qubek napisał(a):browar napisał(a):qubek napisał(a):browar napisał(a):majki napisał(a):uuuuuuuuuuuuu duuuuuuuuuuużo roboty. do dziadka to mu trochę brakujetrudno teraz dobrego znaleźć. a jak to pierwszy garbus to chmmm szukałbym czegoś innego, jak 68- niech będzie niemiec jak Ci tak bardzo zależy.
Dlaczego Twoim zdaniem dziadek albo coś w okolicach 63 - 67 na pierwszego garba się nie nadaje? Pytam z ciekawości.
Wychodzę z założenia, że jeśli już poddawać się chorobie to przynajmniej z jakimś ciekawym egzemplarzem a nie ładować kasę w mexa.
Nadaje sie, ale duzo gozej.
Pozne modele, czy to meksykanskie, czy to niemieckie, sa wdzieczniejsze. Latwiej o czesci do nich, wiekszy ich wybor, w tym latwiej o czesci lepszej jakosci. Sa tez czesto tansze. Garbus byl stale dopracowywany i wiele rozwiazan technicznych z pozniejszych modeli jest lepsza. Jest kupa niuansow, ktora sprawia ze pozniejszy model jest generalnie latwiejszy i tanszy zarowno w eksploatacji, jak i w odbudowie.
A to ma chyba tym wieksze znaczenie, im mniejsza wiedze o Garbusach ma odbudowujacy.
Dobra, to w takim razie jaki model (rocznik) z tych starszych wybrać, żeby np. rurowisko było już nowszego typu miał jeszcze długie klapy ? bo zależy mi głównie na klasycznym wyglądzie, silnik i tak chce zastąpić nowszym i przerobionym.
65, 66, 67 (ma dluga klape przednia).
Ale patrzac po egezmplarzach, jakie znajdujesz, skupilbym sie na znalezieniu jakiegokolwiek Garbusa, byle dobrego i ladnego. Bo i to nie jest latwe
niestety. coraz ciężej znaleźć cokolwiek.
