Dziś byłem u siostry dokonac drobnych prac przy siory garbusie.... w pewnym momencie zauwazylem ze ktos ulamal lusterko od kierowcy...od pasazera byl sam uchtyw bo lusterko wlasnie dzis zakladalem i prawa strona stoi przy ogrodzeniu kolo bloku a lewe urwane przy samych drzwiach...ja nie wiem na co to komu urwane lusterko po cholere tak niszczyć ale dobrze ze nie przyszlo do glowy otwierac przedniej maski ktora to byla nie zamknieta
...a dzielnica to Sady Żoliborskie
zrozumialbym gdyby ktos wykrecil lusterko to moze bym znalazl na allegro ale pewnie jakbym chcial tak ulamac lusterko to bym nie ulamal...zostala sama sruba z uszczelka wkrecona w drzwi...
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan