Łysy napisał(a):jak nie zalezy Ci na orginalnosci, to najwazniejszy jest ogolny stan pojazdu
mi trudno sobie wyobrazić aby komuś nie zależało na oryginalności
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Łysy napisał(a):jak nie zalezy Ci na orginalnosci, to najwazniejszy jest ogolny stan pojazdu
browar napisał(a):qubek napisał(a):A jesli masz polksiezyce na tylnych slopkachw w/w Garbusie to dowod na to ze buda byla szczepiona.
tych takich wlotów za tylnią boczną szybą właśnie nie było. Klapa z przodu tak jak na zdjęciu w głównym poście. Jakby długa ale nie do końca i z kratką tuż przed wycieraczkami.
stach napisał(a):Bardzo szybko zmieniają ci się koncepcje. Już szukasz Dzadka, mówisz???
Moim zdaniem nieslusznie zapomniales o tamtym garbie. Wygladał w miare normalnie, a ten jest okropnie rzeźbiony.
A poza tym- skaj, to skaj, a gówno, to gówno.Nie myl tego.
browar napisał(a):Wybrałeś piękny klasyczny dziadek po niewielkich,ale łatwych do odwrócenia modyfikacjachstach napisał(a):Bardzo szybko zmieniają ci się koncepcje. Już szukasz Dzadka, mówisz???
Moim zdaniem nieslusznie zapomniales o tamtym garbie. Wygladał w miare normalnie, a ten jest okropnie rzeźbiony.
A poza tym- skaj, to skaj, a gówno, to gówno.Nie myl tego.
Szukam garba w roczniku 62 - 67 z długa przednią i tylnią klapą z leżącymi lampami. Mniej więcej jak dziadek albo dokładnie jak dziadek. Wiec koncepcja mi się nie zmienia bo od początku takiego szukałem. Trudno niestety znaleźć garba który nie miał nadkoli zmienianych, dlatego wkleiłem te zdjęcia bo buda mi wygląda na starą .
browar napisał(a):obecnie szukam dalej, zapomnijmy o tamtym garbienie skusze się na takiego mixa
. Jakby ktoś miał jakiś namiar w okolicach woj. pomorskiego to chętnie przygarnę jakiegoś dziadka
CO MYŚLICIE O TYM :: wydaje mi się ze to dziadek tyle, ze zmieniono błotniki ale zarys tylniej klapy wygląda jak dziadkowy . Właściciel twierdzi ze jest z 66r. silnik 1300.
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Wnętrze wyłożone jakimś gównem typu skaj ale wyglada jak dziadkowe. Proszę o opinie![]()
Z góry dzięki
majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
ADI napisał(a):Wybrałeś piękny klasyczny dziadek po niewielkich,ale łatwych do odwrócenia modyfikacjach Wink
browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
qubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
browar napisał(a):Chodzi o wszystkie części łącznie z balcharskimiqubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
Czy to się tyczy tylko części silnika ? czy może wszystkiego czyli zawieszenia itd. Bo mi chodzi o klasyczny wygląd ale silnik będzie robiony od podstaw i o wiele większej mocy (oczywiście nie od razu )
qubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
browar napisał(a):qubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.
browar napisał(a):qubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.