rejestrowanie bez OC i przeglądu

13 maja 2007, 00:01Jak zarejestrować ?
witam
jeszcze nie zaiażyłem jak chodzić w tej stronie i dlatego jeszcze raz się powturze
(już nie zostało zbyt wiele roboty przy nim Very Happy ),niestety najgorsza będzie zarejestrowanie. Kupiłem go prawie rok temu ,nie przejrejstrowałem go jeszcze na siebie i nie płaciłem oc (do firmy ubezpieczeniowej w której był złożyłem podanie o rezygnacje z ich usług ) teraz będe sie starał zarejestrować go jako pojazd historczny -czy tera nie doczepi się fundusz gwarancyjny za brak oc? .Będe bardzo wdzięczny o wszelkiego rodzaju informacje na ten temat

jak ktoś jest na bieżąco w temacie i mógłby mi coś doradzić to będe bardzo wdzięczny
13 maja 2007, 00:56
Kupiłem go prawie rok temu


z tym nie powinienes miec problemu :) ale zawsze mozesz przepisac umowe z data inna :) z włascicielem oczywiscie

:wink:
nie płaciłem oc
to bedziesz musiał zapłacic :( bo ci komnornik siadzie i ci jeszcze garba zabierze
(do firmy ubezpieczeniowej w której był złożyłem podanie o rezygnacje z ich usług )

ztego co wiem juz to dawno zniesli ze nie mozesz z rezygnowac z ich usług i nie płacic wogule mozesz tylko przenies oc.
ps. kiedys tak mozna było wyrejestrowac samochód czasowo a teraz jak chcesz wyrejestrowac albo umowa kupna lub złomowania
teraz będe sie starał zarejestrować go jako pojazd historczny

zastanów sie nadtym tego jest 2 +
1 ze mozesz czasowo ubespieczac :) ze tylko na sezon
2 w czasie nie szczescia jak rzeczoznawaca ci oszacuje straty na 10.000 cto tyle ci wypłaca

a natomiast -------- jest bardzo duzo
ja bym sie na to nie pisał :)
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
13 maja 2007, 08:29
w firmie ubezp. powiedziałem że będe rejestrował w póżniejszym czasie jako historyczny i babka,że wporządku tak można.
A jakie sa minusy zarejestrowania na historyczny?
13 maja 2007, 09:56
A jakie sa minusy zarejestrowania na historyczny?

Z INNYCH FORUN POST Y


trzy lata temu chlopak odrestaurowal sobie stary motorek, zarejestrowal go na zabytek
chcial pojechac na zlot do poznania i poszedl po pozwolenie wyjazdu z wojewodztwa
zaczela sie lawina pytan (konserwator nie do zycia) na ile dni, po co, gdzie motor bedzie stal - on na to ze obok namiotu, uslyszal ze jesli nie bedzie stal w zabezpieczonym garazu to nie ma mowy
chlopak sie nieco wkurzyl, mowi ze kupil sterte zlomu, wlozyl w to kupe kasy i pracy i teraz jak bedzie chcial to wezmie mlotek i go rozwali
odpowiedz brzmiala : wtedy mozemy pana pozwac do sadu za niszczenie dobr kultury

tak samo jest gdy rozbijesz taki samochod i stwierdza ze to twoja wina

maja jakies tam prawo do wezwania samochodu na wystawy itp, musisz go wtedy udostepnic, pewnie mozna sie z tego wymigac ale sa takie bzdury

ograniczenia przepisow drogowych np predkosci, Capri pewnie zadnych nie dostanie bo to w miare nowoczesny samochod i europejski

jak sie zdarzy jakas kontrola pojazdu (o czym nie slyszalem) i zobacza np instalacje gazowa to klopoty

po zarejestrowaniu na zolte wg prawa nie mozesz robic prawie nic bez zgody konserwatora, na oldtimer.pl jest to trafnie opisane: konserwator "konserwuje" samochod i wlasciciel moze tylko tankowac i wymienic moze pasek klinowy
a zalet nie ma zadnych...


Krótko mówiąc żółte tablice maja więcej minusów niż plusów.
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
13 maja 2007, 10:33
bomba78 napisał(a):
A jakie sa minusy zarejestrowania na historyczny?

