VWitam. Przeglądam tak dział tuning tego forum już chwilę, ale jakoś nie znalazłem zbytnio tego co bym chciał (no, oprócz 1600 + Dellorto + engle100 + 4 w 1 + odma + full-flow + Bosh 009). Większość tematów się zaczyna praktycznie od stwierdzenia 10k + doświadczenie. Nie dałoby się zrobić tego taniej (budżet do 5k) i bez większego doświadczenia (przy pomocy dobrego mechanika), ale tak żeby coś lekko podrasować i się trochę nauczyć? Otóż uczeń pieniędzy ma niewiele, Garbusa z 1600, trochę chęci żeby coś ulepszyć i czegoś się nauczyć. Macie jakieś konkretne pomysły?
A można tanio?
Grysik napisał(a):VWitam. Przeglądam tak dział tuning tego forum już chwilę, ale jakoś nie znalazłem zbytnio tego co bym chciał (no, oprócz 1600 + Dellorto + engle100 + 4 w 1 + odma + full-flow + Bosh 009). Większość tematów się zaczyna praktycznie od stwierdzenia 10k + doświadczenie. Nie dałoby się zrobić tego taniej (budżet do 5k) i bez większego doświadczenia (przy pomocy dobrego mechanika), ale tak żeby coś lekko podrasować i się trochę nauczyć? Otóż uczeń pieniędzy ma niewiele, Garbusa z 1600, trochę chęci żeby coś ulepszyć i czegoś się nauczyć. Macie jakieś konkretne pomysły?
Podrasowane 1.6 napewno się da za piątaka sklecić z czymś sensownym.
ja np. nie robiłem bloku. i w takim wypadku w 5 mieścisz się na luzie i to z lepszym zapłonem typy mallory lub petroniks.
tak jak majki napisał wsadź sobie lepszy zapłon .No i pomysł o kolektorze wydechowym i tłumiku. Poczujesz różnice i pewnie ja uslyszysz.
Grysik napisał(a): ... 1600 ... (budżet do 5k) ...
Koszt kupna calego, gotowego do montazu silnika 1.6, ktory osiaga ~+70KM, zamyka sie w 6000zl...
Jesli dysponujesz dobra baza, to 5000zl bedzie akurat
10000zl +, to rzeczywiscie potrzeba ale na wiekszy silnik i takich silnikow te posty dotycza...
baza 1600 ??? pln
gaźniki - 600-700 pln
kolektory + cięgna + filtry - 600 pln
zapłon: aparat petroniks + cewka + przewody msd - 1500
wydech - 600 - ??? pln
odma + pokrywy - 250 pln
suma: 3.550 bez bloku
gaźniki - 600-700 pln
kolektory + cięgna + filtry - 600 pln
zapłon: aparat petroniks + cewka + przewody msd - 1500
wydech - 600 - ??? pln
odma + pokrywy - 250 pln
suma: 3.550 bez bloku
majki napisał(a):baza 1600 ??? pln
gaźniki - 600-700 pln
kolektory + cięgna + filtry - 600 pln
zapłon: aparat petroniks + cewka + przewody msd - 1500
wydech - 600 - ??? pln
odma + pokrywy - 250 pln
suma: 3.550 bez bloku
Nie no gażnik do 1.6 to taniej wyjdą chyba niz 600-700 (400-500 widziałem) Kwestia poszukania
Pirwsze, najważaniejsze pytanie pytanie : Do jakiego samochodu to ma być silnik?
Jeśli do codziennej jazdy w korkach szkoła-dom-centrum handlowe-impreza, to chyba nie warto wg mnie iśc za ostro w temat, tylko zostać po bezpiwcznej stronie i Zrobić dobre, niezawodne, raczej spokojne 1600. Powino zapewnic większ dynamikę i względną bezawaryjnośc.
Jesli natomiast potrzebujesz czegoś bardziej do zabawy....
To warto wg mnie przy małym budżecie pójśc nieco bardziej hardkorowo(hotrodowo) i uczyć sie na własnych błędach.
Myśle, ze Qcyk mógłby sporo napisać w tym temacie.
Jasne, ze podejscie super profi top $$$ parts jest prawidłowe, jeśli jest kasa, albo chce się zrobić silnik na wieki (na co i tak nie ma gwarancji)...
Od taniego silnika nie mozna wymagać niezawodnosci i nastawiać się na duże przebiegi. Ale piszesz, ześ młody, to jeszcze zdążysz kase w życiu zarobic.
