Gino, ja rozumiem twoje dobre checi. Rozumiem tez filozofie, z ktorej wynika oburzanie sie na to ze ktos komus zle radzi i ktos moze poniesc tego konekwencje. Sam ta filozofie wyznaje. Sek w tym ze tym razem, mimo szczerych checi, mylisz sie. Mozesz nie ufac mojej ocenie, ale garbaty jest zawodowym prawnikiem. Zna sie na intepretacji prawa. A ty wklejasz "bryki"
Nie gino. Ubezpieczyciel nie powiadamia UFG o zaleglosciach w splacie skladek. Ubezpieczyciel powiadamia o zaleglosciach Ciebie i w ostatecznosci jakiegos windykatora. Zaleglosci splat dotyczac sytuacj gdy jest zawarta umowa ubezpieczenia, ale nie sa oplacane skladki. To jest sprawa miedzy Toba a ubezpieczycielem, natomiast nie dotyczy ona UFG, poniewaz UFG nie obchodzisz, dopoki masz zawarta umowe, niezaleznie od tego czy skladki placisz czy nie. Natomiast gdy umowa wygasa, moze wkroczyc UFG. Ale wtedy przestajesz z kolei obchodzic ubezpieczyciela (z wyjatkiem sciagania naleznosci powstalych w okresie gdy umowa was wiazala). Jasne?
Gino, jeszcze raz - co to ma do sytuacji w ktorej kupujesz samochod nie posiadajacy OC? Nie ma zadnej umowy, ktora mogla by sie wznawiac. Na dodatek cytujesz fragment bryku, a nie prawo.
To zdanie z bryku nie obowiazuje pojazdow ponad 40to letnich ma nocy Art. 29. 1. punkt 2) patrz strona wczesniej
Gino, ale co ja poradze na to ze mylnie mylnie intepretujesz przepisy, nie odnoszac sie wcale do nich tylko powolujac sie na jakies opracowanie z internetu nie odnoszace sie do naszego przypadku?
Zostawmy ta dyskusje do jutra, lub jakos pogadamy na zywo bo i tak musimy sie spotkac.
* jesli samochod nie jest historyczny czy zabytkowy, to wtedy trzeba miec (albo przejac stare, jesli istnieje, albo wykupic nowe) OC w momencie zawarcia umowy.
gino napisał(a):qubek napisał(a):Sek w tym ze to sa dwie odrebne i na dodatek wykluczajace sie rzeczy! Nie moga wspolistniec.ehh..jeszcze tylko to...i KONCZE..
jak moga nie ''wspolistniec'' skoro to UBEZPIECZYCIEL powiadamia UFG o zaleglosci co autmatycznie czyni ''weryfikacje'' klienta przez UFG...
Nie gino. Ubezpieczyciel nie powiadamia UFG o zaleglosciach w splacie skladek. Ubezpieczyciel powiadamia o zaleglosciach Ciebie i w ostatecznosci jakiegos windykatora. Zaleglosci splat dotyczac sytuacj gdy jest zawarta umowa ubezpieczenia, ale nie sa oplacane skladki. To jest sprawa miedzy Toba a ubezpieczycielem, natomiast nie dotyczy ona UFG, poniewaz UFG nie obchodzisz, dopoki masz zawarta umowe, niezaleznie od tego czy skladki placisz czy nie. Natomiast gdy umowa wygasa, moze wkroczyc UFG. Ale wtedy przestajesz z kolei obchodzic ubezpieczyciela (z wyjatkiem sciagania naleznosci powstalych w okresie gdy umowa was wiazala). Jasne?
gino napisał(a):QUBEK...czytaj wpisy...''Umowa, której nie wypowiedziałeś zgodnie z Art. 28 ust. 1 Ustawy, wznowiła się na kolejny roczny okres ubezpieczenia.''
Gino, jeszcze raz - co to ma do sytuacji w ktorej kupujesz samochod nie posiadajacy OC? Nie ma zadnej umowy, ktora mogla by sie wznawiac. Na dodatek cytujesz fragment bryku, a nie prawo.
gino napisał(a):NO I JESZCZE MOZE TO...
''Przed podpisaniem umowy kupna samochodu sprawdź czy sprzedający posiada zawartą umowę ubezpieczenia OC pojazdu. Jeżeli wbrew obowiązkowi nie zawarł umowy ubezpieczenia OC, a Ty podpiszesz umowę kupna, jesteś zobowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia OC w dniu nabycia pojazdu.''
To zdanie z bryku nie obowiazuje pojazdow ponad 40to letnich ma nocy Art. 29. 1. punkt 2) patrz strona wczesniej
gino napisał(a):ODPUSZCZAM.... Super
WIEC...
robcie tak jak mowi QUBEK...czyli..
nie zglaszajcie UBEPZIECZYCIELOWI zakpu samochodow bez OC nawet tych 40letnich....I NIE OPLACAJCIE OC w dniu zakupu...
tymbardziej..samochdow mlodszych niz 40lat*...nawet..jesli nie mialy OC przed 2003r...
i jeszcze na koniec mala..
REFLEKSJA...
sorki ze to naapsize...ale..
PRZESTANCIE /QUBEK i GARBATY/ LUDZIOM ROBIC WODE Z MOZGU...bedziecie z wlasnej kasy placic za to..ze was posluchaja..i nie zalatwia na prawde prostych formalnosci..ktore nic nie kosztuja...
przypuszczam ze nie....
co wtedy napiszecie...??SORKI??
Gino, ale co ja poradze na to ze mylnie mylnie intepretujesz przepisy, nie odnoszac sie wcale do nich tylko powolujac sie na jakies opracowanie z internetu nie odnoszace sie do naszego przypadku?
Zostawmy ta dyskusje do jutra, lub jakos pogadamy na zywo bo i tak musimy sie spotkac.
* jesli samochod nie jest historyczny czy zabytkowy, to wtedy trzeba miec (albo przejac stare, jesli istnieje, albo wykupic nowe) OC w momencie zawarcia umowy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.

