qubek napisał(a):Yogi, zapdejtójesz? 
chwile mi zajeło znim zrozumiałem "zapdejtójesz"
wiec tak, mam juz za soba pierwsze 60 kilometrów. chodzi OK, ale jak dla mnie troche za głośno ( wydech A1 ), myslałem ze bedzie ciszej. Na razie jeżdze jak emeryt max 4 tysiace obrotów. Po tych 60 kilometrach sprawdziłem zawory i nie ma zadnych oznak ze z wałekiem cos nie tak, no ale procedura dotarcia wałka była wzorowa i na Brad Penn do brake In.
Absolutnie zadnych wycieków z czego jestem bardzo zodowolony. Zajrzałem tez do filtra oleju ( mam wielorazowy z wkładem do mycia ) i tez zadnych niepokojacych oznak. Nie chce jeździc na dotarciu po miescie w korkach wiec jeżdze tylko wieczorem w trase z róznymi obrotami zeby sie pierscienie ułozyły. Ciśnienie i temperatura oleju wzorcowo. Temp nie przekroczyła 90 stopni, ale jak jeździłem to było 6 stopni na zewnątrz no i mam całe oblachowanie oryginalne i wszystkie uszczeleczki wiec to napewno tez ma jakis wpływ.
Zaliczyłem badania techniczne i jak pan diagnosta wlazł do kanału to tylko skomentował: ale żeś pan tu bajerów nazakładał. Nawet nie miał sie do czego doczepic.
Jak wszystko bedzie git to chyba w sobote pojade do Grudziądza na zlot przewietrzyc sprzeta.
Juz dzis wiem ze oryginalna obudowa wiatraka to nienajlepsze rozwiązannie. Strasznie słaby dostep do swiec na cylindrze 3 i 1, mam czasem ochotę zatrudnic chińczyka z mała raczką bo dojscie jest słabe a nie chce wiercic dziur po bokach ani robic zadnych klapek inspekcyjnych, wiec po sezonie kupie "budkę" z blaszkami w srodku i załoze wiatrak spawany.
W piątek moze zapodam jakiś filmik z jazdy