Uważam, ze póki nie masz zobowiązań rodzinnych, a masz dużo czasu a mniej kasy, to idealny czas na dłubanie. Czytaj, Rób, Ucz sie.
I czerp z tego frajde. A jak już bedziesz miał dobrze płatną posadke, to wtedy sie szarpniesz na profi silnik.
Myslę, ze swobodnie można zbudować ciekawy i całkiem szybki silnik na bazie w dużej mierze oryginalnych częsci w oparciu o starych, doświadczonych rzemieslników, którzy pomogę Ci te częsci podrasować.
Na etapie o którym rozmawiamy Korbowody 311 STD są ok, tylko trzeba zainwestować w Mocne śrubki NP ARP 2000.
Osobiście zostałbym przy cylindrach 85.5 STD, co spowoduje, że Wał korobowy nie bedzie musiał mieć przeciwwag (counterwaighted).
Podstawowa sprawa to wałek, Zwiększenie gniazd zaworowych, ostrzejszy wałek, Wydech polecam zdecydowanie już wtedy typu Competition.
Napisz co chciałbys osiągnąc i co jesteś w stanie poświęcić, to moża będzie podyskutować nad jakimis kokretniejszymi konfiguracjami.
PS: Wał od Wasser Boxera jest chyba 74mm, co przy standardowych cylindrach powinno dać 1698cm3. - Taki luźny pomysł do dyskusji.
Mysle, ze można rozpocząć taki wątek - Moc tańszym kosztem...
Jeśli do codziennej jazdy w korkach szkoła-dom-centrum handlowe-impreza, to chyba nie warto wg mnie iśc za ostro w temat, tylko zostać po bezpiwcznej stronie i Zrobić dobre, niezawodne, raczej spokojne 1600. Powino zapewnic większ dynamikę i względną bezawaryjnośc.
Jesli natomiast potrzebujesz czegoś bardziej do zabawy....
To warto wg mnie przy małym budżecie pójśc nieco bardziej hardkorowo(hotrodowo) i uczyć sie na własnych błędach.
Myśle, ze Qcyk mógłby sporo napisać w tym temacie.
Jasne, ze podejscie super profi top $$$ parts jest prawidłowe, jeśli jest kasa, albo chce się zrobić silnik na wieki (na co i tak nie ma gwarancji)...
Od taniego silnika nie mozna wymagać niezawodnosci i nastawiać się na duże przebiegi. Ale piszesz, ześ młody, to jeszcze zdążysz kase w życiu zarobic.
Uważam, ze póki nie masz zobowiązań rodzinnych, a masz dużo czasu a mniej kasy, to idealny czas na dłubanie. Czytaj, Rób, Ucz sie.
I czerp z tego frajde. A jak już bedziesz miał dobrze płatną posadke, to wtedy sie szarpniesz na profi silnik.
Myslę, ze swobodnie można zbudować ciekawy i całkiem szybki silnik na bazie w dużej mierze oryginalnych częsci w oparciu o starych, doświadczonych rzemieslników, którzy pomogę Ci te częsci podrasować.
Na etapie o którym rozmawiamy Korbowody 311 STD są ok, tylko trzeba zainwestować w Mocne śrubki NP ARP 2000.
Osobiście zostałbym przy cylindrach 85.5 STD, co spowoduje, że Wał korobowy nie bedzie musiał mieć przeciwwag (counterwaighted).
Podstawowa sprawa to wałek, Zwiększenie gniazd zaworowych, ostrzejszy wałek, Wydech polecam zdecydowanie już wtedy typu Competition.
Napisz co chciałbys osiągnąc i co jesteś w stanie poświęcić, to moża będzie podyskutować nad jakimis kokretniejszymi konfiguracjami.
PS: Wał od Wasser Boxera jest chyba 74mm, co przy standardowych cylindrach powinno dać 1698cm3. - Taki luźny pomysł do dyskusji.
Mysle, ze można rozpocząć taki wątek - Moc tańszym kosztem...
Ja powiem tak :
Jeśli chcesz się uczyć to zrób japier bolt-on , czyli do seryjnego 1600 dorzuć zabawki o których pisali chłopaki wczesniej.
Wyreguluj najlepiej jak się da, pojeździj zmierz spalanie, jakies osiągi na hamowni itd.
