..miał być ostatni post ale dobrze jakby to zostało wyjaśnione.
Przez lata naprawiał wszelkie szkody w rodzinnych autach, a trochę ich było

przykłady to: od zwykłych zarysowań i obić do konkretnie skasowanego całego przodu. Po naprawach nie ma śladu, mijają lata i nic nie widać, żadna szpachla nie wychodzi, nic nie pęka.
W moim garbie spawał samolot i naprostował ramę drzwi (drzwi źle się domykały i po domknięciu obrys był nierówny) - wszystko się ładnie domyka i jest równo. To mnie skłoniło żeby polecić.
Jeżeli chodzi o garby to nie widziałem innych. Jest na pewno bardzo dobrym lakiernikiem/ blacharzem. Doskonałym fachowcem od garbów wyłącznie, raczej nie.
Pozdr.
EDIT: Sorka za plucie jadem. mała przesada