Pierwszy Bokser Diesel

7 lutego 2008, 18:21
Gino

baca69 napisal:
"powiem tylko ze w najowszych silniki benzynowych VAG czyli silnikach FSI tudziez TFSI
technolgie wtryskiwania zaczerpnieto z dizloskiego systemu comon rail."

Pierwszy elektronicznie sterowany bezposredni wtrysk paliwa zastosowano w silniku benzynowym. A w dieslu nazywa sie on poprostu common rail.

A ze silniki z bezposrednim wtryskiem byly wczesniej stosowane to zupelnie inna bajka. Tak dla ciekawoski wyczytalem, ze pierwszy samochod z bezposrednim wtryskiem paliwa to diesel Fiata Cromy z 88 roku:)

Oczywiscie mowimy o silnikach produkowanych seryjnie, bo zaraz ktos wyjedzie z jakas ciekawostka:)
VW 1300 '67
7 lutego 2008, 20:56
ok kaktus, zwracam honor :) sprawdzilem, moja pomylka, p prostu mialem stycznosci z silnikami Audi, a oni maja tylko TFSI, no i w takiej opcji 2.0 ma 200km
7 lutego 2008, 21:56
DIesle robią wrażenie na papierze.

Jeździlem kilka razy 130 konnym dci.
Po iluś kilometrach zaczalem go wyczuwać - jak mieszać żeby jechać szybko, szybko ruszać itp.

Ale mimo, że da się tym jechać szybko to kompletnie nie pasuje mi takie jeżdżenie. W sumie dość wąski zakres gdzie tych niutonów jest dużo, francuskie dizle mają o wiele większą kulturę pracy niż VAGi, ale i tak klekocze to...i na gnój jeździ :?
A benzyną jeździ mi się zawsze "intuicyjnie", szczególnie wolnossącą :)

W moim bardzo subiektywnym odczuciu ;) diesel nie jest dla kogoś kto kocha samochody.

Nie ma co porównywać brzmienia rzędowej 6 M3, jakiejkolwiek V8, że już o bokserze nie napiszę nawet... do jakiegokolwiek diesla...
Odglos ciągnika i jeździ na gnój - to dobre dla taryfiarzy.

Zresztą podobne zdanie mam o gazie.
Gaz - albo w kuchence albo w zapalniczce - to dobre na oddzielny wątek, dobre zarzewie do kolejnego fermentu na forum ;)
7 lutego 2008, 22:24
d.bois napisał(a):Zresztą podobne zdanie mam o gazie.
Gaz - albo w kuchence albo w zapalniczce - to dobre na oddzielny wątek, dobre zarzewie do kolejnego fermentu na forum ;)

e tam.... jak OT to OT, a dlaczego nie lubisz gazu?? jakieś konkretne techniczne przesłanki czy tylko sprawy ideologiczne??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 lutego 2008, 22:34
Bardziej ideologia. Chociaż wiele przykladów bylo że nie tylko w silnikach garbowych gaz raczej szkodzi niż pomaga.
Widzialem kilka samochodów z gazem i znam ich wlaścicieli. Każdy mówil że owszem jest tanio ale silnik się troche grzeje, raz nie chcial zapalić i wogóle jakoś tak inaczej chodzi na gazie, jakby brakowalo mocy ;)

Uzasadnienie ekonomiczne, oczywiście, jak najbardziej.
ALe pchanie go do zabytka - NAPEWNO NIE.

A do wiatropęda tym bardziej.
WIem że Falco zaraz powie że przejechal już trylion km na gazie i glowice wyglądają lepiej od nowych ;), ale no ja bym po prostu tego nie zrobil mojemu garbowi ;)
Niektórzy nie lubią panoram ;) inni jak im samochód kuchnią zalatuje.
7 lutego 2008, 23:04
Rozwińmy więc OT gazowy :-D

Jeździłem tylko jednym samochodem z instalacją gazową i był to Chevrolet Silverado SS, który na benzynie ma 350KM. Instalacja była fabryczna i pełen luxus - wszystko przełączało się z gazu na benzynę i z powrotem samo, automatycznie i tylko lampka mówiła na czym jedziesz. Rozwiązanie świetne, w ogóle nie było czuć różnicy w stosunku do tego samego samochodu bez gazu, a że przy stopie w podłodze i tak instalacja przeskakiwała na benzynę, to żadnych strat mocy nie było można wyczuć (zresztą co tu wyczuwać, jak się ma 350 koni do dyspozycji...). I przyznam szczerze, że gdybym takie monstrum wziął na własność, to pewnie poszedłbym na takie rozwiązanie.

Ale teraz druga sytuacja. Mam kolegę, który niefortunnie dostał w swoje ręce Fiata 125P z ostatniego rocznika. Niefortunnie, ponieważ samochód jest w bardzo dobrym stanie, z niewielkim przebiegiem, po pierwszym właścicielu (od dziadka), prawie całkowicie oryginalny, słowem - niedługo wszyscy będziemy się za takimi oglądali. A co kolega robi? Zakłada do niego gaz, bo "ma być tanio". Ja pier&*^$e! Jaja bym urwał i on o tym wie, ale co mogę zrobić, skoro nie mój wóz? :(

Słowem, uważam że gaz nie jest tak do końca bez sensu :) Oczywiście nie w klasykach, czy samochodach pretendujących do klasyków, ale np. biorąc pod uwagę smoczy apetyt niektórych silników (np. amerykańskich V8 ), to chyba nie jest takie głupie. BTW DIESEL też tam pasuje (też jeździłem w Chevym i było całkiem na miejscu w 6-metrowej półciężarówce mieć 6.5L Diesla pod maską :-D).
www.pinstriping.no
7 lutego 2008, 23:10
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):Niektórzy nie lubią panoram ;)

spadaj :P

Majk, oni się po prostu nie znają :wink:
www.pinstriping.no
7 lutego 2008, 23:22
kfiatek napisał(a):
Majki napisał(a):
d.bois napisał(a):Niektórzy nie lubią panoram ;)

spadaj :P

Majk, oni się po prostu nie znają :wink:

jasne, że tak ;) zazdroszczą tego dużego bagaznika :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
7 lutego 2008, 23:25
To bylo apropos Tykersa ;)

Ja lubię...pierwszy garb którego prawie kupilem byl wlaśnie panoramą.
Fakt faktem, że szczególnie bez zderzaków, wszystkie Mc phersony wyglądają jak garbus tylko ze spuchniętym ryjem ;) :D
8 lutego 2008, 12:12
d.bois napisał(a):WIem że Falco zaraz powie że przejechal już trylion km na gazie i glowice wyglądają lepiej od nowych ;), ale no ja bym po prostu tego nie zrobil mojemu garbowi ;).

mex którego miałem na gazie przejechał 7 lat i z tego co wiem dalej jeździ :wink: spadek mocy w silniku garbowym u mnie był nie odczuwalny. Wzgledy ideologiczne działają wg mnie :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje