9 sekundowiec )

2 grudnia 2007, 20:36
VWitam Szanowną Brać,

Jestem świeżym posiadaczem Garba 69' z silniczkiem 1200.
Będę go przerabiał , i chciałem zapytac znawców o kilka kwestii (bez zbędnego roziwjania tematu - po hasłach o których napiszecie poszukam sobie podpowiedzi ;-).
Chciałbym aby po remoncie przyspieszał 9sek/100, w miarę hamował , nie był za głośny.
Co muszę wymienić, jakich rozwiązań szukać?
Dziękuję
Yaro
2 grudnia 2007, 20:41
9 sek chyba dało by sie wycinąć na 1600 który ma podwójne gaźniki pożądny wydech oraz ostry wałek. do "w miere hamowanie" wystarczaja spokojnie dobrze zrobione bebny wg mnie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 grudnia 2007, 20:51
ale nie zaszkodziloby zalozenie tarcz ;-)
mail: (kontakt usunięty)
2 grudnia 2007, 20:59
Łysy napisał(a):9 sek chyba dało by sie wycinąć na 1600 który ma podwójne gaźniki pożądny wydech oraz ostry wałek. do "w miere hamowanie" wystarczaja spokojnie dobrze zrobione bebny wg mnie

Chętnie dowiedzialbym się jak. Jakim kosztem. I na ile ten samochód bylby cichy :D
Co do bębnów...napewno nie do 1600 które rozpędza się w 9 sekund do 100km ;) to będzie raczej spowalnianie :D
2 grudnia 2007, 21:06
co do silnika, no moze i masz racje ze przydało by sie coś wiekszego aby zrobić 100 w 9 sek. Niewiem. nie mam szerszych doświadczeń praktycznych z takimi silnikami. Moj robi 100 w ok 10 - 11sek. 1600 na podwójnych mysle ze idzie podobnie, Moze masz racje to jednak nie 9sek :-D

co do bebnow

a jaka róznica w ile sie rozpedza skoro rozmawiamy o zwalnianiu?? Mysle ze czy ma sie 1600 czy 1200 i tak nie jeździ sie szybciej niż te 110. Oczywiscie chwilowo mozna wiecej, ale mowie stale. ja tam w czerwonym miałem pożadnie zrobiony układ hamulcowy na bembnach, rozpedzał sie on do 135kmh i uwazam ze bebny wystarczaja. Szczerze to w obecnym garbie mam tarcze i obiektywnie nie czuje aby były lepsze niż bebny w czerwonym. Moze przy wiekszych predkościach których 1200 nie osiagał?? I nie to aby te moje tarcze były jakieś nie teges, hamuje dobrze (i nie ja to oceniałem)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 grudnia 2007, 21:29
Tak, jest, do 1200 byly swietne :D

I oczywiście, ze 130 wyhamować się da. Tylko wydaje mi się że chodzi o co innego. Jeśli masz samochód osiągające lepsze przyspieszenia to potrzeba ukladu który Cię szybciej zatrzyma - choćby to i mialo być 60 czy 80 km/h.

Co do przyspieszeń. Na forum jest niejaki Jacke, opisując swoje wrażenia z jazdy 1776, wspomnial coś o przyspieszeniu, oczywiście liczonym stoperem (:D ) co jest dalekie od precyzji, ale powiedzmy że daje nam jakieś wyobrażenie o dynamice. Wspominal coś o 10 sekundach :), nie wiem jaką ma dokladnie specyfikacje.
Dla 1.6 bolton'a realne przyspieszenia to moim zdaniem jakieś 12/13 s do 100 co i tak jest wynikiem dobrym w stosunku do serii.
Przy większych pojemnościach kwestia uzyskiwanych osiągów jest pewnie wypadkową wielu czynników/gratów jakie wsadzisz.
Palucha 1776 robil pewnie z 6 lub 7, ale byl to silnik nie na ulice i buda byla wybebeszona ze wszystkiego co niepotrzebnie zwiekszalo kg ;).
Silnik rena pewnie robi z 8 lub 9 sek.
Tylko, że tak naprawdę to jeden parametr, niekoniecznie najbardziej istotny (podobnie do KM) w przypadku garba.
Mi podobalo się to, że szczególnie na mokrym - kiedy kierowcy plastików stali w miejscu paląc lacza :D, ja już bylem 50 m z przodu. A mialem 1.6 trochę padakowatego (meksykanskie glowice z mniejszymi zaworami) bolt ona :D
2 grudnia 2007, 22:13
Dzięki za odpowiedzi, więc mam pytanko, taki silnik 1700 zrobie z 1600?Pewnie tak ale wole sie upewnic jak to jest w Garbuskach)
Zalozenie tarcz to tylko zalozenie zasiskow czy musze rowniez cos zmienic zebo dalo sie je zalozyc?
Aha, czy takie silniki 1600 (lub rozwiercone na 1700) maja chlodnice oleju?jest to istotne dla mnie ze wzgledy na przeróbki)
pozdrawiam,
Yaro
2 grudnia 2007, 22:24
d.bois napisał(a): Co do przyspieszeń. Na forum jest niejaki Jacke, opisując swoje wrażenia z jazdy 1776, wspomnial coś o przyspieszeniu, oczywiście liczonym stoperem (:D ) co jest dalekie od precyzji, ale powiedzmy że daje nam jakieś wyobrażenie o dynamice. Wspominal coś o 10 sekundach :), nie wiem jaką ma dokladnie specyfikacje.

wiemy, 90,5 wałek c35, dellorto 36 a wydech z tego co pamietam to QP, 009, orginalne głowice, czyli konfiguracja niskobudrzetowo, małowykrecona
d.bois napisał(a):Dla 1.6 bolton'a realne przyspieszenia to moim zdaniem jakieś 12/13 s do 100 co i tak jest wynikiem dobrym w stosunku do serii.

nie mowiłem o boltonie :wink: dołożyłem do zestawu wałek
d.bois napisał(a):Palucha 1776 robil pewnie z 6 lub 7, ale byl to silnik nie na ulice

to był silnik na ulice i jeździ obecnie po ulicy
d.bois napisał(a):Silnik rena pewnie robi z 8 lub 9 sek.

:shock: ok dwukrotny wzrost mocy w stosunku do omawianego wyżej 1776 Jacke daje 1 sekunde?? niewiem ale jesli tak to jakaś porażka totalna bo koszt 3 razy wiekszy.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 grudnia 2007, 23:49
Ja tylko strzelalem ;), bo widzialem go w akcji tylko raz - w Tulowicach.

Zapewniam Cię, że to nie jest konfiguracja niskobudżetowa ;)

Chodzilo mi o to że sprzegla nie mial ulicznego.
Czy 150 konne 1776 może być silnikiem ulicznym.....? To chyba zależy kto co rozumie przez uliczny silnik. Ja nie mówię czy nim się da jeździć ;)

2 krotny wzrost mocy? A znasz moce tych silników??
Bez konkretnych danych - hamownia - to można sobie dlugo i namietnie gdybać.
Poza tym nie sądzę żeby różnica byla aż tak wielka.

A co do pytania yaro...
to rozumiem, że chodzi Ci o dodatkową chlodnicę oleju;)
Przy pojemnościach do 2 litrów, to chyba nie jest konieczność, zakladając dodatkową miskę oleju plus ewentualnie full flow możesz osiągnąć to samo, bez konieczności ciągnięcia przewodów do przodu.

Rozwiercając blok, glowice zrobisz 1776, 1835 i 1914.
Jak chcesz więcej musisz użyc walu o większym skoku.
3 grudnia 2007, 00:44
d.bois napisał(a):Ja tylko strzelalem ;), bo widzialem go w akcji tylko raz - w Tulowicach.

Zapewniam Cię, że to nie jest konfiguracja niskobudżetowa ;)

Chodzilo mi o to że sprzegla nie mial ulicznego.
Czy 150 konne 1776 może być silnikiem ulicznym.....? To chyba zależy kto co rozumie przez uliczny silnik. Ja nie mówię czy nim się da jeździć ;)

2 krotny wzrost mocy? A znasz moce tych silników??
Bez konkretnych danych - hamownia - to można sobie dlugo i namietnie gdybać.
Poza tym nie sądzę żeby różnica byla aż tak wielka.

A co do pytania yaro...
to rozumiem, że chodzi Ci o dodatkową chlodnicę oleju;)
Przy pojemnościach do 2 litrów, to chyba nie jest konieczność, zakladając dodatkową miskę oleju plus ewentualnie full flow możesz osiągnąć to samo, bez konieczności ciągnięcia przewodów do przodu.

Rozwiercając blok, glowice zrobisz 1776, 1835 i 1914.
Jak chcesz więcej musisz użyc walu o większym skoku.


150 koni u Palucha??? i z 1776??? nie sądze (max 120)... (moje 1776/ W110/ DRLA40+ Ubdate kit/1 5/8"x2.5"turbo muff/głowice 040 35.5x32 + lekki porting = 66.6 PS na kołach czyli około 85.4 BHP na kole zamachowym zmierzone na hamowni Dyno Dynamix w VWSS)

cc do chłodnicy op co ciągnąc chłodnice na sam poczatek, warto dać chłodnice z wiatrakiem (messa cooler BP lub electric warrior CBP) po lewo od skrzyni biegów i wsio albo dwie mesy pod podłogą bez wiatraków. Czesto tez wpycha sie rezygnujac z STD chłodnicy za budą samą messe we wspomnianym wczesniej miescu i w 100% wystarcza.

i najważniejsze ... MISKA OLEJU TO PIERWSZY PUNKT NA LISCIE ZAKUPOW!!!!!!!
czemu uwazacie to za "dodatek" to bardzo ważny element... kazde ostrzejsze ruszenie czy ostrzejsze wejscie w zakret konczy sie zapaleniem lampki oleju... szczegolnie przy uzyciu filtra oleju z "ciezzszym" zaworem bocznikowym.
miska nie tylko zapobiega suchym przebiegą ale i w znacznym stopniu obniza temperaturę oleju.
ja wraacajać garbem z UK już na 1776 obładowanym po dach i z 2 osobami na pokładzie nie zanotowałem wyższej temp jak niecałe 70C przy stałej predkosci 90-110km/h

Stary pytaj a oszczędzisdz sobie przykrych neispodzianek. i nigdy nie oszczedzaj na ważnych cześciach!!!!
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 grudnia 2007, 01:26
d.bois napisał(a):Zapewniam Cię, że to nie jest konfiguracja niskobudżetowa ;)

mowiłem o silniku Jacke, który jest jednak niskobudrzetowy (niewiem czy coś zmieniał ale gdy go składał to był, wymieniłem konfiguracje)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 grudnia 2007, 08:03
Daniel, Garb na oryginalnych tarczach ma tylko marginalnie lepsze wynika hamowania niz na bebnach. Jest odporniejszy na fading (zreszta to jest powod tych marginalnie lepszych wynikow) wiec trzecie czy kolejne hamowanie z duzej predkosci bedzie juz krotsze, ale poza tym (i faktem ze nie trzeba ich regulowac) rewelacji nie ma.

Tomek, co do dodatkowej miski, to ona zwieksza bezwladnosc temperaturowa oleju. To ma swoje dobre i zle strony (jak palujesz krotko, to nie zdazy sie przegrzac tak szybko, ale w zimie nagrzewa sie wolniej). Natomiast wplyw miski na obnizenie temeperatury byl mierzony. Wynik - wplywu w praktyce nie ma :)
Co ciekawe - uchylenie klapy (bez otworow) na gorze dalo efekt bardzo wyrazny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 grudnia 2007, 08:47
Widze Panowie że tu wszyscy wiedzą więcej o MF w praktyce niż ja sam. :-D .

Po pierwsze Tułowiece - jechałem na ustawionej lince gazu na gaznikach otwierających się do połowy więc nie rozumiem o co chodzi właściwie w tej kwesti.

Po drugie przyspieszenia nie mierzyłem stoperem na pełnej mocy (choc idealnie wyregulowany jeszcze nigdy nie był tak naprawde wiec i pomiar niedokładny).

Po trzecie Łysy widzę że ty znasz koszty wszystkich silników. W takim razie jaki był koszt budowy silnika jacke bo to oczywiscie dokładnie wiesz.
www.kaferklub.com

← Rasowanie