Zakładanie przedniej szyby

21 października 2008, 19:34
Witam,
mam mały problem, a mianowicie nie mogę założyć przedniej szyby do mojego Garbiego (rocznik 68). Kupiłem nową klejoną szybę, nie za bardzo ona pasuje.Po założeniu mniej więcej połowy uszczelki okazało się, że z jednej strony szyba za bardzo odstaje od karoserii (2-3 cm) tak, że nie można jej swobodnie założyć do końca. Ponieważ jest to szyba klejona, a więc podatna na pęknięcia, boję się naginać ten niezałożony koniec w obawie przed uszkodzeniem szyby. W pewnym momencie przyszło mi do głowy, że może jest to wada produkcyjna, ale po wyjęciu szyby i przymierzeniu jej do starej (hartowanej) okazało się o dziwo, że są identyczne.
Miał ktoś może taki przypadek? Proszę o radę, co w takiej sytuacji robić. Czy w ogóle da się taką szybę założyć?

PS. Nie wiem, czy jest to ważna informacja w tym przypadku, ale zakładam szybę z nałożoną uszczelką i klinem.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za rady.
21 października 2008, 20:32
zakładam szybę z nałożoną uszczelką i klinem.
z nalozona uszczelka to ok ale wyjmij klin!!..jesli ten klin to jest takie metalowe o czym mysle to sie potem zaklada:) powinno wskoczyc bez problemu...mozesz tez podsmarowac troche uszczelke od spodu..np mydlem,plynem do naczyn...bedzie lepiej wchodzic..
okazało się o dziwo, że są identyczne
na krzywe i salomon nie naleje...skoro są identyczne to musi wejść nie ma innego wyjscia tylko generalna zasada z szybami...DELIKATNIE I POWOLUTKU!! :)

Powodzenia:)
:smt026 :smt023 :partyman:
21 października 2008, 21:32
Uszczelke mozesz posmarowac pasta bhp dobrze wchodzi do tego potrzebny Ci jest sznurek który wkładasz w uszczelke w miejsce gdzie ma siąść karoseria delikanie ustawiasz szybe na dolnej krawedzi podzszybia i powoli delikatnie raz z jednej strony raz z drógiej w miare równomiernie zakładasz szybe w odpowiednie miejsce ciagnąc za sznurki.
Czyli najpierw zakładasz doł szyby a na samym końcu wchodzi Ci góra szyby.

Pozdrawiam
21 października 2008, 23:52
no dobra a jak włożyć klin na końcu?? ja wkładałem z klinami
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 października 2008, 00:01
też na płyn do naczyń. ja tak robiłem i jest łatwiej wepchnąć klina jako ostatniego niż szybę z klinem w uszczelce
22 października 2008, 00:20
Łysy napisał(a):no dobra a jak włożyć klin na końcu?? ja wkładałem z klinami

Wciskać paluszkami. Najpierw przypasować, że by byl równo (na środku zakończenie i rozpoczęci, narożniki w narożnikach) i zacząć wciskać od samego początku, najgorzej wchodzą narożniki. Da się zrobić, ale kciuk będzie bolał :)
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
22 października 2008, 00:37
wydaje mi sie ze mniej pracy jest jak wkłada sie z klinem. A wiem ze napewno sie da :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 października 2008, 08:46
Duża ilość mydła w płynie na uszczelke i wchodzi. Przynajmniej u mnie tak było, co do klina to też mydło daje dobry poślizg. Karo ma racje nieoceniony przyrząd niestety prawie nie dostępny w Polsce.
22 października 2008, 08:56
Zwykly ludwik jest lepszy od mydla ale mydlo tez daje rade. Generlanie nie chodzi tylko o poslizg ale plyny zmiekczaja tez troche uszczelke. Najlepszy efekt daja plyny, ktorych uzywaja hydraulicy do skladania rur PCV. W poloaczeniiu ze sznurkiem o ktorym pisali koledzy wczesniej nie ma szans, zeby nie weszla.
Powodzonka
22 października 2008, 10:10
Karo napisał(a):co do klina, to plastikowy do uszczelek do niego przeznaczonych najlatwiej wklada sie przy uzyciu specjalnego narzedzia, dostepne na csp, kosztuje ok 30zl ale jest niezastapione. :)
dokladnie tak...ja tez tak robie..

ale..jest rowniez mozliwe wlozenie z klinem..jak dobrze ''posmarujesz'' na pewno wejdzie...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
22 października 2008, 10:25
Po pierwsze - wkladajac szybe wychodzi tak ze tam gdzie konczysz okazuje sie ze szyby "jest za duzo". Jesli zaczniesz od dolu to bedzie Ci wystawac na gorze a jak zaczniesz od gory to na dole. Dlatego zakladajac caly czas pamietaj o tym ze tak bedzie i zawczasu kontruj. Jesli zaczynasz od dolu, caly czas silnie naciskaj ja w dol. Czasem trzeba zaczynac kilka razy od nowa zeby wyszlo. A zawsze tam gdzie konczysz uszczelka jest bardziej wybrzuszona w koncu.

Co do klina, to stary typ klina, metalowy o przekroju "c" wklada sie przed zalozeniem szyby, a nowszy, plastikowy o przekroju "t" wklada sie po zalozeniu z uzyciem prostackiego narzedzia:

http://www.csp-shop.de/shop2/frame_nachladen.…rtnr=21711a&pn=0
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 października 2008, 12:35
Bardzo dziękuję wszystkim za porady, chociaż tak właściwie mój problem zrozumiał qubek i Spaider007. Uszczelkę oczywiście smaruję, ale tak jak napisałem w pierwszym poście: po przytknięciu do karoserii szyba odstaje od niej ok 2-3 cm, tak więc żeby ją dopasować, trzeba by ją docisnąć. No i właśnie boję się docisnąć w obawie, żeby nie pękła. No ale spróbuję od dołu do góry, może jakoś sama się nagnie i dopasuje.

← Pytania i problemy