dago napisał(a):Ja też miałem okazję jeździć z dziurawym tłumikiem i żadnej kontroli.jarek_garbus napisał(a):Podstawową wadą jest to, że nie da się nim przemknąć niepostrzeżenie, bo skubaniec w oczy sie rzucaJa raz na tym skorzystałem - po kupnie musiałem przejechać ok.130 km do domu,garb wyglądał jak 3 tragedie -np. tylną rejestrację miał za szybą na kiju,a po 50 km rozkleił się tłumik i część z rurkami tak se kłapała (głośno było). Przejeżdzałem koło radiowozu,a pan sierżant bawił się lizakiem - zanim wyszedł z szoku byłem już 100m dalej - nie gonili ....
Najfajniejszy przejazd w życiu .........
Myślę że to może być kwestia litości:
"Bo co taka bida może mieć dobrego dla Ruchu Drogowego?"

(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
