188,7-194,9hp z Typ 1 1603cc. Niestety po angielsku tylko.

16 lutego 2008, 03:41
no wlasnie..brak nam doswiadczenia w dziedzinie mocnych silnikow a tym bardzej jezeli mowa tu 100+ litra. budowa takiego silnika jak w tym topicu to cos zdecydowanie innego niz rozwiercenie bloku, wlozenie innego walka, dwoch delorto i zmiany wydechu. chlop przemodelowal komory spalania, odpowiednio obrobil glowice (troche inna robota niz to co kazdy z nas uprawia z dremelkiem i instrukcjami z neta)= jak wspomnialem on ma wiedze i jest zawodowcem. walek nierzadu, nie jest zwyilym walkiem z polki tylko kustom grajndem itp., pod uwage bral takie parametry jak dlugosc kolektorwo dolotowych, mozna dalej wyliczac. ze nie wspomnie o dokladnosci wywazenia elementow czy o nieco ponad 3 kg kole. wiec pozostane sceptyczny co do robienia czegos takiego w pl, szczegolnie ze w mojej okolicy (nie wiem jak u was) ciezko znalezc kogos kto szlif bloku bez ukosa zrobi.
warto sie bawic z 1600 chocby dla zabawy i celow edukacyjnych ale nie ma co nastawiac na chocby zblizone efekty. nie mialem na celu wjezdzac na ciebie i twoje umiejetnosci. pozdr
16 lutego 2008, 21:26
zrobienie takiego silniki nie jest czymś trudniejszym od budowy 300 konnej astry... i uwierz mi że takie rzeczy da rade zrobić. To że sam nie umiesz czegoś nie znaczy że nikt w Polsce tego nie potrafi. Stroakery pojawiają sie na naszych drogach w garbach od dawien dawna... sporo wcześniej jak TTT wylansowało tego typu zabawy na szerszą skale...
jeśli chodzi o obróbkę głowic czy bloku polecam zakład w Krakowie robią u nich ludzie swoje potworki na cwiartki ze świetnymi rezultatami.

jeszcze chyba mało rzeczy widziałeś :) jak sie buduje silniki...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 lutego 2008, 01:57
pisalem o wyciaganiu 120 koni z litra, nie o strokerach. mozesz sie pochwalic tymi rezultatami?? jakis link, wyniki z hamowni? niewiem jak ty ;) ale ja zeby zobaczyc szybkie garby na cwiatrke jechalem na santa pod.
skoro to nie jest takie trudne to siadz na dupie zbuduj silnik z podobnymi rezultatami i chwal sie efektem koncowym a nie wirtualnym "takie rzeczy da rade zrobic". ja jakos u nas tych naprawde szybkich garbow z malymi motorkami (duzymi zreszta tez) jeszcze nie widzialem.
17 lutego 2008, 16:38
Tyka w Krakowie? chodzi Ci może o Papieża?
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
17 lutego 2008, 16:48
Cóż, Nie ma sensu widac takich topików przytaczac. Bo u nas to oczywiście nie ma prawa się udać. Cóż, dalej bedziemy narzekać i jezdzić na zloty gdzie główną rozrywką będzie chrzczony browar i lokalny zespół szarpidrutów. Dalej z dumą będziemy kultywować kult małych śmiesznych autek nadajacych się conajwyżej do podwiezienia dzieci z domów dziecka, a nie do jakiegokolwiek sportowego wykorzystania.
Narzekajny dalej. W tym jesteśmy najlepsi. Powinnismy zrobić taka dyscyplinę na zlocie - kto najlepiej bedzie narzekał. Nic dziwnego, ze w tej dziedzinie ( jak i w wilu innych zresztą ) jesteśmy 100 lat za Murzynami, bo przecież to w tym kraju nie ma praw asie udać z takim nastawieniem.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
17 lutego 2008, 17:26
rebel napisał(a):Cóż, Nie ma sensu widac takich topików przytaczac. Bo u nas to oczywiście nie ma prawa się udać. Cóż, dalej bedziemy narzekać i jezdzić na zloty gdzie główną rozrywką będzie chrzczony browar i lokalny zespół szarpidrutów. Dalej z dumą będziemy kultywować kult małych śmiesznych autek nadajacych się conajwyżej do podwiezienia dzieci z domów dziecka, a nie do jakiegokolwiek sportowego wykorzystania.
Narzekajny dalej. W tym jesteśmy najlepsi. Powinnismy zrobić taka dyscyplinę na zlocie - kto najlepiej bedzie narzekał. Nic dziwnego, ze w tej dziedzinie ( jak i w wilu innych zresztą ) jesteśmy 100 lat za Murzynami, bo przecież to w tym kraju nie ma praw asie udać z takim nastawieniem.

napisalem
warto sie bawic z 1600 chocby dla zabawy i celow edukacyjnych ale nie ma co nastawiac na chocby zblizone efekty.

w przerwach pomiedzy skladaniem 200konnego 1600 polecam lekture

Zdjęcie nie zachowało się
17 lutego 2008, 17:58
rebel napisał(a):Kluczem do sukcesu małej pojemności jest możliwość wyciśnięcia wysokich obrotów. De facto w tym przypadku (w każdym, ale przy małej pojemności zwłaszcza) cały temat sprowadza się do tego, żeby jak najbardziej umożliwić przepływ. D tego dochodzi takie skonfigurowania silnika, żeby był uliczny.
Kolejnym elementem na korzyśc obrotów jest masa i wyważenie elementów. Z tego co pamiętam tan jest seryjny (!) wał i korby, tylko nieco dopieszczone. Dodatkowo jest tam mocno odchudzone koło.
Fakt, że silnik ma mniejszą pojemność powoduje, ze nie musi mieć ogromniastych zaworów, żeby się mógł wkręcać wysoko.
Rebel, ja wiem ze jak widac watek o 1600 ktory ma wielka moc to sie zapala swiatelko u czlowieka nie majacego pieniedzy na odpowiednie czesci, ze moze jednak one nie sa potrzebne i mozna inaczej.... takie sa intencje.
Ale Ty sie po prostu mylisz w zalozeniach. Ciagnac twoje rozwazania dalej tym samym tokiem, to pojemnosc ma male znaczenie, przy mniejszej pojemnosci potrzeba mniejszych zaworow itd zeby sie krecil wyzej a jak sie krecy wyzej to wieksza moc czyli im mniejsza pojemnosc tym wieksza moc ;)
Raz na zawsze: te tematy sa rozrywka dla ludzi ktorzy widzieli juz mnostwo szybkich silnikow zbudowanych tradycyjnie, "najlepsza" droga i z nudow mysla o czyms innym. Maja wystarczajaco duzo wiedzy, doswiadczenia i pieniedzy zeby uzyskac dany efekt droga mniej optymalna. Ale dla kogos komu powyzszych brakuje....
Rozumiem dlaczego sie wam ten temat spodobal, ale to jest ułuda. Silnik wysokoobrotowy wymaga po pierwsze wiedzy i doswiadczenia (wykraczajace poza standartowe netowe przepisy), a po drugie - bedzie duzo drozszy niz silnik tradycyjny o tej samej mocy. Dodatkowo bedzie duzo mniej uliczny i duzo mniej trwaly, za to bardziej wymagajacy w obsludze.
Tak jak Rebel mowil - malo u nas standartowych silnikow zbudowanych normalna droga. Tym bardziej nie wierze zeby nagle powiodly sie drogie i egzotyczne eksperymenty.
Naprawde - jesli ktos zabiera sie za silnik wykrecajacy 100 koni z litra poniewaz przeraza go wizja wydania paru zlotych na wal i tloki i cylindry, to po prostu jest nieporozumienie.

I kompletnie nie rozumiem twojej wypowiedzi o malych smiesznych autach i narzekaniu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lutego 2008, 20:00
karol napisał(a):pisalem o wyciaganiu 120 koni z litra, nie o strokerach. mozesz sie pochwalic tymi rezultatami?? jakis link, wyniki z hamowni? niewiem jak ty ;) ale ja zeby zobaczyc szybkie garby na cwiatrke jechalem na santa pod.
skoro to nie jest takie trudne to siadz na dupie zbuduj silnik z podobnymi rezultatami i chwal sie efektem koncowym a nie wirtualnym "takie rzeczy da rade zrobic". ja jakos u nas tych naprawde szybkich garbow z malymi motorkami (duzymi zreszta tez) jeszcze nie widzialem.

Na Santa Pod byłem dość często (jako pit crue czy start line crue), poza tym Yourk raceway minimum 2 razy w miechu plus każde ACE. wiec tym akurat sie nie podniecaj... nie chce sie licytować kto jakie silniki budowa jakimi furmai kto brykał bo nie o to chodzi...

małe silniki są do zrobienia... i takie gadanie jak twoje uplasuje nas na czarnym koncu świata.. trzeba próbowac...

co do hamowni bawiłem sie długo hamownią w VWSS z różnymi furami na niej w większości takimi jakich ty w życiu poza trybunami santa pod nie zobaczysz...

co do budowania silników, nie potrzebuje takiego silnika bo to nie mój klimat, podoba mi się moje 1776. a tak na marginesie zbudowalem je w nocy... w kilka godzin (może 4h) i wróciłem nim w uk do Polski bez problemów...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 lutego 2008, 20:13
małe silniki są do zrobienia... i takie gadanie jak twoje uplasuje nas na czarnym koncu świata.. trzeba próbowac...

pokaz gdzie napisalem ze nie warto?? probowac to jedno twierdzic ze ot tak zrobisz silnik o parametrach takich jak omawiany w temacie to pomylka. qubek ujal to zgrabniej niz ja wczesniej.
różnymi furami na niej w większości takimi jakich ty w życiu poza trybunami santa pod nie zobaczysz...

zbastuj troche z wrozbami na temat tego co gdzie i kiedy widzialem
17 lutego 2008, 20:15
Rebel, neistety z Qbkiem sie musze zgodzić. Jest wszystko do zrobienia ale nie po taniości i niektórzych rzeczy nie da sie przeskoczyć.
tu pije do KArola: nie chodzi nam o to ze tego sie nei da tylko nei tnaim kosztem a w Polsce da rade bez problemów i z nasza wiedzą i doświadczeniem co poniektórych. Nie takie wynalazki sie robi... i to z samochodami do którzych części nie są aż tak dostepne jak do garbów...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 lutego 2008, 20:31
karol napisał(a):
małe silniki są do zrobienia... i takie gadanie jak twoje uplasuje nas na czarnym koncu świata.. trzeba próbowac...

pokaz gdzie napisalem ze nie warto?? probowac to jedno twierdzic ze ot tak zrobisz silnik o parametrach takich jak omawiany w temacie to pomylka. qubek ujal to zgrabniej niz ja wczesniej.
różnymi furami na niej w większości takimi jakich ty w życiu poza trybunami santa pod nie zobaczysz...

zbastuj troche z wrozbami na temat tego co gdzie i kiedy widzialem

troche mnie poniosło z tymi wróżbami ale tez za ostro pojechłeś... za moncno zacząłeś stary z tymi santa pod... wiec chciałem pokazac ze nie jedyny mozesz wyskoczyć z santa pod... poza mną bylo jeszcze kilka osób Kuba czy Marcys itp... i oni takz maja spore doświadczenie z silnikami dość potęznymi...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
18 lutego 2008, 15:51
rebel napisał(a):Cóż, Nie ma sensu widac takich topików przytaczac. Bo u nas to oczywiście nie ma prawa się udać. Cóż, dalej bedziemy narzekać i jezdzić na zloty gdzie główną rozrywką będzie chrzczony browar i lokalny zespół szarpidrutów. Dalej z dumą będziemy kultywować kult małych śmiesznych autek nadajacych się conajwyżej do podwiezienia dzieci z domów dziecka, a nie do jakiegokolwiek sportowego wykorzystania.
Narzekajny dalej. W tym jesteśmy najlepsi. Powinnismy zrobić taka dyscyplinę na zlocie - kto najlepiej bedzie narzekał. Nic dziwnego, ze w tej dziedzinie ( jak i w wilu innych zresztą ) jesteśmy 100 lat za Murzynami, bo przecież to w tym kraju nie ma praw asie udać z takim nastawieniem.

I pomyśleć że są wśród nas "zboczeńcy" :wink: którzy zadowalają się Garbusem takim jaki jest ,z tą "powalającą" mocą 50 czy nawet -o zgrozo 34 km . I cieszą się te "głąby" :wink: Z różnych przestarzałych rozwiązań..... oryginalnych części....wąskich opon...I chleją na zlotach to chrzczone piwo....i dobrze się bawią na występach lokalnych szarpidrutów....Zgroza.... :wink:
A ponoć są jeszcze i tacy którzy chcąc naprawdę szybko jeżdzić, zamiast wydawać kilkadziesiąt tysięcy zł na tuning garbusa ,wolą za część tych pieniędzy kupić coś szybkiego i gotowego.
A feee :wink: :-D :-D
18 lutego 2008, 16:06
chciałbym tylko przypomnieć ze to dział tuning, rozmowy o 34konnych silnikachch chlaniu piwa i słuchaniu autochtonicznych zespołow po prostu tu nie pasi wg mnie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 lutego 2008, 17:03
ano. tu się rozmawia o tym jak wydawać grube tysiące i mieć szybkiego garba a nie kupić coś z salonu... tak może zrobić każdy.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 lutego 2008, 22:26
Łysy napisał(a):chciałbym tylko przypomnieć ze to dział tuning, rozmowy o 34konnych silnikachch chlaniu piwa i słuchaniu autochtonicznych zespołow po prostu tu nie pasi wg mnie

Ok. Czuje się przywołany do porządku :wink:
Ale nie mogłem się powstrzymać by też nie wyrazić swojego oburzenia...

Wracając do sprawy; Z tymi zaworami i pojemnością co pisał Rebel to wcale głupie nie jest....Garbus ma zawory małe . Im większa będzie pojemność tym bardziej będzie to przeszkadzało...
Druga rzecz to że przy takim "ponadkwadratowym" stosunku średnicy tłoków do skoku to aż się prosi żeby taki silnik był "kręcący" a nie jest...Co mnie od razu zdziwiło jak zacząłem się tym interesować.
Przecież można wypośrodkować- nie koniecznie rasowany silnik musi kręcić od razu 10000 obr (fajny dźwięk to musi mieć swoją drogą :wink: :-D )
Ciekawi mnie co takiego arcydrogiego i skomplikowanego jest w takim silniku.
Mnie taki 1,6 kręcący do 6000 (no, może 7 :wink: ) by zadowalał.... :-D

← Rasowanie