Sprawdzisz jaka to frajda mieć małe 1600 bez ingerowania w blok...
1) Jeśli będziesz chciał pójśc dalej i czegoś się nauczyć, zdejmij głowice - wyjmij zawory - daj do obróbki na 3 kąty - zawory się schowają w komorze spalania i wzrośnie jej pojemność - zyskasz trochę mocy, zrób porting
2) możesz zwiększyć stopień spręzania - ale będziesz musiał ustawić geometrię popychaczy - trzaba je będzie skrócić
3) eksperymentuj z dyszami w gaźnikach
4) zmierz na hamowni - zobaczysz czy było warto - będziesz wiedział jakie korzysci można osiągnąć drobnymi poprawkami...
Daleko w koszty nie wybiegniesz od tych 3.500 zł co Majku podał...
Jeśli chcesz rozebrać blok - to zacznie się większa zabawa... szlify wału,wywazanie, zmienisz wałek, zmienisz szklanki, - nowe sprężyny zaworowe, mocniejsze wałki klawiatur...koszty pójdą w góre - efekty też...
i tak można bez końca....
Niektóre z tych rzeczy już zrobiłem u siebie - niektóre zrobię całkiem niedługo - sam eksperymentuje
więc nie wiem co z tego osięgnę.
cheep-fast-reliable....you can pick only two....
Jeśli chcesz się uczyć to zrób japier bolt-on , czyli do seryjnego 1600 dorzuć zabawki o których pisali chłopaki wczesniej.
Wyreguluj najlepiej jak się da, pojeździj zmierz spalanie, jakies osiągi na hamowni itd.
Sprawdzisz jaka to frajda mieć małe 1600 bez ingerowania w blok...
1) Jeśli będziesz chciał pójśc dalej i czegoś się nauczyć, zdejmij głowice - wyjmij zawory - daj do obróbki na 3 kąty - zawory się schowają w komorze spalania i wzrośnie jej pojemność - zyskasz trochę mocy, zrób porting
2) możesz zwiększyć stopień spręzania - ale będziesz musiał ustawić geometrię popychaczy - trzaba je będzie skrócić
3) eksperymentuj z dyszami w gaźnikach
4) zmierz na hamowni - zobaczysz czy było warto - będziesz wiedział jakie korzysci można osiągnąć drobnymi poprawkami...
Daleko w koszty nie wybiegniesz od tych 3.500 zł co Majku podał...
Jeśli chcesz rozebrać blok - to zacznie się większa zabawa... szlify wału,wywazanie, zmienisz wałek, zmienisz szklanki, - nowe sprężyny zaworowe, mocniejsze wałki klawiatur...koszty pójdą w góre - efekty też...
i tak można bez końca....
Niektóre z tych rzeczy już zrobiłem u siebie - niektóre zrobię całkiem niedługo - sam eksperymentuje
cheep-fast-reliable....you can pick only two....
Qcyk napisał(a):... - zawory się schowają w komorze spalania i wzrośnie jej pojemność - zyskasz trochę mocy...
???
Michał2 napisał(a):Qcyk napisał(a):... - zawory się schowają w komorze spalania i wzrośnie jej pojemność - zyskasz trochę mocy...
???
Generalnie to działa na zasadzie : zwiększysz komorę spalania ( czy przez obróbkę zaworów, czy przez porting ) zwiększysz jej przepływowość = będzie w niej więcej mieszanki ( jeśli działają dobrze gaźniki)= efektywniejsze spalanie ( które możesz dodatkowo jeszcze zwiększyć przez zwiększenie stopnia spręzania) = więcej mocy
Jak Panowie napisali można zrobić coś niskobudżetowego...jednak, bierz pod uwagę jakieś rezerwy.
Na początku zawsze jest tak, że kupuję tylko to, to i to. Potem wyjmiesz silnik i okaże się że jednak dobrze by było zmienić poduszki (komplet std 180 zł) a może by klawiatury, a może by j rurki zamiast nagrzewnic, a może by kółko pasowe z podziałką, a może by jeszcze coś tam. I tak z pozornie malych kwot robią się kolejne tysiące
Każdy kto budowal silnik, to przerabial. Broń boże nie zniechęcam, zachęcam jak najbardziej. Nic nie daje takiej frajdy jak przesiadka z serii na coś co już ma calkiem fajne osiągi.
