Dwa solexy 34

28 czerwca 2008, 22:45
d.bois napisał(a):Dellorto, czy webery to fajna sprawa ale też swoje wady mają.
I napewno nie spada na nich spalanie :P
Racja ze nie zawsze spadnie, zwlaszcza jak ktos sobie nie radzi z regulacja. Ale spasc moze, spasc powinno i niektorym spada ;)

A jesli chodzi o Garbatego, to jako przyklad nie jest absolutnie miarodajny. Jemu BMW 520 pali 8 ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2008, 23:13
qubek napisał(a):
d.bois napisał(a):Dellorto, czy webery to fajna sprawa ale też swoje wady mają.
I napewno nie spada na nich spalanie :P
Racja ze nie zawsze spadnie, zwlaszcza jak ktos sobie nie radzi z regulacja. Ale spasc moze, spasc powinno i niektorym spada ;)

Spadnie jeżeli zamiast rozklekotanego ,jednego gażnika- zaloży się pożądne dwa... :wink:
Po co montuje się dwa gażniki ?-żeby poprawić sprawność napełniania,czyli dostarczyć więcej paliwa i tym samym podnieś moc maksymalną. Więc dlaczego zużycie by miało spaść ?
28 czerwca 2008, 23:27
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):
d.bois napisał(a):Dellorto, czy webery to fajna sprawa ale też swoje wady mają.
I napewno nie spada na nich spalanie :P
Racja ze nie zawsze spadnie, zwlaszcza jak ktos sobie nie radzi z regulacja. Ale spasc moze, spasc powinno i niektorym spada ;)

Spadnie jeżeli zamiast rozklekotanego ,jednego gażnika- zaloży się pożądne dwa... :wink:
Po co montuje się dwa gażniki ?-żeby poprawić sprawność napełniania,czyli dostarczyć więcej paliwa i tym samym podnieś moc maksymalną. Więc dlaczego zużycie by miało spaść ?
Poniewaz jak sam mowisz chodzi o poprawienie SPRAWNOSCI napelniania. Wieksza sprawnosc -> wieksza moc z tej samej ilosci paliwa, ewentualnie ta sama moc z mniejszej ilosci paliwa.
Twoj blad polega na tym ze napisales ze wieksza sprawnosc to wiecej paliwa, a to sa inne rzeczy. Wiecej paliwa to wieksza ilosc, a nie sprawnosc.
A po co ludzie stosuja dwa gazniki? Np dlatego ze maja dosc rozklekotanych starych soleksow albo nowych, ale tak kiepskiej jakosci ze nielepszych od tych starych. To jest wazny powod, bo sprawne soleksy prawie nie wystepuja w przyrodzie. Drugi to taki, ze chca miec rezerwe mocy wieksza niz w serii i zachowac umiarkowane zuzycie paliwa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2008, 23:48
qubek napisał(a):
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):
d.bois napisał(a):Dellorto, czy webery to fajna sprawa ale też swoje wady mają.
I napewno nie spada na nich spalanie :P
Racja ze nie zawsze spadnie, zwlaszcza jak ktos sobie nie radzi z regulacja. Ale spasc moze, spasc powinno i niektorym spada ;)

Spadnie jeżeli zamiast rozklekotanego ,jednego gażnika- zaloży się pożądne dwa... :wink:
Po co montuje się dwa gażniki ?-żeby poprawić sprawność napełniania,czyli dostarczyć więcej paliwa i tym samym podnieś moc maksymalną. Więc dlaczego zużycie by miało spaść ?
Poniewaz jak sam mowisz chodzi o poprawienie SPRAWNOSCI napelniania. Wieksza sprawnosc -> wieksza moc z tej samej ilosci paliwa, ewentualnie ta sama moc z mniejszej ilosci paliwa.
Twoj blad polega na tym ze napisales ze wieksza sprawnosc to wiecej paliwa, a to sa inne rzeczy. Wiecej paliwa to wieksza ilosc, a nie sprawnosc.
A po co ludzie stosuja dwa gazniki? Np dlatego ze maja dosc rozklekotanych starych soleksow albo nowych, ale tak kiepskiej jakosci ze nielepszych od tych starych. To jest wazny powod, bo sprawne soleksy prawie nie wystepuja w przyrodzie. Drugi to taki, ze chca miec rezerwe mocy wieksza niz w serii i zachowac umiarkowane zuzycie paliwa.

to co mówi Quba ma sens, wystarczy spojrzeć na garba Karo :) 2 gaźniki dla oszczędności i komfortu :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
29 czerwca 2008, 00:09
qubek napisał(a):Poniewaz jak sam mowisz chodzi o poprawienie SPRAWNOSCI napelniania. Wieksza sprawnosc -> wieksza moc z tej samej ilosci paliwa, ewentualnie ta sama moc z mniejszej ilosci paliwa.
Twoj blad polega na tym ze napisales ze wieksza sprawnosc to wiecej paliwa, a to sa inne rzeczy. Wiecej paliwa to wieksza ilosc, a nie sprawnosc.
A po co ludzie stosuja dwa gazniki? Np dlatego ze maja dosc rozklekotanych starych soleksow albo nowych, ale tak kiepskiej jakosci ze nielepszych od tych starych. To jest wazny powod, bo sprawne soleksy prawie nie wystepuja w przyrodzie. Drugi to taki, ze chca miec rezerwe mocy wieksza niz w serii i zachowac umiarkowane zuzycie paliwa.

Mieszasz sprawność napełniania ze sprawnością ogólną silnika. To pierwsze proste - im więcej mieszanki silnik ma możliwość zassać tym większa. Ale ile z tej mieszanki otrzymamy energi mechanicznej to już inna sprawa.
Sprawność silnika to (upraszczając) miara wykorzystania energi zawartej w paliwie. Im więcej energii zawartej w paliwie da się zamienić na energię mechaniczną w danym silniku tym wyższa i tym lepiej. Jaki wpływ na to ma ilość gażnikow ?
29 czerwca 2008, 00:52
Zielony TYKA napisał(a):
Gabi-Car napisał(a):Dobre zrodlo, nie jest zle :lol:

ej źródło nie wyschłeś jeszcze ;) ???

pozdro.

Ja mieszkam na ulicy Strumykowej... nie ma szans, zebym sie zamienil w proszek :D

A co do sprawnosci... jakosc mieszanki podawanej przez dwugardzielowy gaznik przez krotki i szeroki kolektor vs jakosc mieszanki podawanej przez podwojna trabe slonia zakonczona rozwidleniem - to jest wyznacznik przenoszacy sie na efektywnosc pracy silnika...

Przy danej "sile" ssania silnika, to wlasnie w trabe slonia trzeba napluc wiecej paliwa, zeby mieszanka miala jako-taka jakosc...

I wlasnie dlatego spalanie, przy tych samych parametrach jazdy z uzyciem dwoch gaznikow (odpowiednich, odpowiednio zestawionych i odpowiednio wyregulowanych...) - spadac musi...

I tu trzeba te parametry wziac pod uwage, bo spalanie wzrosnie, ale dopiero wtedy, gdy sie przekroczy granice osiagow, do ktorej silnik ze std zasilaniem nie jest w stanie w ogole sie wspiac...

Od tak dodajac paliwa do mieszanki... wcale nie trzeba poprawic jej jakosci przeciez... liczy sie sklad... a uzyskac wysoko-kaloryczny sklad w silniku z ukladem boxera da sie tylko poprzez zasilanie kazdej z glowic odrebnie... centralnie umieszczony podawacz paliwa, to po prostu fabryczny, budzetowy obciach :wink:

Jakby Ferdek mial wiecej kasy z wyscigow, to na bank od samego poczatku, nie tylko P356, ale i garbusy by dostaly dwa gazniki...

PS Tomek, zaggadaj, jak bedziesz...

Czolem!
29 czerwca 2008, 10:35
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Poniewaz jak sam mowisz chodzi o poprawienie SPRAWNOSCI napelniania. Wieksza sprawnosc -> wieksza moc z tej samej ilosci paliwa, ewentualnie ta sama moc z mniejszej ilosci paliwa.
Twoj blad polega na tym ze napisales ze wieksza sprawnosc to wiecej paliwa, a to sa inne rzeczy. Wiecej paliwa to wieksza ilosc, a nie sprawnosc.
A po co ludzie stosuja dwa gazniki? Np dlatego ze maja dosc rozklekotanych starych soleksow albo nowych, ale tak kiepskiej jakosci ze nielepszych od tych starych. To jest wazny powod, bo sprawne soleksy prawie nie wystepuja w przyrodzie. Drugi to taki, ze chca miec rezerwe mocy wieksza niz w serii i zachowac umiarkowane zuzycie paliwa.

Mieszasz sprawność napełniania ze sprawnością ogólną silnika. To pierwsze proste - im więcej mieszanki silnik ma możliwość zassać tym większa. Ale ile z tej mieszanki otrzymamy energi mechanicznej to już inna sprawa.
Sprawność silnika to (upraszczając) miara wykorzystania energi zawartej w paliwie. Im więcej energii zawartej w paliwie da się zamienić na energię mechaniczną w danym silniku tym wyższa i tym lepiej. Jaki wpływ na to ma ilość gażnikow ?

Nie, nie mieszam. Mowie o sprawnosci/wydajnosci zasilania. Tak jak mowi przedpisca, czym innym jest gdy mieszanke dostaje oddzielnie kazdy cylinder, za pomoca krotkiego i wzglednie optymalnego kolektora, a czym innym gdy wlewana jest ona gdzies po srodku silnika, pol metra od cylindra, do wspolnego kolektora, gdzie mieszanka sie rozpieprza nie tylko przez nieoptymalny ksztalt i odleglosc, ale tez przez to ze poszczegolne cylindry zaklocaja swoja prace przeszkadzajc sobie nawzajem. To jest problem nawet przy dwoch pojedynczych gaznikach, a co dopiero przy jednym. Jeden gaznik to rozwiazanie proste i dziala. Ale nie jest efektywnie i nie zapewnia minimalizacji zuzycia paliwa, tak samo jak osiagow. Zreszta przeciez z gaznikami tak jest, ze najczesciej jesli silnik z winy gaznika ma kiepskie osiagi lub nieprawidlowo pracuje, to i wiecej chla, a jak jak chodzi dobrze to i pali malo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 czerwca 2008, 11:55
To wszystko nie jest takie proste. Oddzielna gardziel dla każdego cylindra i krótki kolektor to małe opory. Ale za to duża pulsacja przepływu ,zwłaszcza przy niskich obrotach-co właśnie pogarsza warunki pracy gaźnika. Poza tym w gardzieli następuje zmieszanie paliwa z powietrzem ale ten proces odbywa się też w kolektorze (odparowanie) To nie że im krótszy dolot tym lepiej, czy im dłuższy tym lepiej.A zjawiska falowe? Można popatrzeć jak długie są niekiedy doloty we współczesnych ,wtryskowych zasilaniach. To wszystko wymaga strojenia i jest zazwyczaj kompromisem. Jest (a raczej było bo gaźnik to już przeszłość raczej) wiele silników zasilanych pojedynczym gaźnikiem o osiągach i ekonomi lepszej w serii niż Garbus po tuningu(z podobnej pojemności )
Z Garbusem sprawa jest o tyle prosta że w oryginale jest tak prymitywny ,że cokolwiek by się nie zrobiło (z głową :wink: ) to będzie lepiej :wink: :-D
Były przecież inne modele tego silnika seryjnie zasilane dwoma gaźnikami, były też wtryski i jakoś ekonomią też nie zachwycały ... :wink:
29 czerwca 2008, 12:16
Michał2 napisał(a):To wszystko nie jest takie proste. Oddzielna gardziel dla każdego cylindra i krótki kolektor to małe opory. Ale za to duża pulsacja przepływu ,zwłaszcza przy niskich obrotach-co właśnie pogarsza warunki pracy gaźnika. Poza tym w gardzieli następuje zmieszanie paliwa z powietrzem ale ten proces odbywa się też w kolektorze (odparowanie) To nie że im krótszy dolot tym lepiej, czy im dłuższy tym lepiej.A zjawiska falowe? Można popatrzeć jak długie są niekiedy doloty we współczesnych ,wtryskowych zasilaniach. To wszystko wymaga strojenia i jest zazwyczaj kompromisem. Jest (a raczej było bo gaźnik to już przeszłość raczej) wiele silników zasilanych pojedynczym gaźnikiem o osiągach i ekonomi lepszej w serii niż Garbus po tuningu(z podobnej pojemności )
Z Garbusem sprawa jest o tyle prosta że w oryginale jest tak prymitywny ,że cokolwiek by się nie zrobiło (z głową :wink: ) to będzie lepiej :wink: :-D
Były przecież inne modele tego silnika seryjnie zasilane dwoma gaźnikami, były też wtryski i jakoś ekonomią też nie zachwycały ... :wink:

napiszę tak:
dywagacje dywagacjami teoria teorią... osoby tu wypowiadające się mają takie zestawy od wielu lat (KARO, Majk, Barzant, Sawik, ja, itp itd...) Kuba ma z tymi gaxnikami styczność cyba od samego poczatku więc sporo dłużej niż mam gaxniki u siebie ja...
spalanie spada moc rośnie dla mnei to namacalne bo sprawdzone na 1600 swoim jak i znajomych, potem na moim 1776, i innnych silnikach od 100 do 500 koni (tu także te z EFI i Turbo EFI)
solex nawet jak jest nowy jrst tragicznego sortu... dłuuugie kolektory w których niedość ze są jakieś tam zawirowania (nie znam sie na tym i ch.. mnie to obchodzi co tam sie dizje... ma jechac i jeździ...) to jeszcze skrapla sie paliwo... i inne takie.
niech ktoś z jeżdżących 1600 wypowie sie ile mu pali na jednym solexie...
mnie na delkach seryjne 1600 spalało w trasie jak 1200 (fakt szwabska wacha i inne takie) ale nawet w polsce nie wzrastało powyżej 10l w miescie i około 8 w trasie (trasy płock-wawa to było około 9-10l a przejżdzałem spod nestew wawie do stacji orleu w płocku równe 134km...) w trasie Polska - Uk palił totalnie smieszne ilosi paliwa (przy pocinaniu non stop na autobanie 110-120). tankowanie w wolfsburgu na shelu przy automuseum do fula i kolejne tankownie na aralu już w holandii i jesze w baku było coś koło 12l paliwa - jakie s 350km na miekko)
fajnie by było jakby karo policzyła ile teraz im spali na EBI2 :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
29 czerwca 2008, 12:25
Michał2 napisał(a):Z Garbusem sprawa jest o tyle prosta że w oryginale jest tak prymitywny ,że cokolwiek by się nie zrobiło (z głową :wink: ) to będzie lepiej :wink: :-D
I to jest wlasnie sedno sprawy. Jak sam mowisz jest wiele ukladow z pojedynczym gaznikiem ktore zapewniaja lepsze spalanie niz garbus z super duper ukladem. Tylko ze mowimy o Garbusie a nie o innych, lepiej pod jakims wzgledem przemyslanych samochodach.
Masz racje ze zjawiskami falowymi itd. Tylko ze to jest wlasnie tym wiekszy problem im wiecej cylindrow obsluguje jeden kolektor. To jest powod, dla ktorego silniki z dwoma pojedynczymi gaznikami chodza czesto (nie mialem stycznosci w praktyce, ale wiele sie na ten temat mowi i dla wielu osob jest to problem) na dwoch cylindrach na jalowych obrotach, nawet jesli laczy sie kolektory rurkami, bawi sie dlugo z regulacja i w innych zakresach pracy nie ma problemu. Po prostu jeden cylinder zakluca sygnal od drugiego, jeden drugiemu przeszkadza. O tym jak bardzo paliwo wypada z zawieszenia, jak bardzo zaburza sie mieszanka w kolektorze seryjnym szkoda gadac. Zwlaszcza ze to ogolnie powoduje ze mieszanka musi byc bogatsza niz mogla by byc przy optymalniejszym kolektorze.
Jesli chodzi o kolektory do podwojnych gaznikow to sa rozne.
CSP stosuje np rozne grubosci kolektorow, w zaleznosci od tego czy gaznik jest 40, 44 czy 48. Amerykanie stosuja kolektory uniwersalne, wiec bezposrednio pod gaznikiem masz duzy uskok. To nie jest optymalne, aczkolwiek trudno mi stwierdzic na ile to przeszkadza w praktyce, kolektory CSP sa duzo drozsze i nigdy ich nie mialem w reku.
Nawet amerykanskie kolektory sa w roznych wersjach, wyzszych czy nizszych oraz zoptymalizowanych bardziej na odpowiedni ksztalt i lepsze wyrownanie dlugosci albo bardziej na zapewnienie swobodnego montazu w komorze i swobodne ominiecie wiatraka.
Ja uzywam kolektorow teorytycznie nieoptymalnych - Gazniki sa 36, kolektory uniwersalne i na dodatek wygiete pod katem latwego rozplanowania w komorze. Mimo to wynik jest niezly, a pewnie moglby byc lepszy gdymy mial czas i checi wszystko lepiej dopracowac. Z drugiej strony - lepsze jest wrogiem dobrego.

Tak czy siak, majac do dyspozycji duze srodki, tak jak maja osrodki badawcze, na pewno uzyskal bys mniejsze zuzycie paliwa jesli jedna gardziel obslugiwala by jeden cylinder niz w ukladach 1 na 2 czy 1 na 4. Problem polega na tym ze gaznik byl (jest) ukladem skomplikowanym, precyzyjnym i drogim w produkcji a potem wymagajacym jeszcze obslugi. Samochody ktore maja malo palic to sa rownoczesnie samochody tanie. Nikt nie bawil sie we wsadzanie w nie wielogaznikowych ukladow, bo to mialo sens tylko w wypadku samochodow bardziej usportowionych czy w ogole sportowych, z natury drozszych i bardziej wymagajacych pod katem obslugi. Dlatego malo w praktyce znajdziesz przypadkow ekonomicznych seryjnych samochodow z wielogaznikowymi ukladami. Za to zobacz ze zopelnie zniknely z rynku monowtryski i wszystko ma teraz wtrysk wielopunktoyw. Widzisz analogie?

Edit: Tomek, bedziemy liczyli spalanie, ale wiesz ze my nigdy mistrzami oszczdnosci nie bylismy ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 czerwca 2008, 22:08
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=8538&start=0

Tomek, tu przyznaleś się do czego innego ;)

Nie ważne, nie mówię że jeden solex jest lepszy niż dwa webery, nawet rozregulowane ;)

Mówię tylko, że to nie zawsze zajmuje 6 godzin ;) i kosztuje kilka funtów ;)
Nie każdy po godzinach ma dostęp do vwspeed shopu jak to kiedyś mialeś okazję czy wogole ma czas i latwy dostęp do części.
29 czerwca 2008, 22:23
d.bois napisał(a):Mówię tylko, że to nie zawsze zajmuje 6 godzin ;)
Fakt
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 czerwca 2008, 14:27
d.bois napisał(a):http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=8538&start=0

Tomek, tu przyznaleś się do czego innego ;)

Nie ważne, nie mówię że jeden solex jest lepszy niż dwa webery, nawet rozregulowane ;)

Mówię tylko, że to nie zawsze zajmuje 6 godzin ;) i kosztuje kilka funtów ;)
Nie każdy po godzinach ma dostęp do vwspeed shopu jak to kiedyś mialeś okazję czy wogole ma czas i latwy dostęp do części.

tak ale to sie odnosi do 1776ccm 18-wyścigi, 13 tak wychodziło... ale... po ostatnich pomairach okazałło sie ze liczni zaniża - predkość pokazuje ok ale licznik km jest sporo zacofany... i tam gdzie u mnei pokazuje że przejechalem 70-80km to rzecyzwiscie przejchał sporo ponad 100km takie wstepne obliczenia... niebawem bedzie dokąłdniej.

akurat w VWSS miałem mało dysz do wyboru (głównie je rozwiercałem riozwiertakami do dysz) i tak zamawialem z eurocarb (bo dysze do NOSa nie pasują :P).
czas zawsze sie znajdzie ja sie swoimi zabawkami u Paula zajmowałem po 22... nie raz siedzialem do 4 rano...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
13 lipca 2008, 15:47
Zielony TYKA napisał(a):
fajnie by było jakby karo policzyła ile teraz im spali na EBI2 :)

3 osoby, namioty, spiwory, jedzenie i reszta bagazy na dwa tygodnie

Zdjęcie nie zachowało się

Jazda autostradowa zdecydowanie obniza zuzycie paliwa. Mamy krotka skrzynie, jezdzilismy 110-120 (realne, a nie takie pokazywane przez wiekszosc licznikow, ktore zawyzaja). Korki autostradowe odbijaja sie mocno i wyraznie, a kilka w Niemczech napotkalismy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy