Silnikowe postepy, problemy, doswiadczenia.

28 maja 2008, 10:02
Olej w silniku ma za zadanie smarowac i odbierac cieplo od czesci nie
obejmowanych "programem' chlodzenia bezposredniego. Niestety nie sa to
jedyne zadania oleju w silniku. Kiedys juz pisalem na grupie, ze olej ma
rowniez zadania amortyzacyjne. Aby urzadzenie mechaniczne jakim jest
silnik moglo pracowac, musza byc w nim zachowane pewne luzy. Wystepuja
one wszedzie tam gdzie jakakolwiek czesc zmienia swoje polozenie
wzgledem innej czesci, czy to przez przesuniecie, czy to przez obrot
(ktory tez jest przesunieciem). Pamietajmy ze nasz silnik w czasie pracy
generuje dwa razy wiecej detonacji mieszanki paliwowej niz wykonana w
tym czasie ilosc obrotow. Kazda taka detonacja to dosc brutalne
kopniecie w czop korbowodu na wale korbowym, a za posrednictwem walu w
panewki glowne tegoz walu. Jezeli teraz miedzy panewkami a czopami
wystepuje luz, to nastepuje "dobicie" jednej czesci do drugiej. Nawet
pomijajac tarcie, taki uklad na sucho zostalby zdemolowany jak
gangsterzy przez Czaka Norrisa w ciagu kilku minut i silnik przestalby
dzialac. Na skutek wybijania sie czesci luz powiekszalby sie w postepie
geometrycznym, osiagajac bardzo szybko wartosc tak durza, ze silnik
poprostu by sie rozlecial. Tutaj wlasnie pojawia sie rola amortyzatora,
jaka bierze na siebie olej. Odpowiednio gesty, wypelniajac szczeliny
luzow technologicznych, tworzy poduszki uniemozliwiajace zderzanie sie
ze soba elementow poddanych duzym silom generowanym przez eksplozje w
poszczegolnych cylindrach. Skutecznosc tych poduszek jest bezposrednio
zwiazana z gestoscia oleju i z wielkoscia luzow. Generalnie zasada jest
taka, ze im bardziej wypracowany silnik, czyli wieksze luzy, tym gestszy
olej powinien byc stosowany. Jezeli do silnika wlejemy olej zbyt "lekki"
to poprawimy zwalczanie oporow tarcia, ale pogorszymy wlasciwosci
amortyzacyjne. Pamietajmy wiec o tym, ze klasa gestosci (lepkosci) oleju
powinna byc kompromisem miedzy zdolnosciami smarujacymi a mozliwosciami
amortyzacyjnymi.


BROD@CZ / archiwum Grupy/
Niestety nie mam czasu szukać innych ciekawych postów Brodacza dotyczących tematu oleju w garbie....
2 czerwca 2008, 10:15
Magik1300cl napisał(a):Klasa lepkości a pasowanie silnika ma tyle wspólnego że np. Panewki główne do wału pasowane są na tkz. "Pasowanie H7" Pasowania występują od H1 do H12 Te całe H7 to luz ustalony przez producenta między panewką a wałem i czymś ten luz musisz wypełnić (Skasować go) aby stalowy wał nietarł o aluminiową panewkę. Gdy zastosujesz za rzadki olej tak się właśnie może dziać w szczegulności kiedy silnik będzie ciepły i olej stanie się jeszcze bardziej rzadki.

A jakie to jest pasowanie "H7 "- konretnie ?...
Tak, czepiam się- uprzedzam uczciwie:-D
Bo głupoty wypisujesz - jednak :wink: :-D
4 czerwca 2008, 02:16
Michał2 napisał(a):
Magik1300cl napisał(a):Klasa lepkości a pasowanie silnika ma tyle wspólnego że np. Panewki główne do wału pasowane są na tkz. "Pasowanie H7" Pasowania występują od H1 do H12 Te całe H7 to luz ustalony przez producenta między panewką a wałem i czymś ten luz musisz wypełnić (Skasować go) aby stalowy wał nietarł o aluminiową panewkę. Gdy zastosujesz za rzadki olej tak się właśnie może dziać w szczegulności kiedy silnik będzie ciepły i olej stanie się jeszcze bardziej rzadki.

A jakie to jest pasowanie "H7 "- konretnie ?...
Tak, czepiam się- uprzedzam uczciwie:-D
Bo głupoty wypisujesz - jednak :wink: :-D

Poczytaj w takim razie jezeli twierdzisz że to głupoty :-D :D
Niejestem ci wstanie tego wytłumaczyć tak dobrze jak zrobi to tokarz czy szlifierz, ale n.p. H7 jest to ustalona nazwa dokładności wykonania otworu czyli tego otworu który jest w panewce czy główce korbowodu (to jest pasowanie)
Poprostu zamiast pisać np. ...wykonać tulejkę korbowodu z dokładnością (niewiem jaka to może być liczba np.) 0.012 podaje się dokładność H... poprostu jest to rodzaj ułatwienia aby niepopełnić pomyłki liczbowej, która w niektórych sytułacjiach może bardzo drogo kosztować. niemówie tu tylko o silnikach garbusowych tylko w ogule o pasowaniu różnych elementów które pracują i muszą być wykonane precyzyjnie...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
4 czerwca 2008, 09:38
Magik1300cl napisał(a):
Michał2 napisał(a):
Magik1300cl napisał(a):Klasa lepkości a pasowanie silnika ma tyle wspólnego że np. Panewki główne do wału pasowane są na tkz. "Pasowanie H7" Pasowania występują od H1 do H12 Te całe H7 to luz ustalony przez producenta między panewką a wałem i czymś ten luz musisz wypełnić (Skasować go) aby stalowy wał nietarł o aluminiową panewkę. Gdy zastosujesz za rzadki olej tak się właśnie może dziać w szczegulności kiedy silnik będzie ciepły i olej stanie się jeszcze bardziej rzadki.

A jakie to jest pasowanie "H7 "- konretnie ?...
Tak, czepiam się- uprzedzam uczciwie:-D
Bo głupoty wypisujesz - jednak :wink: :-D

Poczytaj w takim razie jezeli twierdzisz że to głupoty :-D :D
Niejestem ci wstanie tego wytłumaczyć tak dobrze jak zrobi to tokarz czy szlifierz, ale n.p. H7 jest to ustalona nazwa dokładności wykonania otworu czyli tego otworu który jest w panewce czy główce korbowodu (to jest pasowanie)
Poprostu zamiast pisać np. ...wykonać tulejkę korbowodu z dokładnością (niewiem jaka to może być liczba np.) 0.012 podaje się dokładność H... poprostu jest to rodzaj ułatwienia aby niepopełnić pomyłki liczbowej, która w niektórych sytułacjiach może bardzo drogo kosztować. niemówie tu tylko o silnikach garbusowych tylko w ogule o pasowaniu różnych elementów które pracują i muszą być wykonane precyzyjnie...
Pozdrawiam

Michal2 ma calkowita racje, poniewaz Magik miesza zupelnie pojecie pasowan, klasy wykonania i tolerancji wykonania.

Pasowanie to taki dobor wartosci tolerancji wykonania, aby otrzymac zadany rodzaj polaczenia wspolpracujacych czesci - ruchowy badz nie, ze szczegolowym podzialem na grupy. Istotnie, H7 obok H8 to najczejsciej stosowana tolerancja dla otworow (zasada stalego otworu). Patrzac na odchylki w tabeli http://www.lw.cad.pl/tolerpas/r_pas_st_otw_h7.htm , pasowanie panewka-czop, to prawdopodobnie H7/g6 - obrotowe ciasne.
"Bujo"
4 czerwca 2008, 09:39
Pasowanie - jest to skojarzenie pary elementow o tym samym wymiarze nominalnym

innaczej mówiąc połączenie dwóch elementów, z których jeden obejmuje drugi. Dotyczy zwykle wałka i otworu, a także stożka i otworu stożkowego.

W budowie maszyn wymagane pasowanie realizuje się poprzez odpowiedni dobór tolerancji wałków i otworów. Pasowanie oznacza się podając tolerancję otworu i wałka za znakiem "łamane" pomiędzy nimi, np. H7/e8. W budowie maszyn używa się następujących rodzajów pasowań:

pasowanie luźne
Zawsze istnieje w nim luz pomiędzy wałkiem i otworem. Wałek może poruszać się wzdłużnie lub obracać w otworze. Stosowane w połączeniach ruchowych.
pasowania mieszane
Istnieje w nim niewielki luz lub lekki wcisk. Stosowane do połączeń nie przenoszących obciążeń.
pasowanie ciasne
W tym pasowaniu wałek jest wciśnięty w otwór. Połączenie takie może przenosić obciążenia (zobacz połączenia wciskowe).
Teoretycznie możliwa jest do zastosowania dowolna kombinacja tolerancji wałków i otworów, a w związku z tym bardzo duża ilości możliwości realizacji wymaganego pasowania. W inżynierskiej praktyce stosuje się jednak tylko wybrane kombinacje. Stosuje się tu następujące zasady:

zasada stałego otworu
Tolerancję otworu dobiera się z grupy tolerancji H (tolerancja w głąb materiału) gdzie EI=0, a o rodzaju pasowania decyduje tolerancja wałka, np. tolerancja luźna - H7/g6, tolerancja mieszana - H7/k6, tolerancja ciasna - H7/s6.
zasada stałego wałka
Tolerancję wałka dobiera się z grupy tolerancji h (tolerancja w głąb materiału) gdzie es=0, a o rodzaju pasowania decyduje tolerancja otworu, np. tolerancja luźna - G7/h6, tolerancja mieszana - K7/h6, tolerancja ciasna - P7/h6.
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasowanie_%28maszynoznawstwo%29"
4 czerwca 2008, 09:44
Magik.
Coś słyszałeś że dzwonią ,ale nie wiesz w którym kościele... :wink:
Magik 1300cl napisał(a): n.p. H7 jest to ustalona nazwa dokładności wykonania otworu czyli tego otworu który jest w panewce czy główce korbowodu
To się mniej więcej zgadza. H7 w zależności od średnicy ,w przypadku średnic 30-50 dolna odchyłka 0, górna 0,016 mm.Tylko że to nie jest pasowanie. Pasowanie jest wtedy gdy jest jakiś otwór i coś co w niego włazi czyli wałek-z odpowiednim luzem (czy wciskiem) Czyli H7/ coś.
W przypadku wałka oznacza się to małą literą i np h7 w zakresie średnicy 30-50 górna odchyłka 0, dolna 0,025. (tak że jak zrobisz wał /panewkę w pasowaniu H7/h7 to możesz daleko nie zajechać:wink: )
Klas dokładności jest trochę więcej niż H,h :wink:
H występuje z cyferkami od 6 do18, h od 5 do 13

W przypadku pasowań stosuje się tzw zasadę stałego otworu H7 , i w zależności w jakiej klasie wałek będzie do niego pasowany( od d8 do u7) Płączeni będzie od obrotowego bardzo lużnego do bardzo mocno wtłaczanego...
Jest też zasada stałego wałka - osobiście wolę
:wink: :-D :-D
"On był stały-one się zmieniały" :-D :-D


" Luz "w łożyskach ślizgowych to długi i skomplikowany temat (i nudny też :wink: ) Zależy od wymiarów łożyska,obrotów,sztywności, materiałów,zakresu temperatury pracy (rozszerzalność) ,dokładności wykonania(gładkość) ,rodzaj i wielkość obciążenia, rodzaj i sposób smarowania, do tego dochodzą drgania,ugięcia wałów i cholera wie co jeszcze.....- wszystko ze sobą powiązane i od siebie zależne....

To tak mniej więcej w dużym skrócie i uproszczeniu....

Jak widzisz poczytałem trochę :wink: :-D :-D
A i Tobie też radzę :wink: :-D :-D

PS
Tokarze, szlifierze, mechanicy, występują także w Polsce i trafiają się też wśród garbusiarzy :wink: :-D :-D
4 czerwca 2008, 09:49
O !koledzy mnie ubiegli ... Widać mają za mało zajęcia w pracy
:( :wink: szczęściaże
A zostawię mojego posta- może ktoś "średnią" będzie chciał wyciągnąć :-D
4 czerwca 2008, 12:45
o przepraszam, ja jestem na urlopie :-)
"Bujo"
4 czerwca 2008, 19:41
ok chyba jednak muszę przyznać że muszę doczytać parę żeczy. zagieliście mnie :-D no ale niema nikogo idealnego Pozdrowiska
Pozdrawiam
Magik1300cl "FOZZIE"

PRC
4 czerwca 2008, 19:51
ja przyznam szczerze ,że się juz pogubiłem, bo sam nie wiem kto ma rację .Temat na tyle ciekawy ,że możnabyło cos podobnego przykleić ale tworząc nowy temat i wyciągając konkretną treść. Ten temat zszedł już trochę na boczny tor i za dużo tu zdań by wnioskowac co najlepsze
14 czerwca 2008, 23:28
Przejechalem sie dzis jako pasazer z Majkiem. Silnik mial kilkadziesiat km przebiegu i chocby dlatego trudno wiele o nim powiedziec. Odczucia sa takie ze budzi sie od 3500, tyle ze Majku nie przekracza jeszcze 4000, wiec trudno stwierdzic jaki moze byc w nim potencjal, jak sie go dotrze i dopracuje. Moze sie okazac wysokoobrotowy. Zobaczymy, ciakawe :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2008, 01:01
Hmm.... Fakt, wkręciłem nieco wyżej niż obiecane 4000 obrotów.
Ale tak fajnie szedł, ze nie mogłem sie powstrzymać :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
15 czerwca 2008, 09:38
A ja jezdze odchudzonym garbem 1.2 :-D Też jakoś fajnie nawet przyśpieszał że się zdziwiłem chociaż jeszcze gaśnie na wolnych musze w poniedziałek wyeliminować mankament :wink: :D
www.kaferklub.com
15 czerwca 2008, 10:46
Renifer napisał(a):A ja jezdze odchudzonym garbem 1.2 :-D Też jakoś fajnie nawet przyśpieszał że się zdziwiłem chociaż jeszcze gaśnie na wolnych musze w poniedziałek wyeliminować mankament :wink: :D

przeciez chciales miec szybkiego garba .... szybkie garby na niskich obrotach gasna :-D .... wiec jak naprawisz to juz nie bedzie szybki :twisted:
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"

← Rasowanie