Żaden tam guru...
Jest to temat na dyskusję na pewno. Trzeba też mieć jakąs wiedzę jak to wygladało wtedy 'on regular basis' - na codzień.
Wbrew pozorom tych informacji nie ma tak znów super dużo. Trzeba pytać tych co jeszcze zyją. Nie jest to takie proste, bo każdy to widzi trochę inaczej i jest to w pewnym sensie też kwestia osobistego gustu.
Moje zdanie jest takie, że najbardzej to chodzi jednak o ludzi i klimat w pierwszej kolejnosci, samochody w drugiej kolejności, co nie znaczy że wyścigi są gdzieś na szarym końcu. Według mnie osiagi i ściganie jest wazniejsze niż standard 'wykończenia i dopracowania' samochodu.
Bo Cal-looker jest wg mnie bardziej hot rodem niż show carem.
W sensie ważniejsze jest, zeby dobrze jeździł, niz sie bardzo błyszczał i miał wszystko dopieszczone na max.
Ale nie jest to jedyna opinia wśród tych, którzy siedzą w tym klimacie.
Z cal-lookiem jest niestety tak, że są pewne 'dogmaty' czyli cechy przynależne stricte do stylu samochodu na tyle, zeby było wiadomo, że nie jest to german look czy baja... I gleba jest taką rzeczą. Ale jak napisał Qbek,( który notabene jest wiekszym znawcą tematu ) jest to kwestia osobistego gustu i rozsądku.
Jest to temat na dyskusję na pewno. Trzeba też mieć jakąs wiedzę jak to wygladało wtedy 'on regular basis' - na codzień.
Wbrew pozorom tych informacji nie ma tak znów super dużo. Trzeba pytać tych co jeszcze zyją. Nie jest to takie proste, bo każdy to widzi trochę inaczej i jest to w pewnym sensie też kwestia osobistego gustu.
Moje zdanie jest takie, że najbardzej to chodzi jednak o ludzi i klimat w pierwszej kolejnosci, samochody w drugiej kolejności, co nie znaczy że wyścigi są gdzieś na szarym końcu. Według mnie osiagi i ściganie jest wazniejsze niż standard 'wykończenia i dopracowania' samochodu.
Bo Cal-looker jest wg mnie bardziej hot rodem niż show carem.
W sensie ważniejsze jest, zeby dobrze jeździł, niz sie bardzo błyszczał i miał wszystko dopieszczone na max.
Ale nie jest to jedyna opinia wśród tych, którzy siedzą w tym klimacie.
Z cal-lookiem jest niestety tak, że są pewne 'dogmaty' czyli cechy przynależne stricte do stylu samochodu na tyle, zeby było wiadomo, że nie jest to german look czy baja... I gleba jest taką rzeczą. Ale jak napisał Qbek,( który notabene jest wiekszym znawcą tematu ) jest to kwestia osobistego gustu i rozsądku.

