1 sierpnia 2008, 09:31Trakcyjność pojazdu a podłoga - odpowiedz
Podłoga , płyta ma szczegolne znaczenie dla sztywności samochodu i jego stabilności w skretach, w trakcie manewrowania z duzymi przyspieszeniami.
UWAGA !! cały czas mowa jest o właściwoe działajacym zawieszeniu ( wszystko ma być doskonale współdzialajace) .
UWAGA !!! szersze opony poprawiają zadowolenie właściciela ( jesli lubi szerokie opony ) i zapewne sa lepsze na suchej nawierzchni . W deszczu i w zimie jest odwrotnie - szerokość opony ( konstrikcyjnie załozona ) winna byc - jak podaja podreczniki . Modyfikacje pociagaja za soba konsekwencje . Szersze- zre więcej , na suchym lepiej , na mokrym - mozesz sie przejechać.
Plyta 2,5 mm a z przodu 3,5 mm to odejscie ,,znaczne,, od normy. Samochód jest przesztywniony i całość zawieszenia wymaga szczególnego zadbania - i , dalszych zmian . To zabawa w nieskonczoność.
Zaleta płyty ,,pancernej,, jest zauważalna juz po pierwszej przejażce - jedzie sie inaczej . Czy lepiej ? Chyba tak w sztywniej budzie izawieszenie jest obciążone minimalnie więcej . Tyle ,że plyta to jedno a boki to drugie - to musi być mocne.
Cenna uwaga podzielil sie VWandal sugerujac profile stalowe - akurat tego juz nie potrzebuje - aczkolwiek powiem ,że stali budowlanej nie odważyłbym sie wspawać do garba - inna kwasowość !
Środek ciężkości minimalnie sie obniża - to naturalne - zysk w takiej podłodze wynika z jej wiekszej bezkarnej nośności , również poprzecznej.
Poza wyjazdami z moimi psami i przygodna autostopowiczką musze czasem do swijego górskiego domku dowiezć cemencik , kamienie , piasek itd Z ,,taaaka ,, podłoga - nie ma obaw ani na górskich wertepach ani przy przeładowaniu ciężaru . Obecny moj problem to silnik - jest doskonale zrobiony ale za slaby na moje wycieczki.
Mozna kupić terenowy samochod - oczywiste - ale to nie garbus - więc - odpada.
Tak daleko idące zmiany , jak pisze sa dokonywane przez osoby doskonale wiedzące do czego zmierzają - podobnie ja . Jedyny limit to kasa , dlatego prace idą wolno .
To ma być zewnetrznie niczym nie rozniący się garb od innych . Jedyne wyjatki to solidnie usztywniona konstrukcja i docelowo - duzo większy silnik i o wiele mocniejszy .
Dlaczego taka podłoga ? - odsyłam do analizy rozkladu sił obiektu pchanego ( studenci 2 i 3 roku wydzu mechanicznych znaja ten problem )
Chcialem przestrzec przed zupelnymi przypadkami - moje prace to nie są dokonania fizjioterapeuty - ja tylko spawam, wycinam blachy itd . Moje pomysly były wczesniej tematem długich rozmów z mechanikami -konstruktorami i o przypadku nie ma mowy.
To nie były łatwe i bezproblemowe prace.
Dlatego wiem ,że wspawanie podłogi fabrycznej w rozrebrana plyte garba - to pestka.
eeee... szkoda gadać , lepiej silnik składać...