skali roku? Ok powiesz że 700 w jeden miesiąc ale np w przyszłym miesiącu nie kupujesz nic bo wszytsko działa.
3. Niech to w sumie będzie za utrzymanie garba 2000 - 4000 rocznie. To jaki to jest koszt mając ovala? Coś za coś. :roll: Pomyśl ile na fajki rocznie idzie :-D
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Kupię/Sprzedam