WITAM WSZYSTKICH
poniewaz nie lubię jak plotkuja o mnie zatem sprostuje wydalłem ok 8tys trzy lata temu na swój silnik 1776 moze to jest maly budzet ale na pewno na kilkanscie skrzynek wódki by wystarczyło . Jezdzę do tej pory codziennie do pracy na tym silniku i nic się z nim nie dzieje ok 30tys km . Konfiguracja jest delikatna bo nie chcialem zaraz czegoś wymieniać .Przyspieszenia dokładnie nie mierzyłem bo jest wystarczające jak na jazdę w mieście i na trasie . Hamulce bebnowe i niestety nie raz się mocno spociłem przy hamowaniu . Do tego silnika powinny byc jednak dobre tarcze bo bębny staja się miękkie .Silnik z tłumikiem SQP jest nawet cichszy od orginału. skrzynia i karoseria w wersji orginalnej .Zapomniałem dodać ze od razu kupiłem lewarek scata bo za dużo czasu traciłem na zmianę biegów. Dla mnie najważniejsze jest to że nie lezę wciąż pod garbem chociaz to lubię.
ps jakieś turbo by się przydało
ps jakieś turbo by się przydało
