1303 zamkniecie budzika

26 grudnia 2008, 23:30
nie krzyczcie jak juz kiedyś ten filmik był na forum, nowy jestem ;)

http://www.jpmotorsport.se/s/media5.htm

ja to ogladam motywacyjnie raz dziennie, już kiedyś mi sie udało tak zrobić..... tylko ze to były zabawy wiertarką.

ogólnie to jaks ciekawa szwedzka firma, specjalizuja sie w głowicach do garbatych, polecam www.jpmotorsport.se

pozdr
kuna
27 grudnia 2008, 15:51
Te głowice są ponoć niesamowite :)
W 1914cc zbudowanym przez tą firmę z tymi głowicami silnik produkował 245KM przy 9600RPM. To jest konkretny wynik...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
27 grudnia 2008, 22:28
ja pie...... to nie jest czasem jakis fotomontaz?

<WOW>
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
27 grudnia 2008, 23:24
o masakra, ja tak chce??!!!!
28 grudnia 2008, 00:11
werek napisał(a):o masakra, ja tak chce??!!!!

...a kto nie :D A tak z innej bajki tam mają chopla na punkcie mocy ,,impreza Gatemobil'' i co ważniejsze potrafią ja pozyskać.
Planowanie i porting głowic dają świetne wyniki ale to nic w porównaniu do profesjonalnego wykonania nowych i ,,tuningowanych'' głowic.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
28 grudnia 2008, 00:25
ja tak przewertowałem te ich stronke, ale jako tako cenników nie znalazłem:/
28 grudnia 2008, 07:56
No mocne szacun dla tworcy - ale jak dla mnie to troche za duzo mocy ;) po to kupilem garba zeby nie przesadzac z szalenstwem predkosci ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
30 grudnia 2008, 14:50
Super naprawde super - podoba mi się to :-D
30 grudnia 2008, 21:57
Niestety takie zabawki (profesjonalne, wyczynowe głowice) nie należą raczej do tanich. To samo się tyczy porządnych głowic od renomowanych specjalistów - jak Steve Timms, czy Fumio Fukaya.
W przypadku tych najdroższych ich cena zbliża się do połowy ceny całego silnika...

Może ktoś zna w okolicach Warszawy (lub gdzie indziej w Polsce) speców od portingu głowic? Mam na myśli takich z wiedza, doświadczeniem, dobrą reputacją i referencjami.
Nie wierzę, że takich nie ma. Ktoś chyba obrabia w Polsce głowice samochodowe do sportu...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
31 grudnia 2008, 11:21
rebel napisał(a):Niestety takie zabawki (profesjonalne, wyczynowe głowice) nie należą raczej do tanich. To samo się tyczy porządnych głowic od renomowanych specjalistów - jak Steve Timms, czy Fumio Fukaya.
W przypadku tych najdroższych ich cena zbliża się do połowy ceny całego silnika...

Może ktoś zna w okolicach Warszawy (lub gdzie indziej w Polsce) speców od portingu głowic? Mam na myśli takich z wiedza, doświadczeniem, dobrą reputacją i referencjami.
Nie wierzę, że takich nie ma. Ktoś chyba obrabia w Polsce głowice samochodowe do sportu...

Może Kozierański? :wink:

Rebel - samo pojęcia "Porting" w Polsce jeste mało znane, firmy nie wiedzę też co to flow bench więc nie ma co szukać jakiegoś speca od portingu - jeszcze nie. Ludzie bardziej kumaci już zaczęli coś kombinowac i czyta się na forach, że mają coś kupić, byli w stanach i podpatrzyli, że wiedza jak, ale... to nie wystarczy - bo nie mają praktyki :wink: myśle, że z czasem będzie kilku speców, ale teraz mogą mieć doświadczenie co najwyżej roczne i głowice obrobione, które można policzyć na palcach jednej ręki...to mało :wink:

BTW. w Polsce "obróbka głowic" to :


1. ciśnieniowe sprawdzenie szczelności głowicy (podstawowa usługa w przypadku objawów takich jak: kompresja w układzie chłodzenia, widoczne pęknięcia na płaszczyźnie głowicy, znaczny ubytek płynu chłodzącego, mieszanie oleju z płynem)
2. planowanie głowicy
3. obróbka gniazd zaworowych
4. sprawdzenie szczelności gniazd zaworowych
5. wymiana gniazd zaworowych
6. regulacja luzów zaworowych
7. osiowanie wałka rozrządu
8. wymiana uszczelniaczy
9. wymiana prowadnic zaworowych
10. regeneracja gniazda popychacza (tzw. szklanki)
11. regeneracja gwintów pod świece
12. szlif przylgni zaworu
13. wyciąganie zapieczonych lub urwanych świec żarowych i wtrysków


Aż tyle...albo raczej "tylko" bo o ile obrabia sie gniazda zaworowe, to obróbkę zaworów pod kilka kątów trzeba się prosić - bo mało kto sie podejmuje...że już o powiększaniu komory spalania, dolotów trzeba zapomnieć :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
31 grudnia 2008, 11:31
ja swoim 1776 też zamknałem budzik... doszedłem do lampki oleju, Majk zresztą też. może nei tak szybko ale też.
Busem notoryczie jedziemy przekręcone 10MPH na prędkościomierzu (wyskalowany do 100MPH).

ale ładnie się zbiera trzeba przyznać.

Co do portingu Pogadajcie z Gabicarem chłopak wie co robi.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
31 grudnia 2008, 11:33
Qcyk napisał(a):
rebel napisał(a):Niestety takie zabawki (profesjonalne, wyczynowe głowice) nie należą raczej do tanich. To samo się tyczy porządnych głowic od renomowanych specjalistów - jak Steve Timms, czy Fumio Fukaya.
W przypadku tych najdroższych ich cena zbliża się do połowy ceny całego silnika...

Może ktoś zna w okolicach Warszawy (lub gdzie indziej w Polsce) speców od portingu głowic? Mam na myśli takich z wiedza, doświadczeniem, dobrą reputacją i referencjami.
Nie wierzę, że takich nie ma. Ktoś chyba obrabia w Polsce głowice samochodowe do sportu...

Może Kozierański? :wink:

Rebel - samo pojęcia "Porting" w Polsce jeste mało znane, firmy nie wiedzę też co to flow bench więc nie ma co szukać jakiegoś speca od portingu - jeszcze nie. Ludzie bardziej kumaci już zaczęli coś kombinowac i czyta się na forach, że mają coś kupić, byli w stanach i podpatrzyli, że wiedza jak, ale... to nie wystarczy - bo nie mają praktyki :wink: myśle, że z czasem będzie kilku speców, ale teraz mogą mieć doświadczenie co najwyżej roczne i głowice obrobione, które można policzyć na palcach jednej ręki...to mało :wink:

BTW. w Polsce "obróbka głowic" to :


1. ciśnieniowe sprawdzenie szczelności głowicy (podstawowa usługa w przypadku objawów takich jak: kompresja w układzie chłodzenia, widoczne pęknięcia na płaszczyźnie głowicy, znaczny ubytek płynu chłodzącego, mieszanie oleju z płynem)
2. planowanie głowicy
3. obróbka gniazd zaworowych
4. sprawdzenie szczelności gniazd zaworowych
5. wymiana gniazd zaworowych
6. regulacja luzów zaworowych
7. osiowanie wałka rozrządu
8. wymiana uszczelniaczy
9. wymiana prowadnic zaworowych
10. regeneracja gniazda popychacza (tzw. szklanki)
11. regeneracja gwintów pod świece
12. szlif przylgni zaworu
13. wyciąganie zapieczonych lub urwanych świec żarowych i wtrysków


Aż tyle...albo raczej "tylko" bo o ile obrabia sie gniazda zaworowe, to obróbkę zaworów pod kilka kątów trzeba się prosić - bo mało kto sie podejmuje...że już o powiększaniu komory spalania, dolotów trzeba zapomnieć :wink:

w Płocku gardrzet robi co sie chce ;) gościu mechanik z zawodu i zamiłowania ;) prawdopodobnie będzie to mój nadworny "obrabiacz" bloków i głowic.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
31 grudnia 2008, 12:45
Co jakiś czas powraca , a właściwie to cały czas czuć taki klimat że w Polsce to nikt nic nie wie, nie potrafi ,nic się nie da ....
Z jednej strony mnie to irytuje, ale też i śmieszy...I trochę szkoda mi ludzi którzy negują wszystko co polskie, a całą swoją wiedzę czerpią z zagranicznych forów-a już co z Ameryki to święte...:wink: Bo jak powszechnie wiadomo to Amerykanie w sporcie samochodowym potęgą są... :smt082 ](*,) ...A amerykańskie samochody znane są z precyzji prowadzenia i okrutnej mocy...osiąganej z 7 litrów pojemności...
Qcyk napisał(a):...samo pojęcia "Porting" w Polsce jest mało znane

Masz rację...
Bo ludzie którzy byli zaangażowani w sport , czy "cywile " którzy chcieli mieć coś lepszego niż 20 konny maluch, Trabant czy inna WSK musieli sobie sami to "coś" stworzyć , a "rasując" np głowice w poczciwym Fiaciku, czy właśnie w Garbusie, nie wiedzieli , biedaczki , że robią "porting"...:wink: :-D "Oni" (czyli tzw zachód) mają jedną przewagę nad "nami"- więcej kasy... Czy jak się wejdzie nie do specjalistycznej firmy- ale do przeciętnego warsztatu gdzieś w Anglii czy Niemczech, to będą wiedzieli co to "porting" ? I zrobią oczywiście bez problemu ?Czy może przed obecnym pokoleniem "garbusiarzy" w Polsce nie było nic....Motoryzacyjna próżnia ?... :wink: :
A pogadaj jeden z drugim z ludźmi, zawodnikami, mechanikami,czy ze starszymi motocyklistami , czy innymi pasjonatami...Może skończmy wreszcie -przynajmniej na Garbiarni - z tym narodowym masochizmem. I z anglojęzycznym "technicznym" bełkotem też... No tak ,ale z tym drugim to będzie pewnie problem -bo wtedy niektórzy może nie będą mieli nic do powiedzenia. ...:wink:

← Rasowanie