Z INNYCH FORUN POST Y
trzy lata temu chlopak odrestaurowal sobie stary motorek, zarejestrowal go na zabytek
chcial pojechac na zlot do poznania i poszedl po pozwolenie wyjazdu z wojewodztwa
bzdura
zaczela sie lawina pytan (konserwator nie do zycia) na ile dni, po co, gdzie motor bedzie stal - on na to ze obok namiotu, uslyszal ze jesli nie bedzie stal w zabezpieczonym garazu to nie ma mowy
chlopak sie nieco wkurzyl, mowi ze kupil sterte zlomu, wlozyl w to kupe kasy i pracy i teraz

Opowisci dziwnej tresci, jako ze nie udziela sie pozwolenia w ogole na wyjazd z wojewodztwa, conajwyzej - z kraju. A i to nie jest jakims wielkim problemem, poza tym ze kosztuje
jak bedzie chcial to wezmie mlotek i go rozwali
odpowiedz brzmiala : wtedy mozemy pana pozwac do sadu za niszczenie dobr kultury
I dobrze.
tak samo jest gdy rozbijesz taki samochod i stwierdza ze to twoja wina
Teorytycznie mozesz wtedy odpowiadac, jesli wypadek nie byl wypadkiem ale zawiniony byl ewidentnie z twojej winy, tzn gdy swoim dzialaniem naraziles na zniszczenie i zniszczyles dobro kultury. Np wziales zabytek i po pijaku szalales, albo uzyles jako obiektu treningu strazakow na dozynkach. Przepis jest przewidziany do czegos takiego. Dodatkowo nigdy w historii nie zostal uzyty w odniesieniu do samochodu.
maja jakies tam prawo do wezwania samochodu na wystawy itp, musisz go wtedy udostepnic, pewnie mozna sie z tego wymigac ale sa takie bzdury
Jakies bzdury, nie wiem czy istnieje teorytyczna mozliwosc dzialan choc przypominajacych te wyzej, ale nawet jesli to nigdy nie zostaly uruchomione
ograniczenia przepisow drogowych np predkosci, Capri pewnie zadnych nie dostanie bo to w miare nowoczesny samochod i europejski
Teorytycznie moze sie zdazyc. Ale to sie racze jodbywa w porozumieniu z konserwatorem i rzeczoznawca, np chcesz miec samochod ktory ma tylko naftowe lampki, nie chcesz zamontowac zadnych demontowalnych elektrycznych no to sie zgodza, ale bedziesz mial ograniczona mozliwosc jazdy - od switu do zmierzchu. Anyway - to sie nie tyczy Garbusa
jak sie zdarzy jakas kontrola pojazdu (o czym nie slyszalem) i zobacza np instalacje gazowa to klopoty
Tak byc powinno. Jak ktos do zabytka zaklada instalacje gazowa to powinni nakazac mu jej usuniecie. Niestety nigdy tego nie robia. Pomijam juz fakt ze nie zdarzy sie "jakas kontrola pojazdu" bo zabytkow nikt nie kontroluje (tzn policja moze, jak kazdy samochod, ale oni nie maja nic d ooryginalnosci).
po zarejestrowaniu na zolte wg prawa nie mozesz robic prawie nic bez zgody konserwatora, na oldtimer.pl jest to trafnie opisane: konserwator "konserwuje" samochod i wlasciciel moze tylko tankowac i wymienic moze pasek klinowy

To jest nieprawda. Teorytycznie musisz zglaszac wszelkie zmiany. W praktyce - to jest martwy przepis. Natomiast jesli chodzi o remonty, naprawy, konserwacje - w ogole utrzymywanie i czynnosci obslugowe to nie tylko nie sa zabronione - teorytycznie rzecz biorac (bo nikt tego nei kontroluje) masz obowiazek je przeprowadzac. Jestes wlascicielem i opiekunem zabytku kultury, wiec masz obowiazek chronic go od zniszczenia i utrzymywac w odpowiednim stanie
a zalet nie ma zadnych...


Krótko mówiąc żółte tablice maja więcej minusów niż plusów.
To zadnych zalet czy mniej zalet niz wad? ;)

To jest myslenie kogos, kto uwaza ze znajdzie sobie luke prawna, zarejestruje sobie grata na zabytka to bedzie mial tansze ubezpieczenie (albo bedzie mogl sobie nie wykupywac wcale, a to ze sie czasem gdzies podjedzie...) i nie bedzie musial dawac w lape za przeglad co roku. A wkurza go ze ktos smie narzucac na niego obowiazki.

