188,7-194,9hp z Typ 1 1603cc. Niestety po angielsku tylko.

13 lutego 2008, 00:28
Wątek dla cierpliwych i znających angielski.

Jak w temacie. Cały topik dotyczy możliwości wyciskania dużych mocy z silników typ1 o małej pojemności - tzn zbliżonej do seryjnego 1600.

Dla utrudnienia bez wykorzystania układów elektronicznych i wtryskowych.
czyli 'Styki i Gaźniki' a wyniki?

188,7-194,9hp / 191-195Nm z silnika 1603cc. Wał 69mm itd...

Po dość długiej dyskusji pojawiają się konkrety - co, jak, z jakich części i na koniec wyniki z hamowni i filmiki z dynamiki silnika. Koleś, który zbudował silnik prezentacyjny do dyskusji na potrzeby tego topiku prowadzi firmę, która współpracuje Koeniggseggiem przy ich programie wykorzystani samochodów tej marki w sporcie. Żadne czcze gadanie, a konkrety.

http://cal-look.no/lounge/index.php/topic,3257.0.html

Swoją drogą warto poczytać całe forum. Poza cała masą dyskusji stylistycznych i sporym zagęszczeniem pionierów z kalifornijskich klubów z lat 70tych i 80tych całkiem sporo konkretnych informacji technicznych.
Sppro informacji otwierających głowę.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
13 lutego 2008, 09:28
Hehe, a widziałeś ile gość wycisnął z 1914 :D
14 lutego 2008, 09:34
rebel napisał(a): 245h@9600obr/min.

Toz to sie kreci jak motor :P


Musze sie zaglebic w temat bo o ile te 194KM z 1600 to straszne pieniadze kosztuje ... pisali tez tam ludzie ktorzy maja z 1600 lekko ponad 100KM i sa to przyjemnie daily driviery :)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
14 lutego 2008, 12:00
Zielony TYKA napisał(a):dokładnie... 1600 na codzień :) mouse motor rulezz :)

Wiesz cos wiecej o tym silniku? :)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
14 lutego 2008, 13:41
tyle co w topicu :)

gościa niestety nie znam :P

ale jak napiszesz mu PM to na pewno odpisze :P

a co chcesz zbudować takie cudo :D hehe
może by zbudowac 1300 do klasy mini na bemowo :D takie 150 koni :D hehe
a kiedy bedziesz cos robił ze Badoxem :D
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
14 lutego 2008, 13:56
No mini jest do 1550 i napęd dowolny, więc możnaby jakiegoś strokera na bazie 1200/1300 z wałem 69, albo coś wykombinować :wink: i też byłoby fajnie

Wynik poniżej 14 sekund daje pierwsze miejsce :wink: :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
14 lutego 2008, 14:03
hmm... nooo to trzeba policzyc :) i coś zmontowąc... zbic mase garba do 550kg i jechane :D znaleźć lekkiego keirowce :P
może zrobić klubowy projekt?
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
14 lutego 2008, 14:13
Klubowy projekt to raczej nie wypali niestety bo taki silnik 1300 150km musial by sie krecic do jakichs obrotow 9800 a zeby to wytrzymalo jeszcze to kuupa kasy :/
Tak jak tamten 1600 194KM ile tam napisali 5600$ ? To moga robic zapalency i ludzie lubiacy doswiadczenia majacy kase "jak sie rozpadnie przy odpaleniu to trudno zbudujemy se drugi, inny".

Ale ciekawi mnie ten drogowy dzienny 1600 ok 100 KM.
Musze sie dopytac typa :)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
14 lutego 2008, 20:57
Tak na prawde różnica o te 100-150cm nie jest bardzo istotna. NA tym samym forum jest wzmianka o 9sekundowym wolnossącym 1679cc zbudowanym do wyścigów w klasie Super Street w zawodach NHRA w Stanach.

Kluczem do sukcesu małej pojemności jest możliwość wyciśnięcia wysokich obrotów. De facto w tym przypadku (w każdym, ale przy małej pojemności zwłaszcza) cały temat sprowadza się do tego, żeby jak najbardziej umożliwić przepływ. D tego dochodzi takie skonfigurowania silnika, żeby był uliczny.
Kolejnym elementem na korzyśc obrotów jest masa i wyważenie elementów. Z tego co pamiętam tan jest seryjny (!) wał i korby, tylko nieco dopieszczone. Dodatkowo jest tam mocno odchudzone koło.
Fakt, że silnik ma mniejszą pojemność powoduje, ze nie musi mieć ogromniastych zaworów, żeby się mógł wkręcać wysoko.
Inny przypadek z tego samego forum pokazuje, ze można pojechać 13tkę z 1835cc na głowicach o zaworach seryjnej wielkości.

Fakt, ze cena tego silnika została oszacowana na ok 4000 euro nie oznacza, ze u nas wyszły by drożej lub podobnie.
Mimo wszystko wydaje mi się, ze można sporo zjechać z tej ceny biorąc pod uwagę, ze jedyny tak na prawdę bardzo drogi element tego silnika, to customowe tłoki JE. U nas też są firmy potrafiące robić takie rzeczy i to za zgoła inne pieniądze. Szukać należy w obrębie rynku motocyklowego.
A tak z drugiej strony czy prawie 200koni za kilkanascie tysięcy to drogo?
Spójrzcie na to tak: Ile trzeba zapłacic, zeby kupic wspolczesny samochod zdolny do jezdzenia wysokich 11tek?
Mnie gdyby wszystko skrupulatnie policzył ze wszystkimi przygodami, to zapewne wszyszołby by taniej ( ale chyba nie dużo) za jakieś niewiele ponad połowę tej mocy. U nas napewno mozna znalezc seryjne czesci do obróbki za mnijeszą kasę niż w Skandynawii.
Jak piwrwszy raz tą specyfikacje przeczytałem to pomyslałem ze to tania sprawa. Coś na mój gust za dużo im wyszło.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
14 lutego 2008, 21:10
W sumie to dużo łatwiej i taniej zapewnić bardzo duży przepływ silnikowi o małej pojemności niż stokerowi. żeby duży stoker mógł się wkręcać w porównywalny sposób, to zawory musiały by być gigantyczne, porty głowic mega hardkorowe a w veturi zmieściłaby sie chyba głowa :)

Mniejsze głowice to mniejsza kasa. Do duzo większych pojemności i podobnego stopnia podkrecenia silnika potrzebne są dużo mocniejsze sprężyny zaworowe, lekkie szklanki, zawory najlepiej tytanowe i tak dalej...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
16 lutego 2008, 00:50
Fakt, ze cena tego silnika została oszacowana na ok 4000 euro nie oznacza, ze u nas wyszły by drożej lub podobnie.
Mimo wszystko wydaje mi się, ze można sporo zjechać z tej ceny biorąc pod uwagę, ze jedyny tak na prawdę bardzo drogi element tego silnika, to customowe tłoki JE. U nas też są firmy potrafiące robić takie rzeczy i to za zgoła inne pieniądze. Szukać należy w obrębie rynku motocyklowego.


czyli uwazasz ze jestes w stanie (albo ktokolwiek inny w pl)zrobic taka wiertarke z podobnym efektem jaki osiagnal ten facet, tylko za mniejsze pieniadze??
pamietajmy ze jest tu mowa o 100 - 120 koni z litra

najdrozszy element tego silnika to wiedza i lata doswiadczen tego ktory go skladal.
16 lutego 2008, 03:27
Zawsze warto probować.
Zwłaszcza wykorzystując te atuty, że niektóre rzeczy/usługi póki co w Polsce są jeszcze tańsze niż w Europie.

W żadnym wypadku nie napisałem/wkleiłem tego żeby się czymkolwiek przechwalać. Po prostu uważam, ze takie spojrzenie na kwestię mocnych silników Typ1 w naszych warunkach może być korzystne.
Chodzi generalnie o to, ze przy polskich cenach obróbek i używanych części w porównaniu do części aftermarketowych (tez zresztą wymagających obróbek) dużo taniej jest eksperymentować z małymi pojemnościami.
Jeśli miałbym teraz budować strokera dla siebie, to w życiu nie zdecydowałbym sie na takie żyłowanie silnika po prostu ze strachu, ze sie coś sp*****li z mojego braku doświadczenia i całe mnóstwo monety poszłoby w piach. A gdyby walał mi się jakiś 1.6 po garażu, to czemu nie? Na pewno nie osiągnąłbym TAKICH efektów, ale znałbym już kierunek, który należałoby penetrować. Na czymś w końcu trzeba się nauczyć. Skoro w Czechach rynek mocnych garbów może funkcjonować, to dlaczego nie u nas? Poza tym dlaczego, Karolu miałbyś szukać po kraju ludzi doświadczonych w wystarczający sposób w tej dziedzinie? Ilu jest takich co złożyli co najmniej 3 bezawaryjne mocne silniki w tym kraju?
To są raczej niewielkie liczby i to zdecydowania jednocyfrowe.
Dlaczego pytasz mnie czy bym potrafił?
Jak wszyscy sie będziemy tak nawzajem pytać, to dalej będziemy w szarym końcu Europy w tej dziedzinie.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/

← Rasowanie