Zrób tylko dokladny rachunek sumienia, przejrzyj dokladnie garba, czy przy okazji silnika, nie pomyslec też o jakimś konkretnym przeglądzie hamulców - bo to powinno iść w parze. A potem to już powodzenia
Na początku zawsze jest tak, że kupuję tylko to, to i to. Potem wyjmiesz silnik i okaże się że jednak dobrze by było zmienić poduszki (komplet std 180 zł) a może by klawiatury, a może by j rurki zamiast nagrzewnic, a może by kółko pasowe z podziałką, a może by jeszcze coś tam. I tak z pozornie malych kwot robią się kolejne tysiące
Każdy kto budowal silnik, to przerabial. Broń boże nie zniechęcam, zachęcam jak najbardziej. Nic nie daje takiej frajdy jak przesiadka z serii na coś co już ma calkiem fajne osiągi.
Zrób tylko dokladny rachunek sumienia, przejrzyj dokladnie garba, czy przy okazji silnika, nie pomyslec też o jakimś konkretnym przeglądzie hamulców - bo to powinno iść w parze. A potem to już powodzenia
Zwiększenie komory spalania powoduje spadek stopnia sprężania- powoduje spadek sprawności ogólnej silnika, i nijak mocy nie podnosi a wręcz przeciwnie . Jeśli nawet poprawisz przepływ przez głowice (przez zagłębianie zaworów się pogarsza) a przy okazji odprężysz silnik to sensu w tym ni ma ...
No chyba że turbinkę dołożysz...

No chyba że turbinkę dołożysz...

Michał2 napisał(a):Zwiększenie komory spalania powoduje spadek stopnia sprężania- powoduje spadek sprawności ogólnej silnika, i nijak mocy nie podnosi a wręcz przeciwnie . Jeśli nawet poprawisz przepływ przez głowice (przez zagłębianie zaworów się pogarsza) a przy okazji odprężysz silnik to sensu w tym ni ma ...
No chyba że turbinkę dołożysz...![]()
Moja chłopska logika
seryjna głowica ma okresloną pojemnośc - akurat taką jaką będzie w stanie zapełnić np. pojedyńczy solex 34
jeśli zamiast tego dołożysz choćby 2 podwójne 36 (no chyba że malutkie dysze założysz to będą zapodawac tyle co jedna 34
) będziesz mógł nimi dostarczyć więcej mieszanki do każdej komory - ale jeśli nie powiększysz jej pojemności - częśc gdzieś przepadnie Ale jeśli jestem w błędzie - niech mnie ktos poprawi

Bardziej fachowo
Chodzi o poprawienie czegoś co się nazywa "Volumetric Efficiency"
teoretycznie :
VE - określa ile mieszanki dostaje się do komory spalania przy każdym obrocie wału.
Np. Jeśli masz pojemność 1000 cc i za każdym obrotem wału silnik dostaje 700 cc powietrza to VE jest na poziomie 70%
każdy zabieg który powiększy komorę spalania przy takim silniku spowoduje zwiększenie VE - jeśli ogół zabiegów( porting, obróbka zaworów, większe zawory, czy też zwiększy wałek) przyczyni się do zwiększenia VE o dodatkowe 10% - to spowoduje to dodatkowe 10% mocy i 10% więcej momentu obrotowego
Najczęściej stosuje się właśnie obróbkę zaworów na 3 kąty, ponieważ jest ona najbardziej współmierna jeśli chodzi o poniesione koszty i uzyskane efekty.
Generalnie głowica musi dobrze oddychac i kropka

Chodzi o poprawienie czegoś co się nazywa "Volumetric Efficiency"
teoretycznie :
VE - określa ile mieszanki dostaje się do komory spalania przy każdym obrocie wału.
Np. Jeśli masz pojemność 1000 cc i za każdym obrotem wału silnik dostaje 700 cc powietrza to VE jest na poziomie 70%
każdy zabieg który powiększy komorę spalania przy takim silniku spowoduje zwiększenie VE - jeśli ogół zabiegów( porting, obróbka zaworów, większe zawory, czy też zwiększy wałek) przyczyni się do zwiększenia VE o dodatkowe 10% - to spowoduje to dodatkowe 10% mocy i 10% więcej momentu obrotowego
Najczęściej stosuje się właśnie obróbkę zaworów na 3 kąty, ponieważ jest ona najbardziej współmierna jeśli chodzi o poniesione koszty i uzyskane efekty.
Generalnie głowica musi dobrze oddychac i kropka
