VW 1302 70's Super Beetle

15 października 2008, 13:32
Garbi1.3 napisał(a):Łatwo powiedzieć :-D , ale jak żeby nie uszkodzić zbytnio konstrukcji?

Bardzo powoli na lini uszczelki przeciąć fleksem lub jak ktoś woli szlifierką.
Jak zrobisz to delikatnie to nie uszkodzisz blachy lub dziury pod spodem :D
15 października 2008, 13:45
Garbi1.3 napisał(a):No dobra będe musiał zobaczyć :) Na razie mam zapalenie gardła i muszę siedzieć w łóżku i pić mleko z miodem i czosnkiem... :( A czy nie dało by się palnikiem??

broń cie boże !!! po przypalasz wszystkie blachy wokolo , możliwe że się powyginają. Fleksem z tarczą do metalu będzie po za tym dokładniej i możesz kontrolować głębokość na którą wchodzisz w konstrukcję. Przy palniku nie masz zby dużej możliwości
15 października 2008, 13:46
Garbi1.3 napisał(a):No dobra będe musiał zobaczyć :) Na razie mam zapalenie gardła i muszę siedzieć w łóżku i pić mleko z miodem i czosnkiem... :( A czy nie dało by się palnikiem??

mleko z miodem ? Znam lepszy sposób na rozgrzanie gardła trunkiem :-D :-D :-D
www.kaferklub.com
15 października 2008, 13:46
palnikiem!?!?!?!
podstawowe pytanie, czy te łaty są przyspawane spawem ciągłym czy punktowo? (mógł byś dokładniejsze foty cyknąć)
ja bym proponował tak jak browar (szlifierka kątowa + przecinak i młotek) zeszlifować spawy i pozbyć się tych łat w całości
1
2
3
15 października 2008, 13:48
Renifer napisał(a):
Garbi1.3 napisał(a):No dobra będe musiał zobaczyć :) Na razie mam zapalenie gardła i muszę siedzieć w łóżku i pić mleko z miodem i czosnkiem... :( A czy nie dało by się palnikiem??

mleko z miodem ? Znam lepszy sposób na rozgrzanie gardła trunkiem :-D :-D :-D
:partyman:
on jest nieletni!
;-)
1
2
3
15 października 2008, 15:01
Jaką metodę wybrać zdecydować musisz sam. Ze zdjęcia niewiele wyczytamy. Najlepiej szlifirką. Może okazać się, ze stoisz przed wyborem: co ratować, budę czy podłogę. Coś trzeba będzie poświęcić bo rozdzielić i tak musisz.
Podobną sytuację masz zresztą z przodu a i z boków zapewne też podobne rozwiązania znajdziesz. Do tego dołączy się niemożliwość odkręcenia śrub lub ich zrywanie w czasie odkręcania. Dodatkowa praca nie ominie Ciebie.
15 października 2008, 15:38
Jeździłeś kiedyś garbem?
Bo ja jakiś rok (no bardzo mało jak na weteranów) zanim zacząłem tą studencką kapitalke. I kurde słabo psychicznie wyrabiałem :? No wiesz, cały czas remonty, kasa leci a Ty czujesz jeszcze ten zapach, wiatr i dzźwięk :lol: Serio, niby wiesz ze trzeba robić auto bo sie sypie, ale jesteś niejako spragniony jazdy nim.
Dlatego uwazaj na taką okoliczność jak brak siły i presja. Czasem przez to można zrobić dużo rzeczy szybko i niedokładnie albo stracić zapał.

A konstrukcja garba, fakt, jest prosta jak siekierki z podniesionymi brzegami z zaczątkową piętką :wink:
15 października 2008, 15:56
myślę że usunięcie łat nie będzie tak trudne jak rozkręcenie podłogi od nadwozia :twisted:
1
2
3
15 października 2008, 16:11
Garbi1.3 napisał(a):Prawda... łaty łatami ale buda jest na fest obspawana i z dziesięć tarcz pójdzie na to.
a może właśnie te spawy trzymają go w kupie?
:evil:
1
2
3

← Raporty garażowe