Chcesz miec zabytek? Nie musisz przechodzic przegladow (IMO - wada), masz lepsza opieke w razie tfu tfu stluczki (latwiej sie zalatwia) masz kilka innych mozliwosci. Masz tez satysfakcje. Ale masz tez obowiazki, bo twoj samochod nie jest juz zwyklym przedmiotem, ktory sie eksploatuje do czasu az jest to ekonomicznie uzasadnione, ale zabytkiem kultury, ktorym masz sie opiekowac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 maja 2007, 11:37
Jest różnica miedzy pojazdem historycznym a zabytkowym. Żeby mieć pojazd historyczny, niekoniecznie trzeba mieć zółte blachy. Było tyle razy na forum, trzeba poszukać.
sex, bug and rock'n'roll
13 maja 2007, 13:17
przy wypadku, ubezpieczyciel będzie musiał pokryć koszty odbudowy i rekonstrukcji zabytku, nawet jak przekraczają wartość pojazdu sprzed wypadku. - pojazd zarejestrowany jako zabytkowy

Warto na pewno mieć pojazd historyczny dokumentujący historie motoryzacji i coś tam- nie mamy ograniczeń z tego tytułu, a też może nam to kiedyś się przydać.
13 maja 2007, 13:42
pawel napisał(a):przy wypadku, ubezpieczyciel będzie musiał pokryć koszty odbudowy i rekonstrukcji zabytku, nawet jak przekraczają wartość pojazdu sprzed wypadku. - pojazd zarejestrowany jako zabytkowy

Tak nie jest. Ubezpieczyciel nigdy nie wyplaci nam odszkodowania wiekszego niz szkoda ktora ponieslismy. Natomiast wartosc samochodu zabytkowego to juz nie to samo co wartosc starego samochodu. To jest podstawa do wyklucania sie i dupokrytka dla likwidatorow, jesli zdecyduja wyplacic nam wieksza kwote.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 maja 2007, 14:13
przy "szkodzie całkowitej" jeśli nie zdecydujemy się na wypłatę odszkodowania wynoszącego różnicę między wartością sprzed wypadku, a wartością wraku- to możemy naprawiać auto, a ubezpieczyciel będzie musiał pokryć koszty do wartości auta sprzed wypadku- to zasada do wszystkich aut.

a pojazdu zabytkowego nie może ubezpieczyciel zakwalifikować jako szkody całkowietej, więc musi go odbudować. Orzeczenie szkody całkowitej to w teorii złomowanie auta.
-> do tzw punktów eksperckich przy wycenie eurotax rzeczoznawca zaliczy "zabytkowość". Gdy nie mamy zabytkowego to uznać go może jako zwykły stary samochód
14 października 2008, 14:28
witam
w moim garbie skonczyl sie przeglad i OC. chciałbym go w koncu przerejestrowac :) czy bez przegladu bede mogl to zrobic? OC tez nie ma, ale z racji tego ze garb ma ponad 40 lat nie musi miec ciaglosci OC.
14 października 2008, 14:32
Brak przegladu nie jest problemem. Tyle ze dostaniesz miekki dowod i nie wydzadza Ci twardego dopoki nie zrobisz przegladu. Ale to nic nie szkodzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 października 2008, 14:51
a jest jakis termin w ktorym musze odebrac twardy dowod? bopoki mam kase chcialem go przerejstrowac a ubezpieczyc dopiero na wiosne jak bede jezdzil :) ale to chyba przegiecie bedzie jesli pol ropku bedzie czekal na odbior... :D
14 października 2008, 15:00
na odbiór twardego w zasadzie miesiąc
jeżeli chodzi nawet o miękki to wątpie że w ogóle coś dadzą bez przeglądu..
także raczeej zrób przegląd ..
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
14 października 2008, 15:41
Wlodek, masz racje z tym miesiacem. Z drugiej strony - jesli nie dotrzymasz tego miesiecznego terminu - nic Ci sie nie stanie. Za to nie ma kar ani konsekwencji.
Nie masz za to racji co do przegladu. Musza Ci dac miekki dowod jak przerejestrowujesz samochod. Nie wiem skad sie to ludziom ubzduralo. Niezaleznie od tego czy samochod ma aktualny przeglad czy nie i czy jest sprawny technicznie czy nie po zakupie obywatel ma obowiazek pojazd przerejestrowac. Dlatego urzad nie moze odmowic tego przerejestrowania. Zreszta po kiego grzyba mial by to robic? Pomijam fakt ze jedna z funkcji miekkiego dowodu jest umozliwienie zrobienia przegladu - nie ma na nim takiej rubryki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy