DEDHI napisał(a):garbus to istny wechikuł czasu... wszystko jest inne za kierownicy garbusa
mało tego swiat jest inny
A dajcie spokoj, kolega se pyta powaznie a wy haselka. Na dodatek ckliwe to, ale co tak naprawde oznacza? Ja zza kerownicy Garbusa widze ten sam swiat co zza innych kierownic?
DEDHI napisał(a): W kazdym razie samochów wymaga opieki i duuuzo wiekszych nakładów finansowych niż współczesne auta.
Czy Ty masz wspolczesne auta w ogole?
EKSPLOATACJA Garbusa - nawet biorac pod uwage to, ze wspolczesne auto wspolczesnemu autu nie rowne, i wiecej kosztuje eksploatacja Jaguara niz Fiata Seicento - nie kosztuje wiecej niz EKSPLOATACJA wspolczesnego samochodu.
Porownujac jedno do drugiego, trzeba stwierdzic ze Garbus wymaga częstszej obslugi niz przecietny wspolczesny samochod, ale jest ona duzo prostsza i jednostkowo znacznie tansza. Czesci zamienne i materialy eksploatacyjne do Garbusa maja umiarkowane ceny i na dodatek jest ich napawde duzo mniej niz we wspolczesnym samochodze.
Przykladowo - olej w Garbusie wymieniasz co 5 tysiecy, ale wchodzi go tylko okolo dwoch litrow, jest to tani, mineralny olej i nie ma filtra.
Przyklad W Garbusie musisz regulowac zawory, cos co we wspolczesnych samochodach robi sie tak rzadko, ze ludzie nawet nie pamietaja ze taka czynnosc istnieje. Tylko ze kosztuje to kilkanascie zlotych na pare uszczelek i krotka chwile wolnego czasu. No ale rece ubrudzic trzeba, jesli ktos tego nie lubi to Garbus nie jest dla niego. Z drugiej strony - Garbus nie ma calego podzespolu paska rozrzadu z jego mechanizmem napinania. Wymiana tego, co jest nornalna czynnoscia eksploatacyjna we wsplczesnym samochodzie, jest cholernie droga.
Mysle ze Adi moze w miare dobrze okreslac koszty eksploatacji, bo ma Garbusa w miare seryjnego, nie zniszczonego kolejnymi partackimi remontami i kundleniem, eksploatuje go na codzien i nie ma zboczen tuningowych.
Irytuje mnie ze w takich dyskusjach znaczna czesc dyskutantow powtarza utarte slogany, tak jakby nie jezdzila Garbusami i nie potrafila opisac rzeczywistosci. Przyklady powyzej a takze "Garbus to konstrukcja z lat 30tych, wiec komfort to lata swietlne od wspolczesnych, ale na tym polega jego urok..." Nie wiem czy brak komfortu to urok, ale powiedzcie - gdzie wy widzicie ten wielki brak komfortu w Garbusie? Grat z wytluczonym zawieszeniem (jak moj) - racja. Ale dobry Garbus? Mam gruba i niewrazliwa dupe, to fakt, ale to nie zmienia faktu ze komfort Garbusa jest jak najbardziej w normie.