Malowanie felg.

4 stycznia 2009, 21:50
a na jakim forum sa zdjecia z odbudowy tego niebieskiego -fajny jest
5 stycznia 2009, 00:19
majki napisał(a):z tego co słyszałem to też kwestia jak je wulkanizator założył (białe nakładki)

Da się to źle założyć? :wink: Dziś rozmawiałem z kumpelą i się dowiedziałem że przez jeden sezon jej trochę już zjadło oponki.

Podobno te nakładki z pierścieniem metalowym na felgę (beauty ring) nie drą opon.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
5 stycznia 2009, 00:22
RuMuN napisał(a):
majki napisał(a):z tego co słyszałem to też kwestia jak je wulkanizator założył (białe nakładki)

Da się to źle założyć? :wink: Dziś rozmawiałem z kumpelą i się dowiedziałem że przez jeden sezon jej trochę już zjadło oponki.

Podobno te nakładki z pierścieniem metalowym na felgę (beauty ring) nie drą opon.

nie wiem nie jestem wulkanizatorem, ale chyba ważne jest aby one się wpasowały i ułożyły - nie pozornie, bo w tedy zjadają oponę, tylko rzeczywiście.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
5 stycznia 2009, 08:56
Jest jeszcze jeden problem z tymi nakladkami. Z czasem sie starzeja, parcieja, pekaja, zaczynaja odstawac od opony a wtedy robi sie masakra. Efekt jakbysmy mieli naprawde zle wywazone kola.
Nie wiem po jakim czasie tak sie dzieje, bo ja kupilem juz takie na garbie ale generalnie wyleczylem sie z tych nakladek choc wizualnie mi sie podobaly
5 stycznia 2009, 09:06
Ja nie widzialem nakladek zeby nie darly opon. A czy robia to szybko czy wolno? Co za roznica? Robia to. Podsumujmy:

Minusy:
- Nakladki niszcza opony
- nakladki utrudniaja wywazenie kola
- moga sie przesunac niweczac efekt tego wywazania
- sa wsadzone miedzy felge a opone w miejsce ktore nie jest przewidziane do tego zeby w nie cos wsadzac.
- zwiekszaja mase kola i to blisko promienia. Nie twierdze ze to ma duze znaczenie i poza sportowcami malo kto na to zwraca uwage.
-Plusy:
- nie ma

Nakladka jest gadzetem czysto estetycznym (lub nieestetycznym, w zaleznosci od gustow) ktory ma z puntku widzenia technicznego sporo minusow za to zadnych plusow. Dla mnie to bliskie spelnienai definicji badziewnego gadzetu.
Jak dla mnie to jesli ktos chce miec bialy bok opon, to niech sobie kupi taka opone. Nakladka do dziadowanie, takie same jak kolpak udajacy alufelge.
Nie mam nic do nikogo kto takie badziewia lubi, ale to jednak jest badziew ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 10:19
qubek napisał(a):Ja nie widzialem nakladek zeby nie darly opon. A czy robia to szybko czy wolno? Co za roznica? Robia to. Podsumujmy:

Minusy:
- Nakladki niszcza opony
- nakladki utrudniaja wywazenie kola
- moga sie przesunac niweczac efekt tego wywazania
- sa wsadzone miedzy felge a opone w miejsce ktore nie jest przewidziane do tego zeby w nie cos wsadzac.
- zwiekszaja mase kola i to blisko promienia. Nie twierdze ze to ma duze znaczenie i poza sportowcami malo kto na to zwraca uwage.
-Plusy:
- nie ma

Nakladka jest gadzetem czysto estetycznym (lub nieestetycznym, w zaleznosci od gustow) ktory ma z puntku widzenia technicznego sporo minusow za to zadnych plusow. Dla mnie to bliskie spelnienai definicji badziewnego gadzetu.
Jak dla mnie to jesli ktos chce miec bialy bok opon, to niech sobie kupi taka opone. Nakladka do dziadowanie, takie same jak kolpak udajacy alufelge.
Nie mam nic do nikogo kto takie badziewia lubi, ale to jednak jest badziew ;)

Trochę mało w tym prawdy że jest problem z wyważeniem koło przy nakładce. Przecież nakładkę wkłada się już po nabiciu ciężarków. W żaden sposób nakładka nie wpływa na to czy koło jest dobrze wyważone czy też nie.
Co do wycierania niszczenia opon to nie spotkałem się z tym. Czy ktoś w Polsce ma podobne doświadczenia? Czy to tylko USA? Nie mogę sobie tego wyobrazić powiem szczerze. Bo jakie siły działają na taką oponę? No nie mogę.
Ważniejszy przy wyważaniu felgi jest insert. Jeżeli tam występują uszkodzenia to felga jest do wyrzucenia. Nic z tym nie da się zrobić. Rant ma mniejsze znaczenie ale oczywiście ma. To chyba ten promień? Nie wiem czy dobrze rozumiem. Nakładka to Mały Miki nie mający większego znaczenia.
Nie uważam że stosowanie tego estetycznego zabiegu to dziadowanie. Przecież w epoce używali ich nie tylko w USA ale i Europie a nawet w Polsce. To że niektóre produkty to badziew to rozumiem ale bez przesady. Oczywiście to kwestia gustu. Tylko to chyba lekka przesada. Nie zakładajmy sportowych wydechów bo to dziadowanie. Felgi aluminiowe shit. Kierownice empi szajs. Wazonik na kwiatki zabieg starej baby lub dziada. Moim zdaniem wszystkie te gadzety można nazwać dziadowaniem.
Co do opon z białą lub kolorową gumą na stałe to ceny są chyba kosmiczne jak na nasze możliwości. Jest jeszcze jedno wyjście. Alternatywa dla tych którzy chcą ale bają się uszkodzeń i wyważenia teoretycznie. W sprzedaży są farby do malowania opon. To jest wyjście. Efekt? Nie wiem jak w realu ale na zdjęciach wygląda dobrze.
Polecam przestudiowanie starych broszur katalogów w poszukiwaniu zdjeć rysunków VW a zobaczycie że często występują WhiteWalle.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 10:43
Jack napisał(a):
qubek napisał(a):Ja nie widzialem nakladek zeby nie darly opon. A czy robia to szybko czy wolno? Co za roznica? Robia to. Podsumujmy:

Minusy:
- Nakladki niszcza opony
- nakladki utrudniaja wywazenie kola
- moga sie przesunac niweczac efekt tego wywazania
- sa wsadzone miedzy felge a opone w miejsce ktore nie jest przewidziane do tego zeby w nie cos wsadzac.
- zwiekszaja mase kola i to blisko promienia. Nie twierdze ze to ma duze znaczenie i poza sportowcami malo kto na to zwraca uwage.
-Plusy:
- nie ma

Nakladka jest gadzetem czysto estetycznym (lub nieestetycznym, w zaleznosci od gustow) ktory ma z puntku widzenia technicznego sporo minusow za to zadnych plusow. Dla mnie to bliskie spelnienai definicji badziewnego gadzetu.
Jak dla mnie to jesli ktos chce miec bialy bok opon, to niech sobie kupi taka opone. Nakladka do dziadowanie, takie same jak kolpak udajacy alufelge.
Nie mam nic do nikogo kto takie badziewia lubi, ale to jednak jest badziew ;)

Trochę mało w tym prawdy że jest problem z wyważeniem koło przy nakładce. Przecież nakładkę wkłada się już po nabiciu ciężarków. W żaden sposób nakładka nie wpływa na to czy koło jest dobrze wyważone czy też nie.
Co do wycierania niszczenia opon to nie spotkałem się z tym. Czy ktoś w Polsce ma podobne doświadczenia? Czy to tylko USA? Nie mogę sobie tego wyobrazić powiem szczerze. Bo jakie siły działają na taką oponę? No nie mogę.
Takie uszkodzenia ma z forumowiczow np Orzech, Nurek, Liska. Pierwsi 3 z brzegu. Tak naprawde to tego typu uszkodzenia widzialem na kazdej oponie z nakladka ktorej sie przygladalem pod tym katem, choc wiem ze statystycznie to nic nie znaczaca proba. Wiec dziwie sie ze Ty sie z tym nie spotkales. To norma.

Co do wywazania - jesli to sie zaklada po nabiciu ciezarkow, to jeszcze gozej. To znaczy ze w ogole mozna sobie to nabijanie ciezarkow darowac, bo najpierw wywazasz kolo a potem to wywazanie zmieniasz nakladka. Juz nic nie musi sie przesuwac nawet
Jack napisał(a):Nie uważam że stosowanie tego estetycznego zabiegu to dziadowanie. Przecież w epoce używali ich nie tylko w USA ale i Europie a nawet w Polsce. To że niektóre produkty to badziew to rozumiem ale bez przesady. Oczywiście to kwestia gustu. Tylko to chyba lekka przesada. Nie zakładajmy sportowych wydechów bo to dziadowanie. Felgi aluminiowe shit. Kierownice empi szajs. Wazonik na kwiatki zabieg starej baby lub dziada. Moim zdaniem wszystkie te gadzety można nazwać dziadowaniem.
Co do opon z białą lub kolorową gumą na stałe to ceny są chyba kosmiczne jak na nasze możliwości. Jest jeszcze jedno wyjście. Alternatywa dla tych którzy chcą ale bają się uszkodzeń i wyważenia teoretycznie. W sprzedaży są farby do malowania opon. To jest wyjście. Efekt? Nie wiem jak w realu ale na zdjęciach wygląda dobrze.
Polecam przestudiowanie starych broszur katalogów w poszukiwaniu zdjeć rysunków VW a zobaczycie że często występują WhiteWalle.

Jack, ale wystepowaly opony z bialym bokiem a nie nakladki! W USA nawet seryjnie je do Garbow wsadzali, tu sie zgodze. Ale prawdziwe opony, a nie udawane, choc nie twierdze ze i erzacy wtedy juz nie robili - takie rzeczy sa ponadczasowe ;)
W ogole nie zrozumiales tego co napisalem. Nie bialy bok opony jest badziewiem. Badziewiem jest biala nakladka udajaca opone z bialym bokiem. Tak jak badziewiem nie jest alufelga, tylko ten rodzaj kolpakow z tesco ktory naklada sie na stalowa zeby wygladalo (chyba dla slepego) ze samochod jest na alufelgach. Tak samo nie badziewiem jest kwiatek na desce, ale - nie wiem - tekturowe origami udajace wazonik itd. To jest dziadowanie. A nie sam wazonik, alufelga czy bialy bok w oponie, tylko udawanie..
Czy opony z bialym bokiem sa drogie? Nie wiem, kiedys znalazlem tanio, ale w USA. Ale to nie jest rzecz obowiazkowa. Jesli ktos bardzo chce, to albo musi zaplacic, albo kupuje nakladke i udaje ze ma opone z bialym bokiem. W porzadku, ale nazwijmy rzeczy po imieniu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 10:52
Bardzo dobrze Cię zrozumiałem Hopie!!! Nie nazwał bym dziadowaniem zakładanie nakładek whitewally na opony. Nakładki są Cool i argumenty zawarte we wcześniejszych postach nie przekonują mnie i nie koniecznie są prawdziwe. Rzekł bym nawet że mogą wprowadzać w błąd osoby które myślą o założeniu nakładek i to jest tu najistotniejsze.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:03
nie potrafisz uzasadnic dlaczego sa nieprawdziwe ale nadal tak mowisz - co jest nieprawdziwego i wprowadzajacego w blad w faktach popartych paroma przykladami? Porownanie whitewall'i do kołpakow z tesco jest jak najbardziej trafione.
5 stycznia 2009, 11:04
Jack napisał(a):Bardzo dobrze Cię zrozumiałem Hopie!!! Nie nazwał bym dziadowaniem zakładanie nakładek whitewally na opony. Nakładki są Cool i argumenty zawarte we wcześniejszych postach nie przekonują mnie i nie koniecznie są prawdziwe. Rzekł bym nawet że mogą wprowadzać w błąd osoby które myślą o założeniu nakładek i to jest tu najistotniejsze.

Ja nie probuje Cie przekonac do tego czy takie nakladki maja Ci sie podobac czy nie. To kwestia gustu. Roznimy sie i dobrze. Nikt nie moze byc wprowadzony w blad dyskusja o tym co sie komu podoba i co kto uwaza za badziew a co za cool, no chyba ze w ogole swojego zdania nie ma i jest totalnym konformista.

Co innego informacje techniczne. Fakty. Takie jak zjadanie bokow opon. Z tymi faktami kazdy kto mysli o zalozeniu nakladek powinien sie liczyc, rozwazajac za i przeciw. I podjac swoja decyzje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 11:08
qubek napisał(a):
Jack napisał(a):
qubek napisał(a):Ja nie widzialem nakladek zeby nie darly opon. A czy robia to szybko czy wolno? Co za roznica? Robia to. Podsumujmy:

Minusy:
- Nakladki niszcza opony
- nakladki utrudniaja wywazenie kola
- moga sie przesunac niweczac efekt tego wywazania
- sa wsadzone miedzy felge a opone w miejsce ktore nie jest przewidziane do tego zeby w nie cos wsadzac.
- zwiekszaja mase kola i to blisko promienia. Nie twierdze ze to ma duze znaczenie i poza sportowcami malo kto na to zwraca uwage.
-Plusy:
- nie ma

Nakladka jest gadzetem czysto estetycznym (lub nieestetycznym, w zaleznosci od gustow) ktory ma z puntku widzenia technicznego sporo minusow za to zadnych plusow. Dla mnie to bliskie spelnienai definicji badziewnego gadzetu.
Jak dla mnie to jesli ktos chce miec bialy bok opon, to niech sobie kupi taka opone. Nakladka do dziadowanie, takie same jak kolpak udajacy alufelge.
Nie mam nic do nikogo kto takie badziewia lubi, ale to jednak jest badziew ;)

Trochę mało w tym prawdy że jest problem z wyważeniem koło przy nakładce. Przecież nakładkę wkłada się już po nabiciu ciężarków. W żaden sposób nakładka nie wpływa na to czy koło jest dobrze wyważone czy też nie.
Co do wycierania niszczenia opon to nie spotkałem się z tym. Czy ktoś w Polsce ma podobne doświadczenia? Czy to tylko USA? Nie mogę sobie tego wyobrazić powiem szczerze. Bo jakie siły działają na taką oponę? No nie mogę.
Takie uszkodzenia ma z forumowiczow np Orzech, Nurek, Liska. Pierwsi 3 z brzegu. Tak naprawde to tego typu uszkodzenia widzialem na kazdej oponie z nakladka ktorej sie przygladalem pod tym katem, choc wiem ze statystycznie to nic nie znaczaca proba. Wiec dziwie sie ze Ty sie z tym nie spotkales. To norma.

Co do wywazania - jesli to sie zaklada po nabiciu ciezarkow, to jeszcze gozej. To znaczy ze w ogole mozna sobie to nabijanie ciezarkow darowac, bo najpierw wywazasz kolo a potem to wywazanie zmieniasz nakladka. Juz nic nie musi sie przesuwac nawet
Jack napisał(a):Nie uważam że stosowanie tego estetycznego zabiegu to dziadowanie. Przecież w epoce używali ich nie tylko w USA ale i Europie a nawet w Polsce. To że niektóre produkty to badziew to rozumiem ale bez przesady. Oczywiście to kwestia gustu. Tylko to chyba lekka przesada. Nie zakładajmy sportowych wydechów bo to dziadowanie. Felgi aluminiowe shit. Kierownice empi szajs. Wazonik na kwiatki zabieg starej baby lub dziada. Moim zdaniem wszystkie te gadzety można nazwać dziadowaniem.
Co do opon z białą lub kolorową gumą na stałe to ceny są chyba kosmiczne jak na nasze możliwości. Jest jeszcze jedno wyjście. Alternatywa dla tych którzy chcą ale bają się uszkodzeń i wyważenia teoretycznie. W sprzedaży są farby do malowania opon. To jest wyjście. Efekt? Nie wiem jak w realu ale na zdjęciach wygląda dobrze.
Polecam przestudiowanie starych broszur katalogów w poszukiwaniu zdjeć rysunków VW a zobaczycie że często występują WhiteWalle.

Jack, ale wystepowaly opony z bialym bokiem a nie nakladki! W USA nawet seryjnie je do Garbow wsadzali, tu sie zgodze. Ale prawdziwe opony, a nie udawane, choc nie twierdze ze i erzacy wtedy juz nie robili - takie rzeczy sa ponadczasowe ;)
W ogole nie zrozumiales tego co napisalem. Nie bialy bok opony jest badziewiem. Badziewiem jest biala nakladka udajaca opone z bialym bokiem. Tak jak badziewiem nie jest alufelga, tylko ten rodzaj kolpakow z tesco ktory naklada sie na stalowa zeby wygladalo (chyba dla slepego) ze samochod jest na alufelgach. Tak samo nie badziewiem jest kwiatek na desce, ale - nie wiem - tekturowe origami udajace wazonik itd. To jest dziadowanie. A nie sam wazonik, alufelga czy bialy bok w oponie, tylko udawanie..
Czy opony z bialym bokiem sa drogie? Nie wiem, kiedys znalazlem tanio, ale w USA. Ale to nie jest rzecz obowiazkowa. Jesli ktos bardzo chce, to albo musi zaplacic, albo kupuje nakladke i udaje ze ma opone z bialym bokiem. W porzadku, ale nazwijmy rzeczy po imieniu.

Przeoczyłem kilka zdań w Twojej wypowiedzi. Hm nie widziałem i nie słyszałem. Chętnie zobaczę te uszkodzenia i ich rozmach na oponach użytkowników których wskazałeś. Ciekawość i moje niedowierzanie nie dają mi spokoju. Demonizować czy nie - nakładki? To jest pytanie?
Co do wyważenia opony z nakładką to po założeniu whitewala i wrzuceniu na wyważarkę bez problemu nabijasz ciężarki. Można zrobić to na około ale to po co tracić czas. Na upartego można.
Jeśli ktoś bardzo chce to niech płaci za oryginał Sprintstara 3 razy tyle niż za replikę i niech nie dziaduje. Tak to dla mnie brzmi. Nie nakładka tylko opona. Nie replika tylko oryginał. Niech nie udaje że ma oryginał. Kiepska imitacja. Nie zgadzam się bo dziadowanie byłoby na każdym kroku.
A swoją drogą czy użytkownicy którzy mieli przykre doświadczenie ze zniszczoną oponą przez nakładkę myśleli co zrobić żeby temu zapobiec? Dlaczego tak się dzieje? Czy od razu zdjęli nakładki? Może jest sposób na uniknięcie uszkodzeń i cieszenie się z urokliwej moim zdaniem imitacji? A może ktoś z użytkowników podzieli się doświadczeniami? Wrzuci zdjęcia itd. Może zdradzi sposób uniknięcia zjechania opony?
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:13
Ja sie nie wypowiadam za Orzecha i Nurka bo oni lubia te nakladki i wybrali ich pozostawienie. W porzadku, bo zrobili to swiadomie, znajac za i przeciw.
Liska nakladki wywalila. Zdjecia moze zrobi sama albo ja sam zrobie w ciagu weekendu.

Co do sprint starow - jesli replika jest technicznie lepsza od wzoru, to wole replike. A w tym wypadku tak jest. Ale ja jestem malo sentymentalny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 11:23
jaqo napisał(a):nie potrafisz uzasadnic dlaczego sa nieprawdziwe ale nadal tak mowisz - co jest nieprawdziwego i wprowadzajacego w blad w faktach popartych paroma przykladami? Porownanie whitewall'i do kołpakow z tesco jest jak najbardziej trafione.

Nie zgadzam się z tym że jest problem z wyważeniem kół. Przerabiałem to ostatnio i wiem że można to zrobić bez problemu. Pomagałem mu. Sztukę sam zrobiłem. Rozmawiałem z wulkanizatorem i nie widzę prawdy w tym co przeczytałem. Co do pozostałych argumentów Qubka to też mam wątpliwości i daję tego wyraz.
Co do doświadczeń użytkowników to liczę że wrzucą tu swoje opinie bo to może rozwiać moje i może innych użytkowników wątpliwości.
A co do porównania whitewala do kołpaka z tesco to się nie zgodzę że to dobre porównanie. To nie dziadowanie. Poza względami estetycznymi są względy praktyczne w przypadku kołpaka. W przypadku nakładek nie ma praktyczności.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:28
Jack napisał(a):A co do porównania whitewala do kołpaka z tesco to się nie zgodzę że to dobre porównanie. To nie dziadowanie. Poza względami estetycznymi są względy praktyczne w przypadku kołpaka. W przypadku nakładek nie ma praktyczności.

Ja nie widze praktycznych walorow kolpaka z tesco ale nawet jesli takie sa, to w/g twojej argumentacji kolpak tesco nie jest badziewiem a nakladka jest.

Wracajac do wywazania, to to jest kwestia warta przedyskutowania i moze komus (kto sie upiera na te badziewia ;) ) pomoc.
Na poczatku zrozumialem ze chodzi Ci o to zeby najpierw wywazyc felge a potem zalozyc nakladke. Efekt - kolo niewywazone.
Potem piszesz chyba jednak o wywazaniu calosci, czyli na moj gust logicznym sposobie. Tzn i tak jesli taka nakladka sie przesunie, to efekt wywazania diabli biora, ale przynajmniej wyjsciowo jest ok.
No to jak w koncu to robic? Nie dla mnie, bo ja tego nie zakladam. Ale dla tych co chca.

Co do zdjecia rys to postaram Ci sie takie dostarczyc, skoro mi nie wierzysz i te zdjecia ktore zamieszczono tu wczesniej Ci nie wystarcza.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy