Ja też mam dwa na zacisk, ten u góry to do odpowietrzenia napewno, a ten dolny do zlewania chyba 
O hamulcach (znowu) ...
Ma ktoś pomysł jak wykręcić ukręcony odpowietrznik?? Jedni radzą rozwiercać, inni użyć wykrętaka, jeszcze inni palnika. Tak, żeby zajęło maksymalnie jeden dzień pracy.
Podobno ostatecznie trzeba odpowietrzyć sam przewód, zatkać, napuścić płyn do zacisku i ostrożnie poskładać. Tylko najpierw muszę ułamać wykrętak, żeby zatkać odpowietrznik.
Będę wdzięczny za sugestię.
Podobno ostatecznie trzeba odpowietrzyć sam przewód, zatkać, napuścić płyn do zacisku i ostrożnie poskładać. Tylko najpierw muszę ułamać wykrętak, żeby zatkać odpowietrznik.
Będę wdzięczny za sugestię.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
najpierw wykretak, jak sie nie uda to rozwiercić. Jak dobrze pójdzie to zjmie duzo mniej niż dzień
Nasaczyć szmate nafta i powiesić na noc na cacisku. Przy wykrecaniu obficie uzywać plynu penetrujacego. Normalne praktyki przy tego typu sprawach 
Nasaczyć szmate nafta i powiesić na noc na cacisku. Przy wykrecaniu obficie uzywać plynu penetrujacego. Normalne praktyki przy tego typu sprawach 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Dzikowy napisał(a):Podobno ostatecznie trzeba odpowietrzyć sam przewód, zatkać, napuścić płyn do zacisku i ostrożnie poskładać.
Dżizas. Czy doradca wyjasnil Ci tez jak sie "odpowietrza przewod"?
Jesli nie radzis sobie i boisz sie ze zniszczyc zacisk, to go wymontuj i zabierz do jakiegos mechaniora. Sprawny mechanik wykreca zapieczone sruby ktore nam zajmuja pol dnia w 3,7 sekundy, nie niszczac przy okazji 7 narzedzi i obiektu. Czasem oplaca sie poddac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dlatego wolałem tu potwierdzić. Ostatecznie przejdę się do mechanika.
Wielkie dzięki.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Ten samochód ma magię. Poszedłem do najbliższego warsztatu (facet jest też właścicielem sklepu i czasem go widuję). Powiedział, że nic już przed Świętami nie bierze, po czym rozebrał zacisk (zapieczony niemiłosiernie), przyspawał do odpowietrznika śrubkę i całość wykręcił...
ZA FREE

Muszę sobie tylko nowy dopasować i całość poskręcać.
ZA FREE
Muszę sobie tylko nowy dopasować i całość poskręcać.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Co robię źle?
Odpowietrzyłem hamulce, ale po wciśnięciu pedału lewe klocki nie odbijają i mi sie koło blokuje?? Plis hełp, za dwie godziny mam jechać po Lubą
Już zrobiłem, zapieczony jak diabli, trzeba będzie nowy kupić, sąsiad mi pomógł, nie obyło się bez strat - wdepnął w zużyty olej
Odpowietrzyłem hamulce, ale po wciśnięciu pedału lewe klocki nie odbijają i mi sie koło blokuje?? Plis hełp, za dwie godziny mam jechać po Lubą
Już zrobiłem, zapieczony jak diabli, trzeba będzie nowy kupić, sąsiad mi pomógł, nie obyło się bez strat - wdepnął w zużyty olej
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.