wybieram sie po garba - edyszyn tu i pół :P :P:P - Finał !!

13 sierpnia 2008, 23:21
Łysy napisał(a):jak nie zalezy Ci na orginalnosci, to najwazniejszy jest ogolny stan pojazdu

mi trudno sobie wyobrazić aby komuś nie zależało na oryginalności
1
2
3
13 sierpnia 2008, 23:26
browar napisał(a):
qubek napisał(a):A jesli masz polksiezyce na tylnych slopkachw w/w Garbusie to dowod na to ze buda byla szczepiona.

tych takich wlotów za tylnią boczną szybą właśnie nie było. Klapa z przodu tak jak na zdjęciu w głównym poście. Jakby długa ale nie do końca i z kratką tuż przed wycieraczkami.

w takim razie to model 2009;)
1
2
3
14 sierpnia 2008, 08:20
obecnie szukam dalej, zapomnijmy o tamtym garbie :) nie skusze się na takiego mixa :D . Jakby ktoś miał jakiś namiar w okolicach woj. pomorskiego to chętnie przygarnę jakiegoś dziadka :)

CO MYŚLICIE O TYM :: wydaje mi się ze to dziadek tyle, ze zmieniono błotniki ale zarys tylniej klapy wygląda jak dziadkowy . Właściciel twierdzi ze jest z 66r. silnik 1300.

Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Wnętrze wyłożone jakimś gównem typu skaj ale wyglada jak dziadkowe. Proszę o opinie :D


Z góry dzięki
14 sierpnia 2008, 09:56
Bardzo szybko zmieniają ci się koncepcje. Już szukasz Dzadka, mówisz???
Moim zdaniem nieslusznie zapomniales o tamtym garbie. Wygladał w miare normalnie, a ten jest okropnie rzeźbiony.
A poza tym- skaj, to skaj, a gówno, to gówno.Nie myl tego.
14 sierpnia 2008, 10:04
stach napisał(a):Bardzo szybko zmieniają ci się koncepcje. Już szukasz Dzadka, mówisz???
Moim zdaniem nieslusznie zapomniales o tamtym garbie. Wygladał w miare normalnie, a ten jest okropnie rzeźbiony.
A poza tym- skaj, to skaj, a gówno, to gówno.Nie myl tego.


Szukam garba w roczniku 62 - 67 z długa przednią i tylnią klapą z leżącymi lampami. Mniej więcej jak dziadek albo dokładnie jak dziadek. Wiec koncepcja mi się nie zmienia bo od początku takiego szukałem. Trudno niestety znaleźć garba który nie miał nadkoli zmienianych, dlatego wkleiłem te zdjęcia bo buda mi wygląda na starą .
14 sierpnia 2008, 10:39
browar napisał(a):
stach napisał(a):Bardzo szybko zmieniają ci się koncepcje. Już szukasz Dzadka, mówisz???
Moim zdaniem nieslusznie zapomniales o tamtym garbie. Wygladał w miare normalnie, a ten jest okropnie rzeźbiony.
A poza tym- skaj, to skaj, a gówno, to gówno.Nie myl tego.


Szukam garba w roczniku 62 - 67 z długa przednią i tylnią klapą z leżącymi lampami. Mniej więcej jak dziadek albo dokładnie jak dziadek. Wiec koncepcja mi się nie zmienia bo od początku takiego szukałem. Trudno niestety znaleźć garba który nie miał nadkoli zmienianych, dlatego wkleiłem te zdjęcia bo buda mi wygląda na starą .
Wybrałeś piękny klasyczny dziadek po niewielkich,ale łatwych do odwrócenia modyfikacjach :wink:
Nieznośna lekkość butów
14 sierpnia 2008, 11:21
uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
14 sierpnia 2008, 11:28
browar napisał(a):obecnie szukam dalej, zapomnijmy o tamtym garbie :) nie skusze się na takiego mixa :D . Jakby ktoś miał jakiś namiar w okolicach woj. pomorskiego to chętnie przygarnę jakiegoś dziadka :)

CO MYŚLICIE O TYM :: wydaje mi się ze to dziadek tyle, ze zmieniono błotniki ale zarys tylniej klapy wygląda jak dziadkowy . Właściciel twierdzi ze jest z 66r. silnik 1300.

Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Wnętrze wyłożone jakimś gównem typu skaj ale wyglada jak dziadkowe. Proszę o opinie :D

Z góry dzięki

Błotniki ma zmienione ale na laminaty :wink: Drzwi z młodszego modelu. Silnik na podwójnym dolocie, wnętrze też nie wygląda na 66' (gałeczki). To wygląda na jakiś kompletny mix.
sex, bug and rock'n'roll
14 sierpnia 2008, 12:01
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
ADI napisał(a):Wybrałeś piękny klasyczny dziadek po niewielkich,ale łatwych do odwrócenia modyfikacjach Wink

- ironicznie czy to rzeczywiście stara buda , silnik mnie nie interesuje narazie ma się kulać .



Założenie jest takie aby silnik wystarczył na zwykłe kulanie przez jakiś czas. Buda ma być klasykiem z 63 -67 roku. Z tego co zdążyłem się dowiedzieć to nazywacie takie roczniki "dziadkiem". Niech mnie ktoś poprawi jak piszę głupoty. Ale chodzi mi oto, żeby wyremontować klasyczną budę a silnik będzie i tak nowy składany na boku, grzebany.
14 sierpnia 2008, 12:10
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 sierpnia 2008, 12:23
qubek napisał(a):
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.

Czy to się tyczy tylko części silnika ? czy może wszystkiego czyli zawieszenia itd. Bo mi chodzi o klasyczny wygląd ale silnik będzie robiony od podstaw i o wiele większej mocy (oczywiście nie od razu )
14 sierpnia 2008, 12:28
browar napisał(a):
qubek napisał(a):
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.

Czy to się tyczy tylko części silnika ? czy może wszystkiego czyli zawieszenia itd. Bo mi chodzi o klasyczny wygląd ale silnik będzie robiony od podstaw i o wiele większej mocy (oczywiście nie od razu )
Chodzi o wszystkie części łącznie z balcharskimi
Nieznośna lekkość butów
14 sierpnia 2008, 13:33
qubek napisał(a):
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.


Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.
14 sierpnia 2008, 13:40
browar napisał(a):
qubek napisał(a):
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.


Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.

67' ale życzę powodzenia w znalezieniu takiego ;) czyli wg Ciebie te po 68 nie mają już kalsyczenego wyglądu?

posiadanie dziada jako pierwszego garbusa moze nie być łatwe. trudno o część, potrafią być droższe... chyba że nie zależy Ci na oryginalności...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
14 sierpnia 2008, 13:44
browar napisał(a):
qubek napisał(a):
browar napisał(a):
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakuje ;) trudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.

Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.

Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.


Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.

65, 66, 67 (ma dluga klape przednia).
Ale patrzac po egezmplarzach, jakie znajdujesz, skupilbym sie na znalezieniu jakiegokolwiek Garbusa, byle dobrego i ladnego. Bo i to nie jest latwe
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy