Łysy napisał(a):d.bois napisał(a):WIem że Falco zaraz powie że przejechal już trylion km na gazie i glowice wyglądają lepiej od nowych, ale no ja bym po prostu tego nie zrobil mojemu garbowi
.
mex którego miałem na gazie przejechał 7 lat i z tego co wiem dalej jeździspadek mocy w silniku garbowym u mnie był nie odczuwalny. Wzgledy ideologiczne działają wg mnie
Gaz to jest fundamentalna zmiana dzialania silnika za pomoca prostackich metod. To jest dodatkowa, calkowicie nieprzewidziana konstrukcyjnie instalacja. Na dodatek zrobiona zeby bylo tanio. Konczy sie to tym ze gaz sie psuje, silnik sie od nigo psuje, caly czas cos trzeba poprawiac i co jakis czas nastepuje awaria (ale zawsze jest ze to "oczywiscie nie wina gazu i tego ze sie z silnikiem kombinuje, i tak by sie stalo"
Niektorym to sie udaje dopracowac wiecej, innym mniej. Na pewno gaz montowany fabrycznie powinien byc pewny. Tylko ze mowie tu o przykladach jak powyzej, jak robi Volvo czy jak bylo w Peugeocie 406 LPG a nie jak salon Dajewo montowal u pana Edka i sprzedawal
Ale ja mam dosc naprawianie dodatkowej instalacji, montowanej gdziestam u superfachowcow. Zazwyczaj wiecej klopotow niz porzytku. Ale gazownikow i tak nikt nie przekona
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
